The Sea Beggars

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Himura » 26 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Cóż chciałbym w tym miejscu krótko opisać fabułę i swoje odczucia odnośnie "The Mark of Ran" pierwszej części "Morskich żebraków"

UWAGA SPOILER!!!
Fabuła:
W umierającym powoli świecie, opuszczonym przez swego Stwórcę, rodzaj ludzki rozdziela między sobą lądy, spiskuje i wciąż wszczyna wojny, zapominająć, iż świat ów nie należy tylko do niego. Inna rasa także kiedyś tu zamieszkiwała. Niektórzy wierzą, że byli to ostatni Aniołowie, zesłani tu za dawno zapomnianą zbrodnię. Inny uważali, iż były to demony, uwięzione tu przez rozgoryczonego Stwórcę...
W takim świecie przyszło żyć Rol-owi Cortishane, młodemu chłopcu, w którego żyłach płynie krew starożytnej rasy (o czym on sam z początku oczywiście nie ma pojęcia :)) Zmuszony do porzucenia swego domu znajduje schronienie w starożytnej wieży zamieszkałej przez Michala Psellosa - jednego z najpotężniejszych potomków starej rasy. Rol obdarowany mieczem z głodem krwi zostaje wyszkolony na zabójcę. Jego opiekunem i nauczycielem "fachu" jest równie zabójcza jak i piękna Rowen, w której (a jakże :D ) nasz bohater zakochuje się bez nadziei.
(Księga I - Wieża)
Porzucając po pewnym czasie swoje dotyczasowe życie Rol udaje się na poszukiwanie Ukrytego Miasta (legendarnego schronienia wszelkich uciekinierów i wyrzutków), gdzie czeka go desperacka i nierówna walka z tymi, którzy chcą ich zniewolić.
(Księga II - Morze)
Tak zaczynają się przygody Rol-a i jego towarzyszy - zgraji wyrzutków, którzy za swój dom obrali ocean, gdy każdy naród na ziemi się od nich odwrócił.
KONIEC SPOILERÓW

Odczucia:
Zaczyna się standardowo, prosty chłopiec z rybackiej wioski okazuje się nagle potomkiem starożytnej rasy, w dodatku naznaczonym przez gniewnego boga Rana.
Pierwsza księga to taki "Uczeń skrytobójcy" w wersji ala Kearney - młody Rol od podstaw zaczyna poznawać "fach"
Księga druga związana jest głównie z morzem i statkami, czyli tematem, w którym autor się lubuje.
W przeciwieństwie do "Bożych monarchii" tu występuje tylko jeden wyraźnie wyodrębniony główny bohater - Rol, choć książka zawiera wielu ciekawych bohaterów pobocznych.
Mimo, iż z początku "The Mark of Ran" wydaje się tylko kolejną powieścią fantasy opartą wyłącznie na oklepanych schematach w miarę rozwoju akcji zaczyna mocno wciągać i powoli zaskakiwać.
Mankamentem tej książki (jak wszystkich książek Kearney-a) jest jej objętość - około 400 stron.
Polecam wszystkim fanom Kearney-a, pozostałych także zachęcam, gdyż mimo, iż napisana podobnym stylem, książka ta bardzo różni się od Bożych monarchi!

Obrazek
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

This Forsaken Earth

Postautor: Himura » 27 kwietnia 2006, 23:46 - czw

W lipcu ma ukazać się na zachodzie II tom Sea Beggars!!!
Całość podobnie jak "Mark of Ran" zamknie się w około 400 stronach (zależnie od wydania)
Dla zainteresowanych poniżej zamieszczem okładkę!

Obrazek

Mam nadzieję, że MAG rozważy wydanie tej ciekawie zapowiadającej się serii!
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Adam1 » 19 maja 2006, 23:46 - pt

Dołączam się do prośby.

Jest szansa na kolejne Kearneye?

Są jeszcze w Polsce fani heroic fantasy.
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Himura » 20 maja 2006, 23:46 - sob

Witam bratnią duszę :)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Adam1 » 20 maja 2006, 23:46 - sob

Himura pisze:Witam bratnią duszę :)


Tak przy okazji to czy Corfe nie przypominał Ci Skrzetuskiego?

Bo mnie non stop.

Wspaniał batalistyka w Monarchiach..., fajne postacie, naprawdę mocno zarysowane.

Jedyne, czego bym się czepił to, że motyw Nowego Świata niewykorzystany.

Aż się o Indian z magią prosiło.

No i zarzut, że tomy za krótkie: nie zgadzam się - wolę ten lekki niedosyt. :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Himura » 20 maja 2006, 23:46 - sob

Adam1 pisze:Tak przy okazji to czy Corfe nie przypominał Ci Skrzetuskiego?)

Szczerze - przez myśl mi to nie przeszło!
O postaci Corfego (i nie tylko) dyskutowałem z Tiganą w temacie "Bożych monarchii" - zajrzyj - może masz jakieś inne (niż my) spostrzeżenia!
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Himura » 22 maja 2006, 23:46 - pn

Tak na marginesie Kearney (jak na razie) przewiduje (łącznie) cztery tomy "The Sea Beggars" - każdy ma stanowić zamkniętą historię!
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Adam1 » 22 maja 2006, 23:46 - pn

Himura pisze:Tak na marginesie Kearney (jak na razie) przewiduje (łącznie) cztery tomy "The Sea Beggars" - każdy ma stanowić zamkniętą historię!


Już się nie mogę doczekać.

Lubię klasyczne opowiadania i historie, bez zawirowań, lubię proste historie :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Himura » 23 maja 2006, 23:46 - wt

Czytałem na razie tylko "Mark of Ran", ale cykl zapowiada się naprawdę nieźle i aż się prosi o polskie wydanie! :)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Adam1 » 23 maja 2006, 23:46 - wt

Himura pisze:Czytałem na razie tylko "Mark of Ran", ale cykl zapowiada się naprawdę nieźle i aż się prosi o polskie wydanie! :)


Zwłaszcza, żej est to coś nowego: heroic fantasy w klimatach morskich :)

Ja kupuję fantasy bardzo wybiórczo i obecnie to nie jestem zachwycony zapowiedziami u większości wydawnictw. Albo te nowości nie w moim guście albo za drogo albo powtarzająco się. :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Himura » 23 maja 2006, 23:46 - wt

No cóż mam nadzieję, że Mag poważnie rozważy wydanie nowego cyklu Kearney - bo uważam, że warto. Muszę jednak ponownie zaznaczyć, że różni się on od Bożych Monarchii (i to moim zdaniem dość znacznie)!
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Youkai » 29 maja 2006, 23:46 - pn

Himura -> Dużo jest opisów przyrody w 'Mark of Ran'? Pytanie może dziwne, ale z przyrody to całkowite dno u mnie po angielsku :) (a po Twoim entuzjastycznym przyjęciu tej książki nabrałem ochoty na jej zamówienie).[/i][/quote]
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: Himura » 29 maja 2006, 23:46 - pn

Nie zawiele. Dla mnie największy problem stanowiły opisy marynistyczne (z racje tego, że jeżeli chodzi o wiedzę o statkach to ze mnie laik, a on mi tu jeszcze z tym po angielsku :) ). - jednak z kontekstu zdania większość się łapie :wink: . Polecam Ci serdecznie. Moim zdaniem bardzo dobra książka (choć krótka niestety)!
P.S. W razie czego nie czytaj za szybko blurba (no chyba, że przeczytałeś moje straszczenie :)) - zdradza pół książki!
P.S.2. Ten cytacik: "Był kiedyś Bóg, oczywiście, że był. Ale opuścił nas dawno temu, zniesmaczony tym, co stworzył, zabierając ze sobą całą nadzieję na życie po śmierci. Więc nic tylko robaki nas czekają. Żadnej nagrody dla sprawiedliwych, żadnej kary dla niegodziwych" - pochodzi z I rozdziału :)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Youkai » 29 maja 2006, 23:46 - pn

No dobra zamówiłem i czekam z niecierpliwością.
P.S. W razie czego nie czytaj za szybko blurba (no chyba, że przeczytałeś moje straszczenie ) - zdradza pół książki!

Aha, dzięki za info. Nie czytałem, bo ospoilerowany
P.S.2. Ten cytacik: "Był kiedyś Bóg, oczywiście, że był. Ale opuścił nas dawno temu, zniesmaczony tym, co stworzył, zabierając ze sobą całą nadzieję na życie po śmierci. Więc nic tylko robaki nas czekają. Żadnej nagrody dla sprawiedliwych, żadnej kary dla niegodziwych" - pochodzi z I rozdziału

Trzeba było od razu tak powiedzieć :D

PS. Jak mi się spodoba to chyba zaczne Pana Andrzeja terroryzować ;)
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: Himura » 29 maja 2006, 23:46 - pn

Youkai pisze:No dobra zamówiłem i czekam z niecierpliwością.

Jak zaczniesz czytać to daj znać jak Ci się podoba!
ak mi się spodoba to chyba zaczne Pana Andrzeja terroryzować Wink

Czyżbym zyskał sojucznika :D
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Następna

Wróć do Paul Kearney

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron