Strona 7 z 8

Post: 12 lutego 2011, 23:46 - sob
autor: Pallas
Dawno tu nie pisałam 8) Skończyłam właśnie Boże monarchie i bardzo mi się podobaóo. Tylko trochę mało było o Hawkwoodzie i Nowym Świecie. Bardzo podobała mi się postać Corfe'a i jego bandy Ostatni tom mnie rozczarował - za szybko Corfe i jego banda podeszli pod Chairbon, Mark i Abellyn zginęli za szybko i prawie ukradkiem (ich śmierć powinna być bardziej heroiczna) no i to co zrobiono z postacią lorda Murada woła o pomstę do nieba. Żal mi za to było Bardolina 0 biedak tak walczył z darem Aruana i przegrał.

Post: 13 lutego 2011, 23:46 - ndz
autor: Himura
Trochę lat minęło a ja wciąż uważam, że to jeden z lepszych cykli, które czytałem

Post: 25 marca 2012, 23:46 - ndz
autor: Himura
A jakby ktoś miał ochotę się przekonać to tutaj:
http://dedalus.pl/s/0/0/0/0/0/kearney/0 ... ney/0.html
można bardzo tanio kupić 4 z 5 tomów (nie ma 3-go).

gorąco polecam

Post: 25 marca 2012, 23:46 - ndz
autor: grubshy
3. tom jest na Selkarze, za 5zl - skusiles mnie.

Post: 28 marca 2012, 23:46 - śr
autor: Himura
:D / mam nadzieję, że się nie zawiedziesz

Post: 03 kwietnia 2012, 23:46 - wt
autor: cortez
Mimo, że czytałem już wcześniej to zakupiłem cykl "Boże Monarchie" zgodnie
z wytycznymi Himury i grubshego. Panowie dzieki za info.

Jako neofita ( to odnośnie twórczości P. Kearneya) uważam , że 54 zł za 5 tomów naprawdę świetnej heroic fantasy (no, piąty tom jest mocno średni)
to naprawde niewiele.

Post: 03 kwietnia 2012, 23:46 - wt
autor: Himura
Naprawdę kto nie ma - warto.
Powtarzam się tutaj, ale to naprawdę jeden z lepszych cykli na naszym rynku.

Post: 03 kwietnia 2012, 23:46 - wt
autor: ASX76
Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. :wink:

Post: 04 kwietnia 2012, 23:46 - śr
autor: utrivv
ASX76 pisze:Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. :wink:
Spocznij moderatorze.

Post: 04 kwietnia 2012, 23:46 - śr
autor: Himura
ASX76 pisze:Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. :wink:

Czy mi się zdaje czy Ty dawniej nie za bardzo za malazańską byłeś :P
To inny typ literatury od Martina czy Brzezińskiej (is stylu pisania) co nie znaczy, że gorszy. Mnie się czytało równie dobrze, a nawet lepie niż ostatnie części MKP (przy czym tom V Bożych Monarchii - który powstał pod naciskiem wydawcy i czytelników jest dużo słabszy od reszty - przyznaje).

Post: 05 kwietnia 2012, 23:46 - czw
autor: ASX76
Himura pisze:Czy mi się zdaje czy Ty dawniej nie za bardzo za malazańską byłeś :P

To inny typ literatury od Martina czy Brzezińskiej (is stylu pisania) co nie znaczy, że gorszy.




1. "Nie lubić" czy "nie przepadać" a "nie doceniać" - to dwie różne kwestie. Proszę o tym nie zapominać. :P

2. Jakiż tam inny... Toż to para-historyczna fantasy... :P A że styl pisania inny - zwykła/naturalna rzecz. Proszę odróżniać typ fantastyki od stylu danego autora. ;)
Kearney jest wyraźnie słabszym pisarzem od Ser Martina czy Pani Brzezińskiej. To nie ulega wątpliwości. :P

Post: 05 kwietnia 2012, 23:46 - czw
autor: Himura
Kearney jest wyraźnie słabszym pisarzem od Ser Martina czy Pani Brzezińskiej. To nie ulega wątpliwości.


Wg Ciebie bo wg mojej opinii nie.

Post: 06 kwietnia 2012, 23:46 - pt
autor: Rusłan
Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. Wink


Brzezińskiej? Really? Nie rozumiem fenomenu tej pisarki - dla mnie jej pisanie jest co najmniej niestrawne. Samego Kearneya jeszcze nie czytałem ale niedługo nadrobię - cały cykl już do mnie jedzie :)

Post: 06 kwietnia 2012, 23:46 - pt
autor: Himura
Saga o zbóju Twardokęsku jest IMO najlepszym co czytałem w polskiej fantasy, natomiast np drugi tom opowiadań o Wiedźmie był już dla mnie niezbyt "strawny" tak samo jak mocno średnia "Za króla, ojczyznę i garść złota".

Post: 06 kwietnia 2012, 23:46 - pt
autor: Rusłan
Saga o zbóju Twardokęsku jest IMO najlepszym co czytałem w polskiej fantasy


Nawet lepsza od Wegnera? Wiem, że o gustach się nie dyskutuje więc z czystej ciekawości pytam.