Boże Monarchie

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Pallas » 12 lutego 2011, 23:46 - sob

Dawno tu nie pisałam 8) Skończyłam właśnie Boże monarchie i bardzo mi się podobaóo. Tylko trochę mało było o Hawkwoodzie i Nowym Świecie. Bardzo podobała mi się postać Corfe'a i jego bandy Ostatni tom mnie rozczarował - za szybko Corfe i jego banda podeszli pod Chairbon, Mark i Abellyn zginęli za szybko i prawie ukradkiem (ich śmierć powinna być bardziej heroiczna) no i to co zrobiono z postacią lorda Murada woła o pomstę do nieba. Żal mi za to było Bardolina 0 biedak tak walczył z darem Aruana i przegrał.
Awatar użytkownika
Pallas
Puszkin
 
Posty: 226
Rejestracja: 17 października 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: Himura » 13 lutego 2011, 23:46 - ndz

Trochę lat minęło a ja wciąż uważam, że to jeden z lepszych cykli, które czytałem
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Himura » 25 marca 2012, 23:46 - ndz

A jakby ktoś miał ochotę się przekonać to tutaj:
http://dedalus.pl/s/0/0/0/0/0/kearney/0 ... ney/0.html
można bardzo tanio kupić 4 z 5 tomów (nie ma 3-go).

gorąco polecam
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: grubshy » 25 marca 2012, 23:46 - ndz

3. tom jest na Selkarze, za 5zl - skusiles mnie.
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: Himura » 28 marca 2012, 23:46 - śr

:D / mam nadzieję, że się nie zawiedziesz
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: cortez » 03 kwietnia 2012, 23:46 - wt

Mimo, że czytałem już wcześniej to zakupiłem cykl "Boże Monarchie" zgodnie
z wytycznymi Himury i grubshego. Panowie dzieki za info.

Jako neofita ( to odnośnie twórczości P. Kearneya) uważam , że 54 zł za 5 tomów naprawdę świetnej heroic fantasy (no, piąty tom jest mocno średni)
to naprawde niewiele.
cortez
Skryba
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Himura » 03 kwietnia 2012, 23:46 - wt

Naprawdę kto nie ma - warto.
Powtarzam się tutaj, ale to naprawdę jeden z lepszych cykli na naszym rynku.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: ASX76 » 03 kwietnia 2012, 23:46 - wt

Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. :wink:
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: utrivv » 04 kwietnia 2012, 23:46 - śr

ASX76 pisze:Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. :wink:
Spocznij moderatorze.
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: Himura » 04 kwietnia 2012, 23:46 - śr

ASX76 pisze:Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. :wink:

Czy mi się zdaje czy Ty dawniej nie za bardzo za malazańską byłeś :P
To inny typ literatury od Martina czy Brzezińskiej (is stylu pisania) co nie znaczy, że gorszy. Mnie się czytało równie dobrze, a nawet lepie niż ostatnie części MKP (przy czym tom V Bożych Monarchii - który powstał pod naciskiem wydawcy i czytelników jest dużo słabszy od reszty - przyznaje).
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: ASX76 » 05 kwietnia 2012, 23:46 - czw

Himura pisze:Czy mi się zdaje czy Ty dawniej nie za bardzo za malazańską byłeś :P

To inny typ literatury od Martina czy Brzezińskiej (is stylu pisania) co nie znaczy, że gorszy.




1. "Nie lubić" czy "nie przepadać" a "nie doceniać" - to dwie różne kwestie. Proszę o tym nie zapominać. :P

2. Jakiż tam inny... Toż to para-historyczna fantasy... :P A że styl pisania inny - zwykła/naturalna rzecz. Proszę odróżniać typ fantastyki od stylu danego autora. ;)
Kearney jest wyraźnie słabszym pisarzem od Ser Martina czy Pani Brzezińskiej. To nie ulega wątpliwości. :P
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Himura » 05 kwietnia 2012, 23:46 - czw

Kearney jest wyraźnie słabszym pisarzem od Ser Martina czy Pani Brzezińskiej. To nie ulega wątpliwości.


Wg Ciebie bo wg mojej opinii nie.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Rusłan » 06 kwietnia 2012, 23:46 - pt

Do cyklu Martina, Brzezińskiej czy Eriksona, mu daleko. Wink


Brzezińskiej? Really? Nie rozumiem fenomenu tej pisarki - dla mnie jej pisanie jest co najmniej niestrawne. Samego Kearneya jeszcze nie czytałem ale niedługo nadrobię - cały cykl już do mnie jedzie :)
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Himura » 06 kwietnia 2012, 23:46 - pt

Saga o zbóju Twardokęsku jest IMO najlepszym co czytałem w polskiej fantasy, natomiast np drugi tom opowiadań o Wiedźmie był już dla mnie niezbyt "strawny" tak samo jak mocno średnia "Za króla, ojczyznę i garść złota".
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Rusłan » 06 kwietnia 2012, 23:46 - pt

Saga o zbóju Twardokęsku jest IMO najlepszym co czytałem w polskiej fantasy


Nawet lepsza od Wegnera? Wiem, że o gustach się nie dyskutuje więc z czystej ciekawości pytam.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

PoprzedniaNastępna

Wróć do Paul Kearney

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron