Peter Watts

Zadawajcie pytania, ciekawe informacje itp

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: pizaro » 27 lipca 2011, 23:46 - śr

Jakby mniej obecnie powodów do zaglądania na to forum. Mam nadzieję, że ten zastój spowodowany jest jedynie przez panującą kanikułę. Odrębnym tematem jest słaba komunikacja ze strony redakcji MAG-a - nadal brak "napięcia" w dziale zapowiedzi. Robi się trochę paranormalnie 8)
A w temacie mojego ulubionego autora;
Czuję się trochę jak ktoś kto wyrzucił swojego psa a teraz patrzy jak bawi się z innym, lepszym Panem. Jak zauważyłęm, moje smętne zapiski są od czasu do czasu powodem kliknięć i jak mniemam, kierowanych głodem informacji o Watts'ie. W poczuciu beznadziejnego obowiązku, do którego nie jestem uprawniony informuję, że przeczytałem Rozgwiazdę. Nadal jest to proza s-f, która do mnie przemawia najbardziej. Owszem nie jest pozycją tak dobrą jak Ślepowidzenie ale proszę miec na uwadze, że dla polskiego czytelnika to dopiero początek trylogii o Riffterach. Kocham taki klaustrofobiczny klimat daleki od universum sag fantasy czy space opera. Niewielki obszar, grupa osób, problem do zrozumienia/pokonania. Wiem takich rozwiązań w literaturze czy też filmie jest sporo. Ale właśnie w tym Watts jest dobry. Najlepiej potrafi wskazać przeobrażenia jaki być może czekają człowieka. W tych laboratoryjnych warunkach najlepiej widać intencje autora opisującego być może już postludzi a najpewniej proces ich przeobrażania czy też warunki graniczne dla tych procesów. Chyba najważniejsze jest to, że bohaterowie jego opowieśći niekoniecznie wzbudzają naszą sympatię. Raczej nie należeliby do kręgu naszych dobrych znajomych. Ale kto powiedział, że przyszłość należy do tych dobrych i miłych? Praktycznie każda z tych postaci to przypadek opisany klinicznie w psychiatrii. Mimo tego jakoś ufam tej wizji i poddaje się jej.
Swoją idea fix Peter Watts częściowo tłumaczy w pierwszym felietonie dla NF. Na marginesie gratuluje pomysłu ściągnięcia zagranicznego pisarza, który obiecuje autorskie, tylko dla polskich czytelników felietony. Pierwszy z nich, z ważnych powodów stanowiący jednak przedruk artykułu z 2008 r. zamieszczonego na blogu pisarza, opisuje to COŚ. Szczerze zachęcam do zapoznania sie z nim. Na marginesie, tym ważnym powodem, dla którego Watts nie zamieścił oryginalnego tekstu jest zbliżający się termin oddania nowej książki. Mam nadzieję, że State of Grace jest na ukończeniu. Być może Sunflowers, której przedsmak daje opowiadanie Wyspa. Czuję, że Peter Watts może się w naszym kraju stać takim ewenementem literackim jak William Wharton. W pozytywnym tego słowa znaczeniu, oczywiście.
Pracującym życzę wakacji a wypoczywającym upragnionej pogody.
pizaro
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 354
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: grubshy » 27 lipca 2011, 23:46 - śr

We wstepie do 'Rozgwiazdy' pada teza ze Watts sie u nas przyjmuje, bo gusta czesci czytelnikow uksztaltowal Mistrz Lem - mozliwe, ze cos w tym jest.
A co do samej 'Rozgwiazdy' to fabularnie nie jest moze tak dobrze jak w 'Slepowidzeniu' ale klimat... po prostu miazga. Mam nadzieje, ze pozostale czesci cyklu prezentuja podobny poziom (i mam nadzieje, ze wydawca da rade je wydac : )
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: pizaro » 27 lipca 2011, 23:46 - śr

Cieszy mnie niezmiernie, że w końcu ktoś przyłączy się do mojego samotnego głosu! Można teraz krzyknąć "To żyje!" :D
Co do niezłego klimatu książki zgadzam się całkowicie. Mnie nawet, wbrew opiniom wyrażanym w większości recenzji, mniej podobała się dynamiczna końcówka od pozornie leniwego rozwoju wydarzeń dominującego w 2/3 powieści.
pizaro
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 354
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: grubshy » 27 lipca 2011, 23:46 - śr

Nie marudz - to forum nie jest przesadnie aktywne i tyle. To , ze sie nie odzywalem, nie znaczy, ze Cie nie czytalem (inni pewnie tak samo).
A w koncowce 'Rozgwiazdy', podobala mi sie wlasciwie tylko scenka z odwortnie zamontowanymi szybami - zdecydowanie bardziej wolalem mrok z pierwszej czesci ksiazki.
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: Janusz S. » 28 lipca 2011, 23:46 - czw

Powinienem pewnie napisać "orzeszku..., ale ja jestem niedoinformowany..." Nawet nie wiedziałem, że to już wyszło :oops:
Idę sobie kupić - można więc napisać, że wątek ten ma istotny wpływ marketingowo-reklamowy na decyzje klientów księgarń.
Niestety na razie nie mam jak przyłączyć się do dyskusji, ale postanowiłem podzielić się osobistą refleksją, licząc na wakacyjną wyrozumiałość.
Janusz S.
 

Postautor: pizaro » 30 lipca 2011, 23:46 - sob

pizaro
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 354
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: pizaro » 03 sierpnia 2011, 23:46 - śr

pizaro
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 354
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: grubshy » 03 sierpnia 2011, 23:46 - śr

I co ja zrobie jesli ten opis przeczyta, ktoras z osob, ktorym zachwalalem 'Slepowidzenie'... ? : )
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: Yath » 03 sierpnia 2011, 23:46 - śr

Opis ten dowodzi, że ślepowidzenie może może przybrać formę ślepopisania.
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Janusz S. » 05 sierpnia 2011, 23:46 - pt

grubshy pisze:I co ja zrobie jesli ten opis przeczyta, ktoras z osob, ktorym zachwalalem 'Slepowidzenie'... ? : )


To proste "You will be decapitated" :D

Przeczytałem "Rozgwiazdę". Dla mnie rewelacja - trochę tylko żałuję, że nie czytałem w odwrotnej kolejności ze "Ślepowidzeniem", które najpierw wydało mi się za trudne jak na książkę mająca mi służyć do rozrywki i doceniłem je dopiero po pewnym czasie. "Rozgwiazda" pokazuje jak z kilku właściwie już istniejących elementów zbudować coś niesamowitego. Watts ma rację, że jego bohaterów trudno polubić, ale za to próby zrozumienia tego co właściwie dzieje się w tej cholernej stacji po prostu wciągają. Behemot jest świetnym pomysłem - zwłaszcza jak porównać go ze standardowymi bredniami serwowanymi bez zażenowania w znakomitej większości filmów i książek SF.

Swoją drogą - szkoda, że to nie w MAGu wyszła...

JS
Janusz S.
 

Postautor: ASX76 » 05 sierpnia 2011, 23:46 - pt

Co za różnica gdzie wyszła? I tak twardej oprawy nie byłoby... :P
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Janusz S. » 06 sierpnia 2011, 23:46 - sob

ASX76 pisze:Co za różnica gdzie wyszła? I tak twardej oprawy nie byłoby... :P

Pewnie masz rację. Ale w UW mnie by pasowała bardziej niż niektóre pozycje, które okazały się dla mnie niestrawne :(
Janusz S.
 

Postautor: pizaro » 17 sierpnia 2011, 23:46 - śr

Bardzo kompetentna, choć nieobszerna recenzja Ślepowidzenia:
http://lisensolikum.aplus.pl/wordpress/tag/peter-watts/

Kontynuacja Rozgwiazdy wydana zostanie prawdopodobnie dopiero październik/listopad:
http://www.facebook.com/pages/Ars-Machi ... 0098507558

W oczekiwaniu polecam Schronienie Jim'a Crace:
http://katedra.nast.pl/ksiazka/10603/Cr ... hronienie/

Peter Watts będzie w dniach 16-18 września gościem Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Fantastyki w Zielonej Górze
http://rzg.info.pl/2011/08/peter-watts- ... stycznych/

PS. Pozdrowienia z Bieszczadów
pizaro
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 354
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: fallenlord » 18 sierpnia 2011, 23:46 - czw

Właśnie kończę polskie tłumaczenie. Watts trzyma poziom chociaż trudno mówić o trzymaniu poziomu bo to stara pozycja. Oryginał Starfisha czytałem już jakiś czas temu. Ale tzw. background do powieści ma rewelacyjny. Jakiś pospolity chałturnik wyczarowałby kilka powieści ze "Ślepowidzenia".

Ars Machina robi to co Mag mógł zrobić już dawno. Wydają świetne pozycje o których zapomniano lub nie chciano pamiętać. Jak na razie jak na raczkujące Wydawnictwo to 5+.
"Never fear the darkness... Darkness will be your cloak, your shield, your mother's milk. Darkness will make you strong." Brynden Rivers
Awatar użytkownika
fallenlord
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Silesia

Postautor: Rusłan » 18 sierpnia 2011, 23:46 - czw

Co prawda to lekki offtop ale może wydawnictwo Ars Machina pokusiłoby się na wydanie "Carrion Comfort" Simmonsa albo w ogóle czegoś z jego twórczości co do tej pory nie wyszło w Polsce? Simmons oprócz "Hyperionów" napisał sporo bardzo dobrych książek.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania do wydawnictwa

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości