Boże Monarchie

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Himura » 29 maja 2007, 23:46 - wt

Ot cholercia faktycznie!
Jakimś cudem umknęło to mojej uwadze.
Wychodzi na to, że pamięć ludzka zawodna bywa.
:oops:

Jeszcze jedno pytanko: polubiłaś Formia? Moim zdaniem skurczybyka nie da się nie lubić.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: toudi » 30 maja 2007, 23:46 - śr

Ja jestem po Okrętach z zachodu . Takie dziwne jakby pisał je kto inny. Wile wątków jest dość przewidywalnych. Ale nie rozumiem zakończenia, niech mnie ktoś oświeci.
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Elektra » 31 maja 2007, 23:46 - czw

Himura pisze:Jeszcze jedno pytanko: polubiłaś Formia? Moim zdaniem skurczybyka nie da się nie lubić.

Polubiłam. Polubiłam większość podwładnych Corfe'a. A nawet niektórych jego przeciwników na dworze. Za to, że potrafili jednak przyznać mu czasem rację, zgodzić się na jego plan, a nie trwali ciągle zaślepieni przy swoim.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: Himura » 31 maja 2007, 23:46 - czw

SPOILERY W CAŁOŚCI
Toudi zakończenie pokazuje jak "wielkim" człowiekiem stał się Corfe, że dołączył do tych dwóch niesamowitych osobowości.
Ciężko wywnioskować jednak kiedy się z nimi spotkał, czy po prostu odszedł porzucając tron, czy też umarł od ran odniesionych w końcowej bitwie.
Ale nawet przyjmując to drugie rozwiązanie wychodzi na to, że Corfe stał się kimś więcej niż "tylko człowiekiem", bo po prostu nie odszedł w niebyt.
Mnie się wydaje, że tak jak Prorok był już po prostu zmęczony tym światem i po prostu szukając spokoju udał się tam, gdzie on.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: toudi » 01 czerwca 2007, 23:46 - pt

SPOILERY W CAŁOŚCI

Co do motywów działań Heri to myślę, że ważne jest to iż nie zobaczy się z byłym mężem. Na pewno ważne było żeby dzieci były bezpieczne. Ale chyba cieszyła się, że córka będzie miała za męża dobrego człowieka.

Dużo zgonów było do przewidzenia, kończy się cykl i pewna epoka umiera w raz z bohaterami
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Kalriem » 18 sierpnia 2007, 23:46 - sob

Jeszcze jedno pytanko: polubiłaś Formia? Moim zdaniem skurczybyka nie da się nie lubić.

O, ja też go polubiłam. Chociaż mało co występował.

Ale chyba [Heria] cieszyła się, że córka będzie miała za męża dobrego człowieka.

A ja myśle że była zrozpaczona. Chciała być na ślubie Arii, ale myślę że ona chciała w jakiś sposób przeszkodzić w tym ślubie. A kiedy okazało się to niemożliwe pękła.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Czarna Mamba-san » 05 września 2007, 23:46 - śr

Boże Monarchie Kearneya są, tym czego potrzebowałam - kawałkiem dobrej literatury.
Już od pierwszych zdań Podroży Hawkwooda czułam, że cykl mi się spodoba, co ostatnio zdarza się coraz rzadziej : )
Bohaterowie z krwi i kości - którym co prawda czasami sprzyjało mocno naciągane szczęście (Corfe). Szybka akcja, ciekawe dialogi i realistyczny świat.
Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie a nie świat po nich.
Stachura "Oto"
Awatar użytkownika
Czarna Mamba-san
Pisarczyk
 
Posty: 97
Rejestracja: 03 lipca 2005, 23:46 - ndz
Lokalizacja: Oz

Postautor: Adam1 » 23 września 2007, 23:46 - ndz

Czytam po raz kolejny cały cykl Kearneya.

Obecnie jestem na drugim tomie i jest OK. :) Tzn. Wyprawa Hawkwooda na 5, Królowie heretycy na 4 oceniam :)

Co do Corfe'a to tak samo można by mieć pretensje o to, że w realnej historii Napoleon miał szczęście bo też w pełnych zamętu czasach wypłynął na wierzch :) Wielcy wodzowie muszą od czegoś w końcu przecież zaczynać, a bez szczęścia wypełnili by swoimi ciałami pobocza dróg :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Himura » 09 października 2007, 23:46 - wt

W lecie przyszłego roku na zachodzie ukaże się wydanie zbiorcze "Bożych Monarchi" z przerobioną (nieznacznie) ostatnią częścią cyklu "Okrętami z zachodu". Obecnie PK pracuje właśnie nad dopracowaniem "Okrętów".
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: toudi » 09 października 2007, 23:46 - wt

Co znaczy nie znacznie ? Ma być alternatywne zakończenie czy coś w ten deseń ? A może tylko przeredagowane. I czy jest sens by tak Gruba Kniga ukazal się w Polsce
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Himura » 09 października 2007, 23:46 - wt

Co do sensu ukazania się jej w Polsce - to uważam, że nie ma (chyba, że samych "Okrętów..."), ale jakie zmiany szykuje autor to nie wiem (raczej dużo w fabule mieszał nie będzie, nie bardzo jest zadowolony z okrętów i chce je przeredagować). Sam Paul pisze, że "Okręty ..." będą przez niego przejrzane i wydłużone, może doda także jakieś wątki.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: ASX76 » 09 października 2007, 23:46 - wt

toudi pisze:Co znaczy nie znacznie ? Ma być alternatywne zakończenie czy coś w ten deseń ? A może tylko przeredagowane. I czy jest sens by tak Gruba Kniga ukazal się w Polsce


Jak dobrze wiemy, "Okręty z Zachodu" były najbardziej niedorobioną częścią "Bożych Monarchii (podcza lektury odnosiłem wrażenie, jakby autor bardzo śpieszył się do wygódki, ale wcześniej, za wszelką cenę, chciał dokończyć knigę, a że trudno mu było skupić się na dwóch sprawach jednocześnie... ;)) i przydałoby się przy nich pomajstrować.
Na Zachodzie wychodzą wydania zbiorcze, więc z jakiej racji nie możnaby zrobić czegoś takiego w Polsce ? :P Oczywiście mam świadomość, dlaczego to nigdy nie nastąpi (przynajmniej w przypadku "Bożych Monarchii"). A może jednak...
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Himura » 09 października 2007, 23:46 - wt

Powiem szczerze: gdyby to miało format i jakość wydania kolekcjonerskiego malazańskiej księgi poległych (nawet zasada sprzedaży mogłaby być taka sama) ewentualnie wydań twardookładkowych "Gwiezdnego Pyłu" czy "Amerykańskich Bogów" to ja bym to kupił.
Niestety wątpie by opłacało się wydawnictwu wydanie akurat tego omnibusa.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Kalriem » 09 października 2007, 23:46 - wt

Pomyślałam o tym samym.
Chętnie kupiłabym wersje twardookładkową Bożych Monarchii, z jakąś konkretną okładką.
Pytanie tylko, na ile autor zmieni 5 część.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Tigana » 09 października 2007, 23:46 - wt

Na kupowanie całości chyba bym się nie porwał, ale "nowy" piąty tom bardzo chętnie. Z tym, ze tu małe poprawki raczej nie pomogą, a jedynie gruntowny remont.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

PoprzedniaNastępna

Wróć do Paul Kearney

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron