Kupcy i ich Żywostatki

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Beryl » 25 kwietnia 2007, 23:46 - śr

Przeglądałam w bibliotece nową wersję i z rzeczy, które rzuciły mi się w oczy:

Kennit został Bystrym, Kyle - Kajem, Brashen - Arogantem (choć w Złotoskórym występuje pod tym pierwszym imieniem), Malta - Słodką, Wintrow - Prawym.
Z niezrozumiałych dla mnie powodów Amber została Amber a nie Bursztynkiem...
Awatar użytkownika
Beryl
Skryba
 
Posty: 130
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Postautor: Nutiliel » 28 kwietnia 2007, 23:46 - sob

Beryl pisze:Przeglądałam w bibliotece nową wersję i z rzeczy, które rzuciły mi się w oczy:

Kennit został Bystrym, Kyle - Kajem, Brashen - Arogantem (choć w Złotoskórym występuje pod tym pierwszym imieniem), Malta - Słodką, Wintrow - Prawym.
Z niezrozumiałych dla mnie powodów Amber została Amber a nie Bursztynkiem...


I całe szczeście ze została Amber, bo juz mi i tak się mieszają te imiona. A poza tym Amber mi bardziej pasuje niż polski Bursztynek :D
Kodoku ni shisu, yueni kodoku -
Jesteśmy sami, bo w samotności umieramy -
Dir en Grey
Awatar użytkownika
Nutiliel
Bezimenny
 
Posty: 937
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Zgorzelec

Postautor: Beryl » 28 kwietnia 2007, 23:46 - sob

Mnie też, ale jak spolszczać, to spolszczać wszystkich, nie? Bo się potem zaplątać można zupełnie, kto czyj rodak i kogo udaje.
Awatar użytkownika
Beryl
Skryba
 
Posty: 130
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Postautor: Nightchill » 29 kwietnia 2007, 23:46 - ndz

Z całym szacunkiem do wydawnictwa, ale ten pomysł z "tłumaczeniem", a raczej usilnym spolszczeniem imion to idiotyzm! Powtarzam za recenzją Anny Kańtoch: jaki rodzic przy zrowych zmysłach, dał by dziecku imię Arogant?? I w ogóle, czy jakiś lingwista, mógłby mi wytłumaczyć dlaczego Brashen stał się Arogantem? Jakbym miała to to tłumaczyć, to wychodzi mi Szczotkarz. Podobnie, dlaczego Wintrow znaczy prawy? Kennita/Bystrego jestem jakoś w stanie zrozumieć, ale nie żeby zabieg nie był na siłę. Kayle brzmiało zbyt egzoetycznie, to został Kajem. Ronica została tylko Roniką. Fe, nie ma u nas takiego imienia. Trzeba było zrobić Renatę! No i ta Amber... nie ma takiego słowa. Za to jest bardzo ładne "jantar" i nawet tym razem znaczy to samo. Nikt nie wpadł na pomysł jak spolszczyć Altheę. Jestem rozczarowana. O, już wiem. Powinna się nazywać Konsekwencja. Takie ładne imię, prawie jak Tradycja. Niestety Konsekwencji zabrakło...

Rozumiem, że ktoś chciał żeby czytelnik skumał, że to dzieje się w tym samym uniwersum, co przygody Basterda, ale nie należy poprwiać autorki. Mieszkańcy Królestwa Siedmiu Księstw mogli sobie nadawać imiona od cech charakteru (bolały mnie od tego zęby, ale to decyzja Robin Hobb), tymczasem obywalele Miasta Wolnego Handlu najwyraźniej tak nie robią. Owszem, prawie każde imię ma jakiś źródłosłów, ale nie róbny z każdej Zośki Mądrali!

Miałam sobie kupić dalszy ciąg cyklu po polsku, ale nie chcę się denerować.
"Jakie jezioro, taka pani..."
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Jadzia » 12 maja 2007, 23:46 - sob

Ja przeczytałam wszystkie części wydane przez Prószyńskiego i teraz kupiłam drugą część "Szalonego statku" wydawnictwa Mag. Muszę przyznać, że te spolszczone imiona całkowicie mi nie pasują. Szczególnie Brashen- moja ulubiona postać. Co prawda na razie przeczytałam tylko te rozdziały, które już znałam z wcześniejszego tłumaczenia, ale umieszczę listę imion i nazwisk, które się zmieniły, także te, wymienione wcześniej- nie chcę niczego pominąć.

Brashen- Arogant
Kennit- Bystry
Wintrow- Prawy
Kyle Haven- Kaj Kotwica
Malta- Słodka
Reyn- Bras
Clef- Świstak
Davad Restart- Davad Nowel
Paragon- Niezrównany
Maulkin- Kieresz
Shreever- Szarpia
Ludluckowie- Szczęśni
Chalced- Kraina Miedzi

Jeśli trafię na jakieś jeszcze zmienione imiona, nazwiska, nazwy krain, to też je tutaj umieszczę. Nie liczę oczywiście drobnych zmian w pisowni (Ronica- Ronika) lub takich, na które można nie zwracać uwagi, np. Łupogród- Łupigród.
Jadzia
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 12 kwietnia 2007, 23:46 - czw

Postautor: Nutiliel » 12 maja 2007, 23:46 - sob

Ojej nie podobają mi się te imiona wogule, ale chyba będe musiała przywyknąć. Można było chociaz Paragona zostawić tak jak był :?
Kodoku ni shisu, yueni kodoku -
Jesteśmy sami, bo w samotności umieramy -
Dir en Grey
Awatar użytkownika
Nutiliel
Bezimenny
 
Posty: 937
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Zgorzelec

Postautor: Beryl » 12 maja 2007, 23:46 - sob

Ano. Mogli chociaż dopasować do pozostałych części cyklu. A tu jak w Dragonlance, gdzie po dziesięciu tomach ktoś stwierdził, że w sumie Gollmoon to tak nie po polsku i machnął Złota Lunę.

Gdzie była korekta, to ciekawe...
Awatar użytkownika
Beryl
Skryba
 
Posty: 130
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Postautor: Jadzia » 12 maja 2007, 23:46 - sob

Albo Reyn. Przecież w polskim nie ma też takiego słowa jak Bras. Jak na początku przeglądałam to się zdziwiłam, bo myślałam, że chodzi o Brashena, który we wcześniejszym tłumaczeniu był czasami nazywany Brash. Ale przecież już pisaliście i sama się szybko zorientowałam, że on stał się Arogantem. Aż dziwne, że Graga Teniry nie nazwali jakoś inaczej. Myślę, że Stereotyp by do niego pasowało :P
Jadzia
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 12 kwietnia 2007, 23:46 - czw

Postautor: Nightchill » 12 maja 2007, 23:46 - sob

Nutiliel pisze:Ojej nie podobają mi się te imiona wogule, ale chyba będe musiała przywyknąć. Można było chociaz Paragona zostawić tak jak był :?


Ojej, a co z Paragona zrobili? Nawet jest takie polskie słowo jak "paragon", więc można było zostawić ;).
"Jakie jezioro, taka pani..."
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Remmy-chan » 18 maja 2007, 23:46 - pt

Paragon-Niezrównany?! <śmiech> to nawet do niego pasuje, ale tak szczerze, to lepszy "Paragon".
"Nie zmieniaj koloru, by dopasować się do ściany. Sprawiaj wrażenie, że jesteś tam, gdzie powinieneś, a ściany zmienią kolor, by dopasować się do ciebie." (Tasslehoff Burrfoot)
Awatar użytkownika
Remmy-chan
Asimov
 
Posty: 299
Rejestracja: 15 grudnia 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Polska

Postautor: Galvar » 21 maja 2007, 23:46 - pn

Nightchill pisze:Ronica została tylko Roniką. Fe, nie ma u nas takiego imienia. Trzeba było zrobić Renatę!
Chyba żartujesz. :roll: Chciałabyś aby w polskiej wersji "Żywostatków" występowały li tylko polskie imiona, typu Renata, Zosia, Marysia? Bez sensu... Po prostu w tym przypadku spolszczono pisownię na polską, przy zachowaniu oryginalnego brzmienia imienia. To, że nie ma u nas jakiegoś imienia, nie znaczy, że nie można zastosować zabiegu spolszczenia.

Nightchill pisze:No i ta Amber... nie ma takiego słowa. Za to jest bardzo ładne "jantar" i nawet tym razem znaczy to samo.
Moim zdaniem w tym przypadku postąpiono własciwie. Raz, że słowo "amber" osobom choć lekko oblatanym językowo, łatqwo kojarzy sie z bursztynem, a dwa, że "jantar" miałby zbyt męski wydźwięk a w przypadku tej postaci (kto czytał, ten wie o co chodzi ;) ), takie jednoznaczne określenie zdecydowanie by nie pasowało.

Nightchill pisze:Miałam sobie kupić dalszy ciąg cyklu po polsku, ale nie chcę się denerować.
Przesadzasz. :P

Dodam jesczze, że wg mnie taki Prawy jest dobrym imieniem dla tej postaci i chyba tłumacz sugerował sie właśnie jej i innych cechami (np. także przy Arogancie) przy przekładzie na język polski. Podejrzewam, że gdyby nie było wcześniejszego tłumaczenia Prószyńskiego, obecne nie wzbudzałoby tylu emocji. Mnie czyta się to dobrze. ;)
Galvar, mag z charakterem. ;)
Awatar użytkownika
Galvar
Asimov
 
Posty: 342
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Himura » 21 maja 2007, 23:46 - pn

Ja mam ten plus, że wydania Prószyńskiego nie czytałem. :)
Co do tłumaczenia imion - mnie to w książkach Hoob (i także Eriksona) wcale nie wadzi, a nawet uważam, iż to zabieg słuszny.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3787
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Nightchill » 21 maja 2007, 23:46 - pn

Galvar pisze:
Nightchill pisze:Ronica została tylko Roniką. Fe, nie ma u nas takiego imienia. Trzeba było zrobić Renatę!
Chyba żartujesz. :roll: Chciałabyś aby w polskiej wersji "Żywostatków" występowały li tylko polskie imiona, typu Renata, Zosia, Marysia? Bez sensu... Po prostu w tym przypadku spolszczono pisownię na polską, przy zachowaniu oryginalnego brzmienia imienia. To, że nie ma u nas jakiegoś imienia, nie znaczy, że nie można zastosować zabiegu spolszczenia.


Ty chyba zupełnie nie wyczułeś ironii w tym co napisałam, prawda ;)?

Himura, co innego tłumaczenie imion, które coś znaczą (jak u Eriksona i pozostałych trylogiach Hobb), a wymyślanie nowych, polskich, które nie mają nic wspólnego z zamysłem autorki. Jeśli u Eriksona imiona brzmią absurdalnie, to dlatego, że ma specyficzne poczucie humoru. Ja się przecież nie czepiam, że tłumaczono imiona w pozostałych książkach Hobb, ale to było właśnie tłumaczenie, a nie wymyslanie od nowa polsko-brzmiących śmiesznostek. Kaj Kotwica? To ma być jakaś kpina, czy imię bohatera z kreskówki dla dzieci?
"Jakie jezioro, taka pani..."
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Himura » 21 maja 2007, 23:46 - pn

Cóż...
Akurat Kaj Kotwica faktycznie brzmi jak z tandetnej kreskówki. Poza tym przeznam się, że myślałem iż imiona są tłumaczone (jak w Skrytobójcy) nie zaś są "inwencją twórczą" tłumacza.
Co do tłumaczenia imion w malazańskiej to wypowiedziałem się w odpowiednim temacie.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3787
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: pillon » 21 maja 2007, 23:46 - pn

eeee tam :P
Kaj Kotwica pasuje do postaci...
jakoś nie czuje dyskomfortu gdy czytam to imie oraz nazwisko...
Awatar użytkownika
pillon
Pisarczyk
 
Posty: 80
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, 23:46 - sob
Lokalizacja: Myślenice

PoprzedniaNastępna

Wróć do Robin Hobb

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość