Promocje [Pytania do wydawnictwa]

Zapomniane wątki...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Galvar » 04 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Myślę, że ASX ma rację. Naprawdę ciężko jest jednorazowo wydać 150 zł na książki. Wypadałoby oszczędzać pieniążki, rzadziej kupować i więcej na raz. Być może dla niektorych, pracujących i lepiej zarabiających byłoby to bezproblemowe, ale proszę pamiętać, że nawet osoby pracujące mają często trudności z dopięciem budżetu i kupno jednej książki miesięcznie bywa sukcesem. Dodam, że na skorzystanie z bezpłatnej dostawy nikłe szanse mają dzieci i ucząca sie młodzież. Po prostu kupią jedną, czasem więcej, książkę w księgarni i tyle.

Proponowana przez ASX-a kwota 100 złotych jest już bardziej realna, choć ja bym poszedł jeszcze dalej i obniżyłbym ją do ok. 70 zlotych. Zauważcie proszę, że książki Maga często kosztują ok. 35 złotych, więc pokrycie kosztów przez wydawnictwo przy zakupie powiedzmy dwóch egzemplarzy byłoby jakąś motywacją. To jednak jeszcze, moim zdaniem, trochę za mało. Wydawnictwo Zysk i Sk-a potrafi bowiem sprzedać swoje ksiązki bez kosztów przesyłki i ze zniżką (w porównaniu do księgarni), a stałym kupującym daje jeszcze 5% upustu. Przykłądowo ja, kupując u nich martinowskie "Starcie królów" i oba tomy "Nawałnicy mieczy" zaoszczędziłem ok. 25 złotych. Gdybym kupował u nich także "Grę o tron" byłoby tych oszczędności więcej.

Ja wiem, że Mag jest mniejszą firma niż Zysk, bardziej wyspecjalizowaną itp., ale jestem przekonany, że przy dobrze opracowanym systemie zniżek przy sprzedaży internetowej i czytelnicy byliby syci i wydawnictwo całe. :wink:
Galvar, mag z charakterem. ;)
Awatar użytkownika
Galvar
Asimov
 
Posty: 342
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: Gdańsk

Sprzedaz wysylkowa

Postautor: Gość » 04 sierpnia 2005, 23:46 - czw

100 zlotych byloby chyba suma calkiem uczciwa do rezygnacji z kosztow przesylki. Twoja propozycja, Galvarze, to raczej pobozne zyczenia. Zysk w porownaniu z MAGiem jest gigantem (w porownaniu z MAGiem, podkreslam), ktoremu latwiej o taka "rozrzutnosc". Wierze przy tym, ze MAG jakos to sobie kalkuluje, a nie wyciaga kwoty z kapelusza :D

Wydaje mi sie wiec, ze znizka na poziomie 10-20% (tak to mniej wiecej wyglada na pierwszy rzut oka w katalogu; pomijam, naturalnie, twardookladkowe Eriksony oraz gry) plus darmowa paczka przy 100 zlotych bylaby OK. A moze by, tak jak w Merlinie, zamiast dodatkowego rabatu, obnizac prog cenowy darmowej wysylki dla stalych klientow?

Jesli zas chodzi o klopot z jednorazowoscia wiekszych wydatkow - mamy doskonala ilustracje problemu, dlaczego wydawca dzieli ksiazke na tomy, nawet jesli oryginal nie jest podzielony - bo przecietnemu czytelnikowi trudniej sie szarpnac jednorazowo na, powiedzmy, szesc dych, niz trzy razy po, powiedzmy, 25 zlotych.
Gość
 

Postautor: michiru » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

100 zlotych byloby, jak juz pisano, zadowalajaca nas, czytelnikow kwota.
zwlaszcza, ze w tej kwocie zmieszcza sie przewaznie tylko 3 ksiazki.
warto pomyslec tez o stalych klientach : )

poza tym, czy dalibyscie rade wydawac np. ksiazki na gorszej jakosci papieze itp. co teraz praktykuje kilka wydawnictw. wtedy ceny spadaja o polowe jesli nie wiecej, do gora 15 zlotych.
mysle, ze wielu osobom, zwlaszcza mlodym gorsza jakosc ksiazek by nie przeszkadzala : )
Awatar użytkownika
michiru
Czytacz
 
Posty: 37
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: wloclawek/ lodz ;)

Postautor: ASX76 » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

No nie... Na wiele jestem w stanie się zgodzić , ale nie na gorszą jakość papieru. Tę (nie)moralną propozycję proponuję od razu wykreślić. :evil:
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: XlaVoC » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

Proponuje takze rozwazyc kwestie nizszych kosztow wysylki przy formie zaplaty przelewem. Nie musicie wtedy placic poczcie za pobranie (a to obniza koszt przesyłki o 3,50zl czyli 9-3,5=5,50zl). Ponadto macie pewnosc, ze klient odbierze paczke.
Pracuje w branzy wysylkowej i wiem ze nic tak nie boli jak nie odebrana paczka za pobraniem (czyli jej zwrot do wydawnictwa). A niestety zdarzaja sie klienci, ktorzy potrafia sie "rozmyslic", jak juz paczka za pobraniem jest w drodze.
Moze chociaz obnizycie prog z darmowa wysylka do 100zl dla osob ktore dokonaja przedplaty przelewem... :)
Wszystko może być wykonane dobrze albo źle. - S. Dali
Awatar użytkownika
XlaVoC
Przechodzień
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 sierpnia 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: 3-city

Postautor: Halabardnik » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

Pokrycie kosztów przesyłki przy zakupie za 100 złotych to byłaby fajna propozycja. Sam ostrzę sobie zęby na parę tytułów - ale może jeszcze chwilę poczekam? :)

czy dalibyscie rade wydawac np. ksiazki na gorszej jakosci papieze itp. Wtedy ceny spadaja o polowe jesli nie wiecej


Chyba przeceniasz wpływ ceny papieru na ostateczną cenę książki. Nie sądzę, żeby wraz z kosztami druku stanowiła więcej niż 15-20% ceny z okładki. Chyba że twarda okładka czy coś... Więc nawet obniżenie ich o połowę niewiele by zmieniło. Chyba zgodzę się tu z ASXem. Tym bardziej, że MAGowi i tak zdarzało się wydawać książki na przeciętnym papierze - może nie ostatnio (np. Bakker wygląda OK), ale wcześniej owszem.
Halabardnik
Cthulhu
 
Posty: 591
Rejestracja: 04 sierpnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Stamtąd

Postautor: Vanaheim » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

michiru pisze:poza tym, czy dalibyscie rade wydawac np. ksiazki na gorszej jakosci papieze itp. co teraz praktykuje kilka wydawnictw.

Na gorszym papierze? Gorszy papier to już chyba szary-toaletowy. Jak mam kupic ksiązke to wole dopłacić te 1.50 zł różnicy i przynajmniej ksiazka wytrzyma na półce więcej lat.
Vanaheim
 

Postautor: Hakson » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

michiru pisze:poza tym, czy dalibyscie rade wydawac np. ksiazki na gorszej jakosci papieze itp. co teraz praktykuje kilka wydawnictw. wtedy ceny spadaja o polowe jesli nie wiecej, do gora 15 zlotych.
mysle, ze wielu osobom, zwlaszcza mlodym gorsza jakosc ksiazek by nie przeszkadzala : )


Również uważam, że różnica w cenie takiej książki byłaby naprawdę niewielka, a po 2 jakośc jednak jest najważniejsza. Co to za przyjemność czytać książkę na papierze który ma wygląd jak ten toaletowy.

Ja osobiście zawsze wolę nawet troszkę dopłacić ale mieć książkę bardzo dobrze wydaną i ładnie się prezentującą.

Co do opłat za przesyłkę to nie jest tak najgorzej jak to z postów wynika. W końcu średnio ksiązki w sklepiku są o 5 zł tańsze niż w księgarni, a z postów niektórych osób wynika że chcieli by kupić ładnych kilka sztuka na raz więc i z kosztami przesyłki będzie oszczęność już przy 3 książkach.

Ja zawsze kupuję minimum 4 książki jeśli zamawiam w wydawnictwach i wówczas i tak jestem do przodu a jak mam kupic 1 to idę do sklepu.
Long Live the Empire !!!
Awatar użytkownika
Hakson
Czytacz
 
Posty: 37
Rejestracja: 03 lipca 2005, 23:46 - ndz
Lokalizacja: Wa-wa

Postautor: iza_dora » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

Na początku: bardzo się cieszę, że rzeczywiście bierzecie sobie do serca opinie czytelnikow. To budujące. Dla czytelników, prawda ? :P

Wnoszę więc kolejny postulat: proszę rozważyć korektę kosztów. 150 zł... No, cóż. Trochę dużo. Wrzuciłam do koszyka prawie cała Hobb i nastukało mi 156 zl. Powiedzmy, że tyle wydam jednorazowo. Za jakiś czas skompletuję całego Eriksona, ale co potem?

Będę musiała wrzucać do koszyczka książki, których nie chcę, żeby nazbierać 150 zł?

Przy 100 zł problem jest mniejsz,y to będą średnio 3-4 ksiązki; także ja przy Waszych założeniach wydawniczych odwiedziłabym Maga 3-4 razy do roku. Wydając przy tym pieniądze.
To niby _tylko_ 50 zł róznicy, ale mimo wszystko to dużo.

Pzdr
iza_dora
 

Postautor: iza_dora » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

Galvar pisze: Wydawnictwo Zysk i Sk-a potrafi bowiem sprzedać swoje ksiązki bez kosztów przesyłki i ze zniżką (w porównaniu do księgarni), a stałym kupującym daje jeszcze 5% upustu


Ha! To zamów jeszcze trochę i upust wzrośnie :D Ja już wskoczyłam na 15 %!
I bardzo sobie cenię to, że tak doceniają moją "wierność czytelniczą". Kupuję u nich średnio 3 razy do roku (a do tego już dwukrotnie na 1 kwietnia zrobili prezent i obniżyli ceny na 50 % - zaszalałam i w tym roku i w zeszłym).
Pzdr
iza
iza_dora
 

Postautor: ASX76 » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

iza_dora pisze:
Galvar pisze: Wydawnictwo Zysk i Sk-a potrafi bowiem sprzedać swoje ksiązki bez kosztów przesyłki i ze zniżką (w porównaniu do księgarni), a stałym kupującym daje jeszcze 5% upustu


Ha! To zamów jeszcze trochę i upust wzrośnie :D Ja już wskoczyłam na 15 %!
(...)


Zysk to duże wydawnictwo , które po prostu stać na tego typu gratiso - promocjo - obniżki. Kto bogatemu zabroni... :wink:
Szkoda tylko , że :
- wydaje mnóstwo badziewiastego barachła
- ich knigi są stosunkowo drogie np. każdy z dotychczas wydanych tytułów z cyklu "Korona Gwiazd" K. Elliott kosztował aż 39 zł i to kilka lat temu. Później dziwili się , dlaczego tak słabo się sprzedają... i w końcu zawiesili jego wydawanie. Czego jak czego , ale tego numeru nigdy im nie daruję. :evil:
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: iza_dora » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

ASX76 pisze:Zysk to duże wydawnictwo , które po prostu stać na tego typu gratiso - promocjo - obniżki.


Eee, ale to miał być argument za obnizką kosztów dla Maga(taka mała rywalizacja między firmami :lol: ) A teraz Ty dałeś im bron do ręki...

ASX76 pisze:Szkoda tylko , że :
- wydaje mnóstwo badziewiastego barachła
- ich knigi są stosunkowo drogie


Rzeczywiście trafiają im się duże wpadki. Ale że wydają dużo, to zawsze można jednak coś znaleźć. Nie tylko fantastykę. Polecam cykl historyczny C. Mccullough, albo kryminały Rankina. Ja zazwyczaj zawsze coś sobie u nich znajdę.
A co do cen. Zgadzam się w 100%. Ksiązki zyskowe są nieziemsko drogie i to zwłaszcza te z fantastyki. To jakaś taka marketingowa krótkowzroczność i na dobre im to chyba nie wyszło.
Pzdr
iza
iza_dora
 

Postautor: michiru » 05 sierpnia 2005, 23:46 - pt

a kojarzycie tansze wydania ksiazek jonathana carrolla [rebis bodajze] i wydawane przez proszynskiego ksiazki, jest to seria, ktorej okladki sa z przodu czarne, z tylu biale. papier nie jest taki zly, a z jakiegos powodu kosztuja one gora 14 zlotych.
to to wlasnie mialam na mysli...
Awatar użytkownika
michiru
Czytacz
 
Posty: 37
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: wloclawek/ lodz ;)

Postautor: ASX76 » 06 sierpnia 2005, 23:46 - sob

iza_dora pisze:
Eee, ale to miał być argument za obnizką kosztów dla Maga(taka mała rywalizacja między firmami :lol: ) A teraz Ty dałeś im bron do ręki...

(...)
Pzdr
iza


Chodzi o to , żeby wspólnie znaleźć dobre rozwiązanie dla obu stron , ale nie należy przy tym zapominać o rachunku ekonomicznym. Pewnie , że byłoby fajnie , gdyby w MAG-u miały miejsce takie przyjemne upusty i przeceny jak u Zyska , ale - na Jowisza - bądźmy realistami... Zysk jest dużym wydawnictwem i po prostu go na to stać.
Na marketingowej krótkowzroczności ( czy raczej pazerności ) decydentów Zysk-a tracą głównie czytelnicy , którzy po kupnie kilku części danego cyklu np. "Korona Gwiazd" zostają później z rączką w wiadomym miejscu. Zresztą odnoszę smutne wrażenie , że bardzo niewiele lub wcale się tym nie przejmują. Przecież zamiast zaczynać wypuszczanie nowego ( i strasznie chałowatego ) cyklu Fiony McIntosh lub wznowienie po kilku latach kolejnego badziewia pani J.V. Jones ( nie wspominając już o innych miałkich dziadostwach ) , możnaby wreszcie pokusić się o kolejne części "Korony Gwiazd" K. Elliott i/lub "Ksiąg Nowego Słońca" G. Wolfe.
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Gość » 06 sierpnia 2005, 23:46 - sob

michiru pisze:a kojarzycie tansze wydania ksiazek jonathana carrolla [rebis bodajze] i wydawane przez proszynskiego ksiazki, jest to seria, ktorej okladki sa z przodu czarne, z tylu biale. papier nie jest taki zly, a z jakiegos powodu kosztuja one gora 14 zlotych.
to to wlasnie mialam na mysli...

Tak tylko bier pod uwage ,że są to książki ,tzw.klasyki ,które już były wcześniej wydawane (koszty licencji tańsze) ,a nie pozycje które na zachodzie ukazały się rok-dwa temu(tak jak to ma miejsce z częscią książek z Mag-a) ,po drugie nakład ,takie książki sa wydawane w dużo większym nakładzie i dlatego cena może być niższa.

Ja osobiście z chęcią kupiłbym książki tańsze i np.na gorszym papierze ,z mniejszą czcionką ,itp ponieważ czytam szybko i dużo (a przy kilku książkach choćby 3-4 zł jest odczuwalne) ,a nie mam jeszcze stałego zrodła dochodu także cena dla mnie się bardzo liczy (powyżej pewnej ceny książki po prostu nie kupie ,no chyba ,że jest rzeczywiście wyjątkowa ,ale takie książki na palcach jednej ręki zlicze).
Tylko pytanie czy inni czytelnicy ruch w takim kierunku zaakceptują?

Myśle ,że w przyszłości można by sprobować wypuścić jakąś książke gorzej wydane i tańszą o pare złotych i wybadać rynek ,no ale Mag to niewielkie wydawnictwo i takie eksperymentowanie jest dla niego ryzykowne.No coż to tylko pomysł.
Gość
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Czyściec

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron