"Diamentowy wiek" i inne wcześniejsze dzieła

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Metzli » 13 maja 2008, 23:46 - wt

Oj, przecież ASX nie byłby sobą gdyby sobie trochę nie ponarzekał i nie postękał ;P Fakt, że ta książka zostanie wydana w serii UW bardzo mnie cieszy, bo te pozycje nie dość, że mają ciekawą zawartość to jeszcze cieszą oko ;)
Awatar użytkownika
Metzli
Skryba
 
Posty: 129
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: ASX76 » 13 maja 2008, 23:46 - wt

Metzli pisze:Oj, przecież ASX nie byłby sobą gdyby sobie trochę nie ponarzekał i nie postękał ;P (..)


Nie no... Wystarczy, że zaprezentuję nieco odmienne zdanie i wyrażę pewne wątpliwości (które, nawiasem pisząc, uzasadniłem), a od razu przypina mi się etykietkę "narzekaczo-stękacza". ;P
:wink: Czuję się dyskryminowany. :wink:

Mam nadzieję, że "Anathem" nie zostanie wydany na obraz i podobieństwo "Lodu" Dukaja (może ktoś doceni mój przejaw optymizmu :wink: ).
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: grubshy » 13 maja 2008, 23:46 - wt

ASX76 pisze:Nie no... Wystarczy, że zaprezentuję nieco odmienne zdanie i wyrażę pewne wątpliwości (które, nawiasem pisząc, uzasadniłem), a od razu przypina mi się etykietkę "narzekaczo-stękacza". ;P

Kurcze, narzekasz nawet z powodu tego, ze inni pisze, ze narzekasz! : )
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: ASX76 » 13 maja 2008, 23:46 - wt

grubshy pisze:Kurcze, narzekasz nawet z powodu tego, ze inni pisze, ze narzekasz! : )


Kurcze to ja nie jestem... Chyba pomyliłeś mnie z kimś innym. :P :wink:
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Elektra » 27 maja 2008, 23:46 - wt

ASX-iku, mam nadzieję, że nie umknęły Ci słowa Andrzeja:

AM o Uczcie Wyobraźni w 2009 r pisze:Neal Stephenson Anathem (rozważamy też wydanie poza serią w podobnej formie, jak Hyperiona).
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: Himura » 27 maja 2008, 23:46 - wt

Oj Elektro bo rozpętasz burzę i ASX zaraz zacznie się domagać wydania "Anathem" na podobieństwo kolekcjonerskiego wydania malazańskiej. :) :wink:
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: ASX76 » 28 maja 2008, 23:46 - śr

Elektruś, zaiste, słowa pana Andrzeja, mi nie umknęły. Byłbym kontent, gdyby MAG zdecydował się na wersję a la "Hyperion". :D

Himura, nie kuś... :wink:

P.S. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. :P
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Elektra » 28 maja 2008, 23:46 - śr

Tak szczerze mówiąc, to największą różnicą pomiędzy wydaniem kolekcjonerskim MKP i wydaniem a'la Hyperion jest cena. Bo format to już tak odrobinę tylko jest inny. Nie wiem, ASX-ie, masz za dużo kasy, czy jak, że chciałbyś takie drogie wydania? I innym też będziesz fundował?
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: ASX76 » 28 maja 2008, 23:46 - śr

Elektra pisze:Tak szczerze mówiąc, to największą różnicą pomiędzy wydaniem kolekcjonerskim MKP i wydaniem a'la Hyperion jest cena. Bo format to już tak odrobinę tylko jest inny. Nie wiem, ASX-ie, masz za dużo kasy, czy jak, że chciałbyś takie drogie wydania? I innym też będziesz fundował?


Nie napisałem, że chcę "Anathem" w wersji odpowiadającej kolekcjonerskiemu wydaniu MKP. Proszę zwrócić uwagę, na emotikonki... :)
Żeby już nie było najmniejszych wątpliwości... Uważam, że format "Hyperiona" (oczywiście w HC) byłby idealnym rozwiązaniem. :D
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Himura » 02 sierpnia 2009, 23:46 - ndz

ISA właśnie wydala "Zamieć" w wersji z miękką okładką.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: minia » 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

Miejmy nadzieję, że "Anathem" otrzymamy w dwoch wersjach: kolekcjonerskiej (twarda okładka) i tej bardziej przyjaznej dla przeciętnego czytelnika (okładka broszurowa, ciut gorszej jakości papier ale za to 15 zł tańszą). No i bez rozwłóczenia na kilka tomów. Osobiście nic nie mam przeciwko wydaniach kolekcjonerskich ale ich ceny są odstraszające. Mażę, że kiedyś jakieś wydawnictwo weźmie się za wznawianie klasyki (m. in. Diunę i Hyperiona) w mniej spektakularnych tańszych wersjach.
minia
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

Postautor: elTadziko » 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

minia pisze:Miejmy nadzieję, że "Anathem" otrzymamy w dwoch wersjach: kolekcjonerskiej (twarda okładka) i tej bardziej przyjaznej dla przeciętnego czytelnika (okładka broszurowa, ciut gorszej jakości papier ale za to 15 zł tańszą). No i bez rozwłóczenia na kilka tomów. Osobiście nic nie mam przeciwko wydaniach kolekcjonerskich ale ich ceny są odstraszające. Mażę, że kiedyś jakieś wydawnictwo weźmie się za wznawianie klasyki (m. in. Diunę i Hyperiona) w mniej spektakularnych tańszych wersjach.

Wątpię, by były dwie wersje :P Po pierwsze Stephenson nie jest aż tak bardzo popularny i nawet nakład jednej wersji może sie nie sprzedać dobrze ;) A po drugie - książka licząca około 1000 stron w miękkiej okładce i w jednym tomie? :shock:
Awatar użytkownika
elTadziko
Czytacz
 
Posty: 49
Rejestracja: 14 marca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: Oława

Postautor: minia » 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

W wersji oryginalnej było to możliwe...
minia
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

Postautor: Elektra » 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

elTadziko pisze: A po drugie - książka licząca około 1000 stron w miękkiej okładce i w jednym tomie? :shock:

Gra o tron ma ponad 900 stron, stare wydanie Pani Dobrego Znaku około 750, więc daliby radę. ;) Szczególnie, gdyby miało taką postać, jak zachodnie paperbacki, czyli przy okazji cieniutki papier. Niestety realia naszego rynku chyba nie pozwalają na takie różnicowanie.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: minia » 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

Czyli albo wydanie kolekcjonerski albo kilka tomów. Tak czy tak trzeba się wykosztować... Eh... Może jednak warto sięgnąć po oryginał. :roll:
minia
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 28 sierpnia 2009, 23:46 - pt

PoprzedniaNastępna

Wróć do Neal Stephenson

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość