opinie

Miejsce gdzie możecie pisać na temat twórczości, oraz samego autora.

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Shadowrunner » 26 marca 2006, 23:46 - ndz

Przepraszam, że znowu wyrywam niekoniecznie zgodnie z tematem, ale mam jedno pytanie - a nie widziałem najmniejszego sensu tworzenia z tego powodu nowego topa...

Ostatnio wertowałem w Empiku "N. Fantastykę" i natrafiłem tam na felieton - a raczej polemikę Kresa, dosyć ostrą, którą autor odpowiada na jakieś zarzuty, które przeciwko niemu wysuwa Konrad Lewandowski...

N.F. nie czytam już od dawna, więc nie jestem na bierzącą - może ktoś z was się orientuje - o jaki spór im poszło, bo z tekstu polemiki wynikało, że obaj autorzy specjalnie za sobą nie przepadają. Jakieś bliższe informacje??
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Postautor: Tigana » 26 marca 2006, 23:46 - ndz

Shadowrunner pisze:Ostatnio wertowałem w Empiku "N. Fantastykę" i natrafiłem tam na felieton - a raczej polemikę Kresa, dosyć ostrą, którą autor odpowiada na jakieś zarzuty, które przeciwko niemu wysuwa Konrad Lewandowski...

Wiem,że Lewandowski sądzi się z Ziemkiewiczem w sprawie plagiatu. Chodzi o bardzo podobną postać dziennikarza Aleksandrowicza
(Ziemkiewicz) i Tomaszewskiego (Lewandowski). O Kresie nie słyszałem i jestem zdziwiony bo on nie lubi wypowiadać się o innych pisarzach, czasem tylko o Sapku wspomni, reszty nie uznaje. Zresztą Kres przyznaje się do tego, że "cudzych" książek nie czytuje.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Shadowrunner » 26 marca 2006, 23:46 - ndz

Z tego by wynikało, że ten Lewandowski to jakiś straszny awanturnik :wink:

A z Kresem to było coś - jeśli dobrzez zrozumiałem - na płaszczyźnie chyba opinii o twórczości i jakiś tam warsztatach literackich, w których obydwaj uczesniczyli. Kres rzeczywiście bardzo rzadko wypowiada się o innych, ale T.L. chyba wyprowadził go czymś z równowagi :twisted:
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Postautor: Tigana » 26 marca 2006, 23:46 - ndz

Zerknąłem właśnie na stronę "NF" i mniej więcej zorientowałem się o co chodzi. Lewandowski w poprzednim numerze robił za recenzenta "Kącika Złamanych Piór" i przy okazji pojechał po Kresie, a ten nie jest mu dłużny i się broni.
Muszę przyznac, że sprawa mnie zaciekawił i jutro spróbuje przydybać gdzieś "NF".
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2007, 23:46 - ndz przez Tigana, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: toudi » 10 sierpnia 2006, 23:46 - czw

kres to typowy przykład polskiej fantastyki, nic nie potrafi tylko się wychwalać, poziom mizerny krzyku przy tym co niemiara. Z tego co zaobserwowałem potrafi krytycznie spojrzeć tylko na czyjaś twórczość.
po przeczytaniu jego wypocin długo nie mogłem dojść do siebie
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2006, 23:46 - pn przez toudi, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Shadowrunner » 10 sierpnia 2006, 23:46 - czw

toudi pisze:nic nie potrafi tylko się wychwalać poziom mizerne


toudi, gdzieś na tym forum był poruszany temat pisania postów w zgodzie z kanonami poprawnej gramatyki i/lub stylistyki oraz nie używania nieczytelnych skrótów myślowych - ja rozumiem, że pewnie wpadłeś na forum w wolnej chwili w robocie (jak szef nie widzi :P) - ale jednak mógłbyś się wyrażać trochę "obszerniej", bo ja do domyślnego stylu wypowiedzi nie łapę, i za cholerę nie mogę rozszyfrować o co ci chodzi w w/w wyrażeniu.

Choć oczywiście sensu całej wypowiedzi się domyśliłem :D

Sorry, że się czepiam - ale może ten "lingwistyczny potworek" w zamyśle miał nacechowywać twoją wypowiedź w jakimś innym kontekście i przez to, że go nie mogę właściwie zinterpreować, pozbawiasz mnie jakiś istotnych (a może i ukrytych między wierszami) niuansów, nie pozwalając w pełni pojąc Twego przekazu. ;)
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Postautor: Tigana » 10 sierpnia 2006, 23:46 - czw

toudi pisze:kres to typowy przykład polskiej fantastyki nic nie potrafi tylko się wychwalać poziom mizerne a krzyku przy tym co niemiara. (...)po przeczytaniu jego wypocin długo nie mogłem dojść do siebie

A może bys rozwinął swoją myśl ? Jestem bardzo ciekawy lektura, której książki Kresa tak na Ciebie wpłynęła.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: toudi » 10 sierpnia 2006, 23:46 - czw

Ok przyjąłem krytykę do wiadomości

„piekło i spada” oraz Klejnot i wachlarz od tego zacząłem i jestem zwiedziony
poza tym styl zupełnie mi nie odpowiada.
A Kącika Złamanych Piór" dobrze ukazuje sposób myślenia kresa o literaturze wyraźnie dał do zrozumienia że nic lepszego od jego twórczości nie napisano
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Tigana » 10 sierpnia 2006, 23:46 - czw

toudi pisze:„piekło i spada” oraz Klejnot i wachlarz od tego zacząłem i jestem zwiedziony
poza tym styl zupełnie mi nie odpowiada.

Nienajlepiej trafiłeś - szczególnie "Klejnot i wachlarz" może skutecznie zniechęcić do Kresa. Jest to jedna z najnudniejszych książek jaką miałem okazję czytać. Inna sprawa, że styl Kresa nie trafia do wszystkich.
toudi pisze:A Kącika Złamanych Piór" dobrze ukazuje sposób myślenia kresa o literaturze wyraźnie dał do zrozumienia że nic lepszego od jego twórczości nie napisano

Powiem tak - Kres ma na pewno duże mniemanie o swojej twórczości (mówię to z autopsji byłem na spotkaniu autorskim) i jest w tym dużo racji.IMO Kres jest bardzo dobrym pisarzem o niepowtarzalnym stylu. Inna sprawa, że w jego książkach można odnaleść fragmenty, które by się nadawały do "Kącika" jako przykład jak nie należy pisać.
Gdybyś zmienił zdanie o twórczości Kresa to polecam na początek "Króla Bezmiarów" (o piratach) lub "Grombelardzką legendę"
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Shadowrunner » 11 sierpnia 2006, 23:46 - pt

Nie za bardzo rozumiem, czemu wszyscy się czepiają tak tego Klejnotu i Wachlarza, ja specjalnie nie ma mu wiele do zarzucenia, raczej jakieś szczególiki nad którymi można by przejść do porządku dziennego. Właściwie jedyną rzeczą która w cyklu o Egaheer jako całości mnie denerwuje, to fakt, że tak niewiele można się dowiedzieć o świecie przedstawionym - w sumie wyszły 3 książki, a wiadomości o świecie jest zdecydowania mniej, niż w porównaniu z taką Księgą Całości (abstrachując oczywiście od tego, że jest to cykle znacznie dłuższy).

Ale rozumiem wasze argumenty, że komuś może się nie podobać styl i konwencja tego "trój-księgu". Choć osobiście mnie ta mieszanka płaszcza, szpady i fantastyki spodobała się bardzo. Aczkolwiek skłonny jestem przyznać, że nie z powodu tej mieszaniny jako takiej, ale raczej różnych drobnych, inych szczególików, które przykrywały, a nawet przebijały te negatywne ("papistowka herezja", szatan i jego słudzy występujący przeciw bogu, walcząc o ocalenie ludzkości przed Zarazą, koty-zabójcy itp. :twisted: ).
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Postautor: Tigana » 11 sierpnia 2006, 23:46 - pt

Shadowrunner pisze:Nie za bardzo rozumiem, czemu wszyscy się czepiają tak tego Klejnotu i Wachlarza (...) Właściwie jedyną rzeczą która w cyklu o Egaheer jako całości mnie denerwuje, to fakt, że tak niewiele można się dowiedzieć o świecie przedstawionym

Dla mnie, o czym już wcześniej wspomniałem, największym mankamentem tej książki jest nuda. Szczególnie w pierwszej części bodajże "Czerwonej karecie" bohaterzy błąkają się po miescie i ciągle rozmawiają, ale z tych rozmów za dużo nie wynika. O wile bardziej przypadły mi do gustu opowiadania z tomu "Piekło i szpada" - zwłaszcza te o Mordercach z Saywanee oraz o prowincjiValaquet. mierzi mnie za to opowiadanie "Egaheer" - za pomysł ze snem.
Zgadzam się za to z tobą co do realiów świata - Kres bardzo skąpi informacji (brak pomysłów ?), co jest szczególnie widoczne w porównaniu z Szererem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Nightchill » 11 sierpnia 2006, 23:46 - pt

Nudne/ciekawe, jak widać nie są pojęciami obiektywnymi. Jednych nudzi fizyka jądrowa, a ciekawi piłka nożna; innych odwrotnie. Od "Klejnotu i Wachlarza" nie mogłam się oderwać. To moja ulubiona książka Kresa. Od Szereru robi mi sie już trochę niedobrze :P, a najnudniejsza to była "Pani Dobrego Znaku". Poza początkiem i końcówką, podręcznik strategii i taktyki dla średnio-zaawansowanych.
"Jakie jezioro, taka pani..."
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Shadowrunner » 12 sierpnia 2006, 23:46 - sob

Tigana pisze:Dla mnie, o czym już wcześniej wspomniałem, największym mankamentem tej książki jest nuda. Szczególnie w pierwszej części bodajże "Czerwonej karecie" bohaterzy błąkają się po miescie i ciągle rozmawiają, ale z tych rozmów za dużo nie wynika.


No to chyba będę musiał przeczytać tą książkę jeszcze raz ;-) bo naprawdę nie zwróciłem na to uwagi.

Hmmm, błakanie się po mieście i ciągłe rozmowy z których nic nie wynika - właśnie zdefiniowałeś początek większości rozpoczynających się przygód rpg :P może właśnie dlatego nie zauważyłem tego mankamentu - zbytnio jestem do niego przyzwyczajony jako do stałego, obowiązkowego elementu zawiązującego fabułę :lol:
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Postautor: MadMill » 09 października 2006, 23:46 - pn

Mijają dni, tygodnie, miesiące, lata(?), a Kresa nie ma. Czy Kres zrezygnował juz z pisania? Czy przygotowuje cokolwiek? Moze ktos wydawnictwa ma jakiekolwiek informacje na ten temat?
MadMill
Bezimenny
 
Posty: 909
Rejestracja: 20 marca 2006, 23:46 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia

Wróć do Feliks W. Kres

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość