M jak Magia

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Shadowmage » 13 kwietnia 2007, 23:46 - pt

Tigana, mnie reklamujesz? Dziękuję ;D

W każdym razie "M jak magia" mi się spodobała, ale osoby znające dobrze twórczość Gaimana mogą ocenić ten zbiorek jako nieco wtórny.
Awatar użytkownika
Shadowmage
Wielki AQ
 
Posty: 1075
Rejestracja: 04 września 2005, 23:46 - ndz

Postautor: Tigana » 06 maja 2007, 23:46 - ndz

„M jak magia” to już trzecia pozycja Neila Gaimana, która domyślnie skierowana jest do młodszych czytelników. Jednakże w odróżnieniu od „Koraliny” czy „Wilków w ścianach” nie jest to bogato ilustrowana książeczka, ale zbiór opowiadań. W tym miejscu ostrzeżenie dla fanów – „M jak magia” zawiera 11 utworów, ale tylko trzy z nich są premierowe, reszta została już wcześniej opublikowana w „Dymie i lustrach” oraz „Rzeczach ulotnych”. Na osłodę pozostaje niewysoka cena książki – niespełna 20 złotych i fakt, że właśnie u nas miała ona swoją światową premierę.
„Sprawa dwudziestu czterech kosów” – to istny miszmasz gatunków i konwencji. Na pierwszy rzut oka jest to czarny kryminał - prywatny detektyw spotyka femme fatale i wpada w kłopoty, ale kiedy śledztwo prowadzi Tom Paluch wszystko jest możliwe. Strasznie zakręcona historia pełna literackich smaczków i odnośników do kultury popularnej.
Fol rol de ol rol. „Trollowy most” to opowieść o przemijaniu. Zmienia się świat wokół nas, zmieniamy się my, jedynie troll czekający pod mostem jest wciąż ten sam. Nie wiem dlaczego, ale to opowiadanie na długo zapadło mi w pamięci. Fol rol de ol rol.
Chyba każdy z nas w dzieciństwie miał swoją ulubioną zabawkę, ale tez taką, której się bał, wzbudzała jego niepokój. W„ Nie pytaj diabła” ową funkcje spełnia pudełko. Zgrabnie napisana miniaturka, lecz nic więcej.
„Jak sprzedać Most Pontyjski” to charakterystyczne dla twórczości Gaimana opowiadanie szkatułka. Oto Klub Złoczyńców i opowieść jednego z bywalców o pewnym przekręcie . Jeśli można sprzedać wieże Eiffla to czemu nie Most Pontyjski ? Potrzebny jest tylko pomysł i znajomość ludzkiej psyche. Klasyczna łotrzykowska historyjka niewzbudzająca niestety u czytelnika zbytnich emocji, a w której o wiele ciekawsze jest opakowanie (Klub Złoczyńców) niż sama zawartość.
Na podobną przypadłość cierpi kolejny utwór „Październik w fotelu”. Obraz 12 ożywionych miesięcy siedzących przy ognisku, piekących kiełbaski i pijących cydr należy do moich ulubionych w literaturze, ale do samej opowieści Października rzadko wracam. I tylko jedno pytanie mi się nasuwa kim był (o ile był) ten tajemniczy obserwator ? Sam Gaiman ?
O poszukiwaniach świętego Graala napisano do tej pory setki książek, ale chyba nikt nie wymyślił czegoś takiego jak „Rycerskość”. Po co wyruszać w niebezpieczną podróż, kiedy wystarczy pójść na wyprzedaż, a Święty Kielich sam trafi w wasze ręce. Przewrotne, a zarazem przesympatyczne opowiadanko delikatnie kpiące z heroic fantasy.
Czasami życie daje w kość i marzymy o tym żeby przelać na kogoś cały swój ból, smutek, niepowodzenia, ale wszystko ma swoją „Cenę”. Rzecz o kotach, o ludziach i o tym jak ulotne może być szczęście. A czy wy zasłużyliście na swojego Czarnego Kota ?
Ciężkim orzechem do zgryzienia jest dla mnie utwór „Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach”. Dwóch nastolatków trafia na imprezę, spotykają tam przedstawicieli płci pięknej próbują je uwieść Czy to miała być opowieść o wchodzeniu w dorosłość czy coś w stylu „Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa” nie wiem.
Podejrzewam, że każdy z nas lubi dobrze i smacznie zjeść - bohaterowie „Ptaka słońca” także. Członkowie Klubu Epikuryjczyków mają wielkie zmartwienie. Otóż udało im się już skosztować wszystkiego co było możliwe do spróbowania. A jeśli jednak istnieje coś więcej ? Coś mitycznego ? Pomysł ciekawy, niestety samo opowiadanie jest przewidywalne i nie robi na czytelniku zbyt dużego wrażenia.
Główny bohater„Nagrobku dla wiedźmy” Nik to chłopiec mieszkający na cmentarzu. I nie byłoby w tym fakcie nic bardzo dziwnego gdyby nie to, że jego jedynymi opiekunami i przyjaciółmi są duchy pochowanych tam ludzi. Mała rzecz a cieszy. W tej historii Nik pragnie spełnić marzenie jednej ze zjaw i zdobyć tytułowy nagrobek. Niestety dobre chęci często prowadzą do kłopotów. Przesympatyczny utwór z iście cmentarnym klimatem, no i nierozwiązaną do końca tajemnicą.
Zbiór opowiadań Gaiman bez krótkiego utworu pisanego wierszem nie byłby ważny. Stąd „Instrukcja” – czyli spis reguł jak zachować się w krainie magii. Powiem szczerze, ze nisko sobie cenię liryczne próby tegoż autora, niemniej ten utwór na tle innych jego poetyckich osiągnięć prezentuje się całkiem dobrze.
Zbiór „M jak magia” to w moich odczuciu książka nierówna. Obok zapadających w pamięci utworów jak „Trollowy most”, „Rycerskość” czy „Październik na tronie” znalazły się utwory przeciętne „Ptak słońca”, „Jak sprzedać Most Pontyjski”, a nawet słabe- „Nie pytaj diabła”. Nie jestem również przekonany, czy wszystkie utwory będą zrozumiałe dla dzieci. Inna sprawa, że dzisiejsza dziatwa wychowana na telewizji i Internecie jest często o wiele mądrzejsza niż nam się wydaje. Podsumowując – najnowsza książka Neila Gaimana może nieco rozczarować jego wiernych fanów, za to jest świetną pozycją do rozpoczęcia przygody z twórcą Sandmana.

Ocena 7/10
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: iontius » 31 maja 2007, 23:46 - czw

W nowej bezpłatnej broszurze empiku jest fajny wywiad z Gaimanem. Sporo mądrych rzeczy w nim mówi. Na wszelki wypadek (jakby komuś umknęło, wrzucam adres do wersji w elektronicznej. Rozmowa jest na stronie 29.
http://www.empik.com/content/pdf/tomkultury10.pdf
niezadowolony? poskarż się tatusiowi..
iontius
Przechodzień
 
Posty: 9
Rejestracja: 04 lipca 2006, 23:46 - wt

Postautor: Youkai » 14 czerwca 2007, 23:46 - czw

Tigana pisze:Podsumowując – najnowsza książka Neila Gaimana (...) jest świetną pozycją do rozpoczęcia przygody z twórcą Sandmana.

To jest prawda :). Siostra jak przeczytała zbiorek, tak w poprzednim tygodniu zabrała sobie do pokoju całego Gaimana :evil: . Jeszcze miała wąty, że taki ciekawy autor razem z fantastyką stoi :/.
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Poprzednia

Wróć do Neil Gaiman

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość