Ekranizacja??

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Ekranizacja??

Postautor: moste6 » 17 września 2006, 23:46 - ndz

Czy opłaca się zrobić film z Tigany?? a może są już jakieś próby lub się nad tym pracuje?? tylko jak zwykle ja jestem opóźniony!!! :P
a tak w ogóle czy będzie Ekranizacja któregokolwiek z dzieł Kaya????!!!
A Elberetch Gilthoniel,
silivren penna miriel,
o menel aglar elenath!
Na-chaered palan-diriel
o galadhremmin ennorath,
Fanuilos, le linnathon
nef aear, si nef aearon!
moste6
Mistrz Pióra
 
Posty: 199
Rejestracja: 04 sierpnia 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Z Gór Mglistych

Re: Ekranizacja??

Postautor: Tigana » 17 września 2006, 23:46 - ndz

moste6 pisze:a tak w ogóle czy będzie Ekranizacja któregokolwiek z dzieł Kaya????!!!

Z tego co słyszałem to będzie ekranizacja "Lwów AL-Rasssanu" - ale czy w formie mini serialu czy filmu fabularnego nie wiem. Premiera to ponoć 2007 rok.
Za oficjalną stroną autora:
June 15: Warner Brothers have renewed their option on The Lions of Al-Rassan. A first draft script has been submitted and is being reviewed and revised (a process that can take a very long time and many subsequent drafts). There have been NO casting decisions or even formal discussions. It is extremely early for that. Rumours are only rumours.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Pafnucy » 20 września 2006, 23:46 - śr

Na odwrocie "Lwów..." jest napisane, że ekranizacją zajmuje się twórca "Ostatniego samuraja".
Awatar użytkownika
Pafnucy
Czytacz
 
Posty: 42
Rejestracja: 04 marca 2006, 23:46 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Artur Chruściel » 21 września 2006, 23:46 - czw

Pafnucy pisze:Na odwrocie "Lwów..." jest napisane, że ekranizacją zajmuje się twórca "Ostatniego samuraja".


Na odwrocie "Lwów" są napisane różne rzeczy, do których nie należy przywiązywać większej wagi :wink:

A.
Artur Chruściel
Asimov
 
Posty: 260
Rejestracja: 07 lipca 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Sieradz / Kraków

Postautor: moste6 » 21 września 2006, 23:46 - czw

Panfucy... mój problem polega na tym że niemam Lwów... :P

Więc niemam tutaj ( jak w wielu innych rzeczach) nic do powiedzenia :?
A Elberetch Gilthoniel,
silivren penna miriel,
o menel aglar elenath!
Na-chaered palan-diriel
o galadhremmin ennorath,
Fanuilos, le linnathon
nef aear, si nef aearon!
moste6
Mistrz Pióra
 
Posty: 199
Rejestracja: 04 sierpnia 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Z Gór Mglistych

Postautor: Vanth » 22 września 2006, 23:46 - pt

Boję sie tej ekranizacji. Bo uważam, że Kaya nie da się sfilmować - żaden obraz nie odda wirtuozerii języka, jakim napisana jest ta książka. I otrzymamy kolejny film pseudo - historyczno - przygodowy.
Awatar użytkownika
Vanth
Czytacz
 
Posty: 39
Rejestracja: 13 stycznia 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Tigana » 07 stycznia 2007, 23:46 - ndz

Troszkę spóźniony (początek grudnia)njus z oficjalnej strony Kay'a
Chartoff Productions and Ravinett Productions announced today that they have entered into an agreement with author Guy Gavriel Kay to have him adapt his bestselling novel, "The Last Light of the Sun" for the screen . Kay will serve as a producer and as screenwriter on the project, which will be overseen by Chartoff and Ravinett.

Chartoff Productions president Robert Chartoff is perhaps best known for co-producing Rocky (which won a Best Picture Academy Award in 1976), The Right Stuff, and Raging Bull.

The Last Light of the Sun, Kay's most recent novel, marks the second of his works to be developed for film. His book, The Lions of Al-Rassan, is currently in development at Warners with Edward Zwick set to direct the film.
Ted Ravinett says, "Guy Kay's writing is unique. The Last Light of the Sun captured us on so many levels for making a feature film. It offers passion, intense action, deep humanity and great sacrifice, and it uses fantasy in a brilliant way to evoke the world of the Scandinavian Sagas. Guy Kay is one of the best storytellers writing today."

Kay comments, "It gives me pleasure - and reassurance - to be associated in this project with someone of the stature and experience of Bob Chartoff, and Ted Ravinett's acute reading of my novel tells me he 'gets' what I'm trying to do - and how The Last Light of the Sun can work as a film." Kay was represented in the deal by Jerry Kalajian of IPG in Los Angeles and Linda McKnight of Westwood Creative Artists in Toronto.


Wynika, że jak dobrze pójdzie to wkrótce czekają nas 2 ekranizacje - "Lwów" i "Promieni" - oby tylko efekt był zadawalający.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Metzli » 08 stycznia 2007, 23:46 - pn

Powiem tak, jeśli zrobią to porządnie i nie będzie żadnej wpadki to mogą powstać dwa ciekawe filmy. Ale na pewno nie oddadzą całego klimatu książek Kaya ;) Ale jeśli wyjdą w końcu to na pewno się na nie wybiorę :mrgreen:
Awatar użytkownika
Metzli
Skryba
 
Posty: 129
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Kalriem » 08 stycznia 2007, 23:46 - pn

Ja bym chętnie się wybrała na "Lwy Al-Rassanu", książka mi się spodobała, więc może i film (o ile go nie zepsują) będzie mi się podobał :)
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Nightchill » 08 stycznia 2007, 23:46 - pn

Biorąc pod uwagę, że temat jest politycznie delikatny, i mimo, że Kay potraktował go jak najbardziej poprawnie, to i tak się obawiam, że filmowcy nawciskają mnóstwo natrętnego moralizatorstwa i nawiązań do współczesności (tak na wszelki wypadek, jakby widz nie był sam w stanie wyciągać wniosków).
"Jakie jezioro, taka pani..."
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Himura » 08 stycznia 2007, 23:46 - pn

Nightchill pisze:...tak na wszelki wypadek, jakby widz nie był sam w stanie wyciągać wniosków).

Ot i cały urok Hollywood-u!
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: ajsber » 08 stycznia 2007, 23:46 - pn

A może mielibyście pomysł, który rezyser powinien się tym zając żeby wyszło nie tyle dobrze ale raczej świetnie.
ajsber
Skryba
 
Posty: 113
Rejestracja: 24 września 2006, 23:46 - ndz

Postautor: 0lukasz0 » 08 stycznia 2007, 23:46 - pn

Myślę, że ekranizacja to dobry pomysł. Raz, to to, że Kaya wydaje się nie zbyt trudno nakręcić, nie ma tu żadnej fajerwerków takich jak, np. smoki, a dwa, że przyczyni się to do popularnośći autora. Kaya wciskam wszystkim znajomym, mój egzemplarz Władcy Cesarzy powoli nadaje się na wymianę :)
Przecież jeśli wina spada na wszystkich, nie można nikogo oskarżyć. Na tym właśnie polega odpowiedzialność zbiorowa. Niepowodzenie to raczej pech albo coś w tym rodzaju. Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Awatar użytkownika
0lukasz0
Asimov
 
Posty: 269
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: czytelnik999 » 07 sierpnia 2013, 23:46 - śr

Tylko problem w tym, że zazwyczaj ekranizacje są gorsze - dużo gorsze niż książki... ja nie lubię oglądać filmów po książce bo zazwyczaj jest to rozczarowanie :/
czytelnik999
Przechodzień
 
Posty: 5
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw


Wróć do Guy Gavriel Kay

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron