Przepychanki

Zapomniane wątki...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Yath » 02 lutego 2013, 23:46 - sob

@Grigori — widać, że "skrajnego pedantyzmu" wymagasz tylko od innych...
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Grigori » 02 lutego 2013, 23:46 - sob

O.o To już się człowiekowi pomylić nie może, że kierujesz pod moim adresem taki tekst? Ja ASXa jadem nie opluwałem jak myślałem, że pomyłka jest po jego stronie.

@Ciacho: wiem, wiem, ale mimo wszystko w necie można znaleźć obrazki tej okładki tak jak wyglądać powinna, stąd moje pytanie.
Awatar użytkownika
Grigori
Czytacz
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Yath » 02 lutego 2013, 23:46 - sob

@Grigori pisze:
O.o To już się człowiekowi pomylić nie może...

Jeżeli jesteś — jak pisałeś — zwolennikiem skrajnego pedantyzmu, to nie. Masz okładkę z błędem? Drukowali ją ludzie i się pomylili. Wybacz im.

EDIT: stwierdzenie faktu nie jest opluwaniem.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2013, 23:46 - sob przez Yath, łącznie zmieniany 1 raz
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Grigori » 02 lutego 2013, 23:46 - sob

Yath pisze:@Grigori pisze:
O.o To już się człowiekowi pomylić nie może...

Jeżeli jesteś — jak pisałeś — zwolennikiem skrajnego pedantyzmu, to nie. Masz okładkę z błędem? Drukowali ją ludzie i się pomylili. Wybacz im.

EDIT: stwierdzenie faktu nie jest opluwaniem.

Po pierwsze, ja zadałem pytanie na temat tej okładki (nadmienię, że nie było ono skierowane do ciebie). A po drugie, nikomu nic z tego tytułu nie zarzucałem, więc nie mam nic nikomu do wybaczania. Ty natomiast dowalasz się do mnie przez pryzmat mojej pomyłki w zupełnie innej kwestii, co jest zwyczajnie irytujące. Trochę kultury.
Awatar użytkownika
Grigori
Czytacz
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Yath » 02 lutego 2013, 23:46 - sob

@Grigori — napisałeś o sobie:
...mam nurtujące mnie pytanie do Andrzeja wynikające z mojego skrajnego pedantyzmu.

W/g Małego słownika języka polskiego PWN "pedant" to "człowiek drobiazgowo, często przesadnie dokładny". Stwierdziłeś, więc, że jesteś skrajnie drobiazgowy i dokładny. Taki człowiek zanimby zarzucił błąd @ASX76, najpierw sprawdziłby czy ma rację. Nie zrobiłeś tego, więc nie jesteś pedantyczny. Innymi słowy, twoja deklaracja o sobie nie jest prawdziwa. Mogę wytłumaczyć jeszcze prościej, jeżeli nie widzisz braku logiki w swoich słowach — daj znać.

Żądasz:
Trochę kultury.

Kultura nie ma z tym nic wspólnego — to logika.
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Yath » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

@Grigori — żądałeś kultury. Kultura to według ciebie przesyłanie wyzwisk poprzez prywatne wiadomości. W jakim środowisku pojęcie kultury tak się zmieniło?
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Grigori » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

Kulturą jest unikanie prywaty na forum publicznym. Ale ty widzę, że uparcie chcesz się popisywać przed publiką. Jesteś zwykłym internetowym chamem i tak właśnie cię nazwałem w prywatnej wiadomości. Szkoda, że nie potrafisz tego zachować dla siebie i skończyć tematu na prywatnym kanale, choć mogłem się tego spodziewać po kimś, kto ni z tego, ni z owego dowala się do kogoś na internetowym forum.
Ze swojej strony rozmowę już kończę i przykro mi, że ktokolwiek musiał to czytać.
Awatar użytkownika
Grigori
Czytacz
 
Posty: 22
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Yath » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

@Grigori — dziękuję za zdefiniowanie na nowo określenia kultura. W przyszłości prosiłbym o trochę więcej odwagi cywilnej: wal z wyzwiskami na forum od razu i nie czekaj, aż ktoś cię do tego zmusi.
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: JanOsik » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

@Yath,

W wątku wydzielonym (niedawno) jako "Uczta Wyobraźni" zamieściłeś dotychczas 13 lub 14 postów. Dwa, najwyżej trzy z nich można od biedy i przy dużej dozie dobrej woli uznać za merytoryczne i/lub dowcipne; w pozostałych uprawiasz zwyczajne czepialstwo i łapanie za słówka - jedno i drugie w twoim wykonaniu jest dalekie od uprzejmości. Grigori celnie cię ocenił. I tyle.
JanOsik
 

Postautor: Yath » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

@JanOsik — na forum zamieściłeś 77 postów. "Dwa, najwyżej trzy z nich można od biedy i przy dużej dozie dobrej woli uznać za merytoryczne i/lub dowcipne; w pozostałych uprawiasz zwyczajne czepialstwo i łapanie za słówka - jedno i drugie w twoim wykonaniu jest dalekie od uprzejmości."

Dodam, że twoje czepialstwo dotyczy tylko moich wypowiedzi. Istnieją specjaliści leczący takie przypadki — to chyba nazywa się nerwica natręctw.
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: mag » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

Bardzo proszę o tonowanie nastrojów. Mam nadzieję, że w przyszłości podobne wymiany zdań się nie powtórzą. Nie chcemy, żeby nasi użytkownicy obrażali innych i sami byli obrażani.
Awatar użytkownika
mag
Site Admin
 
Posty: 22
Rejestracja: 21 czerwca 2005, 23:46 - wt

Postautor: Janusz S. » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

Ten wątek powinien się nazywać "Zesłanie", a nie "Przepychanki", bo nikt do niego nie będzie z własnej woli pisał - oprócz mnie jak widać. 8)
Poza tym całość sporu była raczej zabawna, a poziom wyzwisk nie przekraczał jednego chama na post. Były też liczne odniesienia kulturalne i definicje słownikowe...
A przy okazji - miło było poznać administratorkę.
Janusz S.
 

Postautor: Kalriem » 03 lutego 2013, 23:46 - ndz

Ten wątek teraz zostanie zamknięty, a strony proszę o opanowanie emocji.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn


Wróć do Czyściec

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron