Guy Gavriel Kay - ogólnie

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Tigana » 17 lipca 2007, 23:46 - wt

Jeśli chcesz lubisz prozę G.G. Kaya i chcesz zadać mu nurtujące Cię pytanie - oto niepowtarzalna szansa. W związku z ukazaniem się w Polsce najnowszej powieści kanadyjskiego powieściopisarza portal Katedra ma zaszczyt przeprowadzić wywiad z autorem "Ysabel". Propozycje pytań można składać pod poniższy link lub ewentualnie przesłać mi na pw lub emilem na adres redakcji. ADRES
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Tigana » 22 sierpnia 2007, 23:46 - śr

Na Katedzre jest już dostępny arcyciekawy wywiad z G.G. Kayem. Szkoda tylko, że autor nie będzie na POLCONIE.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Kalriem » 23 sierpnia 2007, 23:46 - czw

Nie przeczytałam całego wywiadu, ale jedno mam pytanie do tych którzy przeczytali.
Czy Kay nie będzie już pisać w klimatach fantastycznych?
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Tigana » 23 sierpnia 2007, 23:46 - czw

Z tego co mówi wynika, ze nia ma zielonego pojęcia o czym będzie jego następna książka. Czeka na pomysł.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Bianka » 23 sierpnia 2007, 23:46 - czw

Tigana pisze:Z tego co mówi wynika, ze nia ma zielonego pojęcia o czym będzie jego następna książka. Czeka na pomysł.


Ja całe życie czekam na natchnienie, myśłam że starzy wyjadacze nie maja z tym problemów :D
kostka sera dla Y'Ghatan

Mr Shine
Him Dimond
Awatar użytkownika
Bianka
Cthulhu
 
Posty: 551
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, 23:46 - czw
Lokalizacja: danzig

Postautor: MadMill » 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt

No i tak. Kay przez wiele miesięcy mnie nudził, uważałem gościa za totalnego wodoleja - fajne słowo. ;P Lwy Al-Rassanu czytałem około roku. Zacząłem, domęczyłem do połowy i zostawiłem bo książka mnie po prostu strasznie nudziła. Mały Spoiler Skończyłem w momencie kiedy Rodrigo i Ammar robią zasadzkę i przejmują parias.Koniec spoilera W środę wróciłem do lektury po 10 miesiącach przerwy, mam w domu same grube książki a tutaj została tylko połowa, a dziś wychodzi Atrament więc temu wybór padł na Lwy. No i zgoła odmienna sytuacja, książka mnie zainteresowała i czytało się ją bardzo dobrze do samego końca. Kay gra na emocjach.

Spoiler



Roztrzaskanie młotem głowy Diego Belmonte i opis całego zajścia potem był naprawdę poruszający, nawet dla takiego twardziela jak ja. ;P


Koniec Spoilera

Dochodzę coraz częściej do wniosku, że do niektórych autorów czy książek trzeba dorosnąć - albo się postarzeć, jak kto woli. ;) Kayem się chyba rok temu zachłysnąłem, wszyscy się zachwycali, a ja czytałem sporo książek wtedy i po prostu wystąpił "szok książkowy". No ale cieszy mnie to, że Kay zaczął mi się podobać, bo na więcej książek będę czekać. Oczywiście po jednej książce nie twierdzę, że Kay zostanie jednym z moim ulubionych autorów, musi na to zapracować. ;)
MadMill
Bezimenny
 
Posty: 909
Rejestracja: 20 marca 2006, 23:46 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: ASX76 » 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt

Najlepsza jest dylogia Sarantyńska Mozaika.
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Tigana » 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt

ASX76 pisze:Najlepsza jest dylogia Sarantyńska Mozaika.

A czytałeś może "Ysabel" :roll: Jestem bardzo ciekawy twojej opinii o tej książce.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: ASX76 » 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt

Tigana pisze:
ASX76 pisze:Najlepsza jest dylogia Sarantyńska Mozaika.

A czytałeś może "Ysabel" :roll: Jestem bardzo ciekawy twojej opinii o tej książce.


Racz wybaczyć Tigana-san, ale po tych "entuzjastycznych" ( :wink: ) recenzjach jakich się naczytałem jakoś nie mam ochoty brać się za nią.
Nie odpowiadają mi w niej pewne kwestie, w tym, między innymi 15-letni bohater. Intuicja (podbudowana/wzbogacona wiedzą zaczerpniętą z recenzji - czy jak kto woli - niekoniecznie w tej kolejności...) podpowiada mi (a już nie pamiętam kiedy mnie myliła), że "Ysabel" mi się nie spodoba, a przynajmniej nie na tyle, żebym uznał czas jej poświęcony za niestracony, tym bardziej, że mam do przeczytania stosy innych, naprawdę ciekawie zapowiadających się tytułów i wiele spośród nich nie należy do fantastyki. Ostatnio zainteresowałem się między innymi tematyką II wojny światowej, a konkretnie wspomnieniami żołnierzy, oficerów uczestniczących w walkach (szczególnie niemieckich, choć nie tylko), wspomnieniami więźniów z obozów koncentracyjnych czy wybranymi monografiami interesujących mnie postaci np. płk Clausa von Stauffenberga.
Jeśli kogoś interesuje tematyka wspomnieniowa dotycząca II wojny światowej - służę listą starannie wyselekcjonowanych tytułów.
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Tigana » 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt

Piękny unik ASX, zaiste piękny. Nie spodziewałem sie tego po osobie, która dawała Kayowi niemal że w ciemno "10" :twisted:
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt przez Tigana, łącznie zmieniany 1 raz
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: ASX76 » 24 sierpnia 2007, 23:46 - pt

To nie unik niestety, choć dziękuję za niezasłużony komplement. :P
Straciłem część serca do czytania fantastyki. Jeśli będę miał realne podejrzenia, że lektura może mnie zawieść, nawet w przypadku nowej książki jednego z moich ulubionych pisarzy fantastycznych - daruję sobie (tak jak w przypadku "Ysabel").
Ponadto przeczy to tezie, że jestem fanatycznym, czołobitnym i bezkrytycznym miłośnikiem twórczości Kaya, któremu "niemzląze" w ciemno daje "10".
Coś mi się zdaje, że "pijesz" tutaj do mojej oceny "Ostatnich promieni słońca". Knigę oceniłem w zgodzie z własnym sumieniem - po prostu bardzo mi się podobała i właśnie dlatego wystawiłem jej maxymalną notę.
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Kalriem » 25 sierpnia 2007, 23:46 - sob

Czyli Ysabel nie kupować na razie bo słaba jest. Świetnie, zatem skoncentrować się można na innych książkach ;)
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Tigana » 25 sierpnia 2007, 23:46 - sob

Kalriem pisze:Czyli Ysabel nie kupować na razie bo słaba jest. Świetnie, zatem skoncentrować się można na innych książkach ;)

"Na razie" - ja mówię nawet w ogóle. Moze gdzieś pożyczysz i sama się przekonasz. Ja w każdym bądź razie nie zachęcam do zakupu. A Kaya naprawdę lubię.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Kalriem » 27 sierpnia 2007, 23:46 - pn

Tigana pisze:
Kalriem pisze:Czyli Ysabel nie kupować na razie bo słaba jest. Świetnie, zatem skoncentrować się można na innych książkach ;)

"Na razie" - ja mówię nawet w ogóle. Moze gdzieś pożyczysz i sama się przekonasz. Ja w każdym bądź razie nie zachęcam do zakupu. A Kaya naprawdę lubię.

No normalnie szok jak to przeczytałam, Tigano. Kay to taki dobry pisarz a tak się opuścił? Może to tylko wypadek przy pracy?
Chociaż nie powiem, chętnie bym przeczytała sama, aby się przekonać czy to naprawdę taki gniot, jak piszesz.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Tigana » 27 sierpnia 2007, 23:46 - pn

Kalriem pisze:No normalnie szok jak to przeczytałam, Tigano. Kay to taki dobry pisarz a tak się opuścił? Może to tylko wypadek przy pracy?
Chociaż nie powiem, chętnie bym przeczytała sama, aby się przekonać czy to naprawdę taki gniot, jak piszesz.

Ja nie mówię, ze komuś ta książka się nie spodoba. Pewnie zyska wielu wielbicieli, ale obawiam się, że większosć czytelników przyzwyczajonych do dotychczasowej twórczości Kaya będzie zawiedzionych. Inna sprawa, że ja już przy "Ostatnich promieniach słońca" kręciłem nosem, że to już nie to co dawniej.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

PoprzedniaNastępna

Wróć do Guy Gavriel Kay

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron