Geje u Kresa

Miejsce gdzie możecie pisać na temat twórczości, oraz samego autora.

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Geje u Kresa

Postautor: santi » 03 lutego 2006, 23:46 - pt

Zauważyłem, że w "Porzuconym Królestwie" pojawia się postać geja i jego chłopaka - wywiadowców trybunału. Autor traktuje te postacie dość dobrze (no moża pozatym, że jeden szybko ginie), ale pozatym gej jest pokazany jako inteligentny bardzo przystojny chłopak.

To jest bardzo nowatorskie podejście do tematu w literaturze fantasy.

Większość pisarzy fantasy ma konserwatywne poglądy obyczajowe co zazwyczaj przekłada się na książki. Można tu podać przykłady Rafała Ziemkiewicza (prawicowy publicysta) jak i Jacka Piekary (ten to już chyba się poglądami zbliża do Młodzieży Wszechpolskiej brrr...)

Tymczasem Kres kontrastuje w tym temacie.
Czyżby Kres był lewicowy obyczajowo ? Co o tym myślicie ?
Santi
Awatar użytkownika
santi
Przechodzień
 
Posty: 11
Rejestracja: 03 lutego 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Geje u Kresa

Postautor: Tigana » 03 lutego 2006, 23:46 - pt

santi pisze: Zauważyłem, że w "Porzuconym Królestwie" pojawia się postać geja i jego chłopaka - wywiadowców trybunału. Autor traktuje te postacie dość dobrze (no moża pozatym, że jeden szybko ginie), ale pozatym gej jest pokazany jako inteligentny bardzo przystojny chłopak.To jest bardzo nowatorskie podejście do tematu w literaturze fantasy.

Powiem szczerze, ze jakoś tego geja przeoczyłem :P
Gejów już troszkę było min: u Mercedes Lackley ( trylogia "Ostatni herold-mag"), książka "Szczęście w ciemnościach" i jej kontynuacja .
santi pisze: Większość pisarzy fantasy ma konserwatywne poglądy obyczajowe co zazwyczaj przekłada się na książki. Można tu podać przykłady Rafała Ziemkiewicza (prawicowy publicysta) jak i Jacka Piekary (ten to już chyba się poglądami zbliża do Młodzieży Wszechpolskiej brrr...)Tymczasem Kres kontrastuje w tym temacie.
Czyżby Kres był lewicowy obyczajowo ? Co o tym myślicie ?

Do tego grona możesz śmiało dopisać Andrzeja Pilipiuka niedoszłego posła Unii Polityki Realnej. A jesli chodzi o Kresa to on się raczej odcina od polityki. A że gej w książce - czy to świadczy o poglądach politycznych ?
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Re: Geje u Kresa

Postautor: santi » 03 lutego 2006, 23:46 - pt

Tigana pisze:
santi pisze: Zauważyłem, że w "Porzuconym Królestwie" pojawia się postać geja i jego chłopaka - wywiadowców trybunału. Autor traktuje te postacie dość dobrze (no moża pozatym, że jeden szybko ginie), ale pozatym gej jest pokazany jako inteligentny bardzo przystojny chłopak.To jest bardzo nowatorskie podejście do tematu w literaturze fantasy.

Powiem szczerze, ze jakoś tego geja przeoczyłem :P
Gejów już troszkę było min: u Mercedes Lackley ( trylogia "Ostatni herold-mag"), książka "Szczęście w ciemnościach" i jej kontynuacja .
santi pisze: Większość pisarzy fantasy ma konserwatywne poglądy obyczajowe co zazwyczaj przekłada się na książki. Można tu podać przykłady Rafała Ziemkiewicza (prawicowy publicysta) jak i Jacka Piekary (ten to już chyba się poglądami zbliża do Młodzieży Wszechpolskiej brrr...)Tymczasem Kres kontrastuje w tym temacie.
Czyżby Kres był lewicowy obyczajowo ? Co o tym myślicie ?

Do tego grona możesz śmiało dopisać Andrzeja Pilipiuka niedoszłego posła Unii Polityki Realnej. A jesli chodzi o Kresa to on się raczej odcina od polityki. A że gej w książce - czy to świadczy o poglądach politycznych ?


Był gej którego facet został zadźgany przez Riderette w Londzie, wtedy On poprzysiągł sobie zemstę na namiestniczce trybunału w Londzie i doniósł o jej przekrętach Księciu Przedstawicielowi - bratu Wereny.

Co do reszty to masz rację. Ale w polskim fantasy gejów brak. Obyczajowość jest niestety tematem politycznym stąd to porównanie.
Santi
Awatar użytkownika
santi
Przechodzień
 
Posty: 11
Rejestracja: 03 lutego 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Geje u Kresa

Postautor: Tigana » 03 lutego 2006, 23:46 - pt

santi pisze:Ale w polskim fantasy gejów brak. Obyczajowość jest niestety tematem politycznym stąd to porównanie.

W książkach Marcina Wolskiego (człowieka, którego trudno posądzać o lewicowe poglądy) często można spotkać bohaterów nie gardzącymi zarówno pięknymi kobietami jak i przystojnymi mężczyznami :P W powieści "Według świętego Malachiasza" jeden z "czarnych" bohaterów czarnoskóry biskup dzięki bardzo bliskim i osobistym kontaktom z pewnym kardynałem rozpoczyna karierę w Watykanie. Ale czy to gej ?
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Re: Geje u Kresa

Postautor: Gość » 03 lutego 2006, 23:46 - pt

Tigana pisze:
santi pisze:Ale w polskim fantasy gejów brak. Obyczajowość jest niestety tematem politycznym stąd to porównanie.

W książkach Marcina Wolskiego (człowieka, którego trudno posądzać o lewicowe poglądy) często można spotkać bohaterów nie gardzącymi zarówno pięknymi kobietami jak i przystojnymi mężczyznami :P W powieści "Według świętego Malachiasza" jeden z "czarnych" bohaterów czarnoskóry biskup dzięki bardzo bliskim i osobistym kontaktom z pewnym kardynałem rozpoczyna karierę w Watykanie. Ale czy to gej ?



Na ale jest tam "czarnym" charakterem. Mnie bardziej zastanawia światopogląd pisarzy fantasy. Stosunek do gejów to tylko taka wskazówka, ale mam wrażenie, że większość ma bardzo konserwatywne podejście do wielu spraw. To zaskakujące zważywszy, że sami tworzą nowe światy, więc "inność" powinna ich jakoś pociągać.
Gość
 

Re: Geje u Kresa

Postautor: Tigana » 03 lutego 2006, 23:46 - pt

Anonymous pisze: Mnie bardziej zastanawia światopogląd pisarzy fantasy. Stosunek do gejów to tylko taka wskazówka, ale mam wrażenie, że większość ma bardzo konserwatywne podejście do wielu spraw. To zaskakujące zważywszy, że sami tworzą nowe światy, więc "inność" powinna ich jakoś pociągać.

Nie za bardzo rozumiem w tym wypadku znaczenia słowa "inność" - seksualna, polityczna, obyczajowa ?
Piszesz o podejściu konserwatywnym do czego ? Kwestii "Bóg-Honor-Ojczyzna" ?
P.S Ziemkiewicz często wspomina o radiu ojca Muchomorka i to raczej ironicznie (autentyczna nazwa p.Rafała)
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Shadowrunner » 04 lutego 2006, 23:46 - sob

A może Kres jest po prostu dobrym pisarzem i nie przenosi swoich fobii (jesli jakies ma) na karty swoich powiesci - a jeśli tryma się z daleka od polityki to... niech tak dalej trzyma, bo paru pisarzy polskiej fantastyki już straciło mój szacunek przez niektóre swoje wypowiedzi czy felietony (vide Ziemkiewicz). A świat Szereru jest po prostu barwny, ciągle zaskakujący - no i taki bardzo, bym powiedział, życiowy - no to niby dlaczego nie miało by być w nim homosiów?

Zresztą pal licho gejów, mnie najbardziej rozbroiła starogrombelardzka geneza lingwistyczna słowa "religia" (jako: "pocieszanie konającego") :lol:, w ogóle sprawy światopoglądowe i para-religijne są w Szeresze kapitalnie opisane, czasami z dużą dozą czarnego humoru 8)
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Re: Geje u Kresa

Postautor: Gość » 05 lutego 2006, 23:46 - ndz

Tigana pisze:
Anonymous pisze: Mnie bardziej zastanawia światopogląd pisarzy fantasy. Stosunek do gejów to tylko taka wskazówka, ale mam wrażenie, że większość ma bardzo konserwatywne podejście do wielu spraw. To zaskakujące zważywszy, że sami tworzą nowe światy, więc "inność" powinna ich jakoś pociągać.

Nie za bardzo rozumiem w tym wypadku znaczenia słowa "inność" - seksualna, polityczna, obyczajowa ?
Piszesz o podejściu konserwatywnym do czego ? Kwestii "Bóg-Honor-Ojczyzna" ?
P.S Ziemkiewicz często wspomina o radiu ojca Muchomorka i to raczej ironicznie (autentyczna nazwa p.Rafała)


Nie wiem, nie czytam książek Ziemkiewicza i postanowiłem sobie, że nie będę czytał żadnych książek które mają na okładce logo tygodnika "WPROST". Raz tylko przez pyrzpadek przeczytałem trzydzieści stron "Sługi Bożego" Jacka Piekary ale nie przetrawiłem tej grafomanii potem spojrzałem na okładkę i wyrzuciłem.
Gość
 

Postautor: santi » 05 lutego 2006, 23:46 - ndz

Shadowrunner pisze: mnie najbardziej rozbroiła starogrombelardzka geneza lingwistyczna słowa "religia" (jako: "pocieszanie konającego") :lol:, w ogóle sprawy światopoglądowe i para-religijne są w Szeresze kapitalnie opisane, czasami z dużą dozą czarnego humoru 8)


Mi się to też spodobało :) Tam były dwa staroglomberaldzkie słowa które składały się na "religios".
Santi
Awatar użytkownika
santi
Przechodzień
 
Posty: 11
Rejestracja: 03 lutego 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Sędzia » 05 lutego 2006, 23:46 - ndz

Większość pisarzy fantasy których preferencje polityczne kojarzę jest sympatykami lub byłymy członkami Unii Polityki Realnej lub po prostu silnie prawicowa (przez to rozumiem liberlizm gospodarczy i konserwatyzm obyczajowy). Dlaczego? Właśnie dlatego, że potrafią tworzyć nowe światy. Mają na tyle dużo wyobraźni, żeby potrafić dostrzec, że rozwiązania gospodarcze które ta partia proponuje nie są niemożliwe, a wręcz przeciwnie - że są bardzo właściwe.
Sędzia
Cthulhu
 
Posty: 665
Rejestracja: 09 sierpnia 2005, 23:46 - wt

Postautor: Tigana » 05 lutego 2006, 23:46 - ndz

Shadowrunner pisze:A może Kres jest po prostu dobrym pisarzem i nie przenosi swoich fobii (jesli jakies ma) na karty swoich powiesci - a jeśli trzyma się z daleka od polityki to... niech tak dalej trzyma, bo paru pisarzy polskiej fantastyki już straciło mój szacunek przez niektóre swoje wypowiedzi czy felietony (vide Ziemkiewicz).

Święte słowa. Jak czytam książkę fantasy to po żeby sie oderwać od otaczającego nas rzeczywistości, a nie żeby zapoznawać się z pogramem poltycznym jakiejś partii. Nie powiem,że nie lubię pewnych wtrętów czy nawiązań do tego co za oknem (chyba nie da się od tego do końca uciec) ale bez przesady.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: santi » 07 lutego 2006, 23:46 - wt

Tigana pisze:
Shadowrunner pisze:A może Kres jest po prostu dobrym pisarzem i nie przenosi swoich fobii (jesli jakies ma) na karty swoich powiesci - a jeśli trzyma się z daleka od polityki to... niech tak dalej trzyma, bo paru pisarzy polskiej fantastyki już straciło mój szacunek przez niektóre swoje wypowiedzi czy felietony (vide Ziemkiewicz).

Święte słowa. Jak czytam książkę fantasy to po żeby sie oderwać od otaczającego nas rzeczywistości, a nie żeby zapoznawać się z pogramem poltycznym jakiejś partii. Nie powiem,że nie lubię pewnych wtrętów czy nawiązań do tego co za oknem (chyba nie da się od tego do końca uciec) ale bez przesady.


Każda książka jest po części swoim autorem, tak jak dzieci są w pewnym sensie kopiami rodziców. Tematy obyczajowe są ostatnio często poruszane w polityce bo partie chcą się czymś różnić od konkurentów. Skoro programy gospodarcze są coraz bardziej podobne do siebie to szukają innej sfery. Jest nią obyczajowość.

Mi się podoba jak Kres do tego podchodzi... spokojnie.
Santi
Awatar użytkownika
santi
Przechodzień
 
Posty: 11
Rejestracja: 03 lutego 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Nightchill » 08 lutego 2006, 23:46 - śr

Nie za bardzo rozumiem. Czy Kres ma podejmować w swoich książkach dialog z politykami na tematy społeczne? A może zbyt spokojnie podchodzi do gejów zamiast ich stanowczo potępić? Nie zwróciłeś uwagi, że Kres równie spokojnie podchodzi do masowych rzezi, gwałtów, tortur i innych rodzajów okrucieństwa? To akurat nie przeszkadza? Jak szukasz ocen moralnych w książkach, to tych u Kresa ze świecą szukać.
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Gość » 08 lutego 2006, 23:46 - śr

Nightchill pisze:Nie za bardzo rozumiem. Czy Kres ma podejmować w swoich książkach dialog z politykami na tematy społeczne? A może zbyt spokojnie podchodzi do gejów zamiast ich stanowczo potępić? Nie zwróciłeś uwagi, że Kres równie spokojnie podchodzi do masowych rzezi, gwałtów, tortur i innych rodzajów okrucieństwa? To akurat nie przeszkadza? Jak szukasz ocen moralnych w książkach, to tych u Kresa ze świecą szukać.


Rzeczywiście nie rozumiesz o co mi chodzi. Inna sprawa że niepotrzebnie użyłem słowa "polityka". Nie o politykę tu chodzi. Gdzieś mam politykę.

Co do ocen moralnych to się z Tobą nie zgadzam. Kres wyraźnie filozofuje. Pokazuje okrucieństwo, ale jednocześnie zastanawia się nad jego sensem i sensem zbawiania świata. Szczególnie to widać w drugiej części TARCZY SZERNI w rozmowach między Raladanem i Gotahem i Kesy z Moldornem.

W tej dyskusji ostatecznie wniosek wypływa jeden: siła jest cnotą.
Gość
 

Postautor: Gość » 23 lutego 2006, 23:46 - czw

My God, a ja napisałam książkę dla młodzieży, w której pojawia się kilku gejów... :shock: (ciekawe, czy mam się już nastawiać na odrzucenie, bo poruszyłam niewygodny tematu, czy też odrzucą mnie z powodu braku talentu :lol: )
Gość
 

Następna

Wróć do Feliks W. Kres

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość