Zabawa (v.2.0)

Za tymi drzwiami znajdziecie cały świat fantazji...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Elektra » 11 lipca 2008, 23:46 - pt

Za mało charakterystyczne? A to?

Zerknął niepewnie na swoją koszulę i skórzaną kamizelkę. W dłoniach dzierżył młot, a za pasem miał nóż o długim ostrzu. Przeszkolono go w posługiwaniu się wysokoenergetyczną bronią o zasięgu od kilku metrów do kilku tysięcy kilometrów. Znakomicie radził sobie z granatami plazmowymi, ogłuszaczami, laserowymi strzelbami, bezodrzutową bronią przeznaczoną do walki w zerowej grawitacji, dezintegratorami i promiennikami. Niedawno posiadł także umiejętność strzelania z długiego, średniowiecznego łuku. Niestety, tak się niefortunnie składało, że akurat w tej chwili nie miał przy sobie żadnego z tych przedmiotów, nie wyłączając łuku.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: GloomySunday » 12 lipca 2008, 23:46 - sob

Dan Simmons Hyperion
"Gdy cię mają wieszać poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą..."
Andrzej Sapkowski
Awatar użytkownika
GloomySunday
Czytacz
 
Posty: 15
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: BUS STOP #74

Postautor: Elektra » 12 lipca 2008, 23:46 - sob

Zgadza się. :)
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: GloomySunday » 12 lipca 2008, 23:46 - sob

- Po pierwsze nie jestem mężczyzną - oświadcza X.
Wszyscy milczą oniemiali. mnie też zapiera dech i zerkam na niego.
- Jestem kobietą - dodaje.
- Niech pan się nie wygłupia - mówi po chwili niższa. ale brzmi to, jakby powiedziała tak dlatego, że ktoś musiał coś powiedzieć. Bez przekonania.
X wyjmuje z kieszeni spodni portfel, z niego plastikowe prawo jazdy i podaje jej. Ona czyta, marszczy brwi i podaje wysokiej. Ta też czyta i po krótkim wahaniu oddaje X-owi, jakby podawała mu jakąś niedobrą kartę.
- Ty też chcesz zobaczyć - pyta X, zwracając się ku mnie. W milczeniu potrząsam głową. Chowa prawo jazdy do portfela, który wsuwa do kieszeni. Potem kładzie ręce na biurku. - Tak więc jak panie widzą, pod względem biologicznym i prawnym jestem niewątpliwie kobietą. Dlatego pani stwierdzenia były z gruntu błędne. Nie mogę być typowym męskim szowinistą.
"Gdy cię mają wieszać poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą..."
Andrzej Sapkowski
Awatar użytkownika
GloomySunday
Czytacz
 
Posty: 15
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: BUS STOP #74

Postautor: GloomySunday » 12 lipca 2008, 23:46 - sob

Podpowiedź:
- Pewnie wiesz, jak się nazywam, co?
- Nie, N. nie wie - odparł pan N.
Mężczyzna wydawał się nieco rozczarowany.
- Nie wiesz?
- Nie. N. zapomniał wcześniej powiedzieć, że jest mało rozgarnięty.
- Nie poznajesz też tego stroju? - zapytał mężczyzna, wstając, odwracając się bokiem i unosząc nogę, jakby szedł. - Teraz też nie?
- Nie. Przepraszam. N. nie przypomnina sobie.
- Tak? A może ty nie pijesz whisky?
- Nie. N. nie pije alkoholu. Papierosów też nie pali. N. jest taki biedny, że dostaje od miasta rentęinwa lidzką, więc go nie stać na takie rzeczy.
(...)
- Człowiek lubiący whisky od razu by poznał, ale niech tam. Nazywam się Johnnie Walker. Johnnie Walker. Prawie wszyscy mnie znają. Nie chcę się chwalić, ale jestem sławny na cały świat. Można powiedzieć, że jestem postacią kultową. Znaczy nie jestem prawdziwym Johnniem Walkerem. Nie mam żadnego związku z angielską destylarnią. Tylko bez pozwolenia korzystam sobie ze stroju i nazwiska z ich etykiety. Bo strój i nazwisko są człowiekowi potrzebne.


Eh, nikt nawet nie próbował strzelić :)
Był to Haruki Murakami i jego "Kafka nad morzem"
"Gdy cię mają wieszać poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą..."
Andrzej Sapkowski
Awatar użytkownika
GloomySunday
Czytacz
 
Posty: 15
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: BUS STOP #74

Postautor: Nutiliel » 19 lipca 2008, 23:46 - sob

To może inny cytat ?
Nikt nie zadaje ?
Kodoku ni shisu, yueni kodoku -
Jesteśmy sami, bo w samotności umieramy -
Dir en Grey
Awatar użytkownika
Nutiliel
Bezimenny
 
Posty: 937
Rejestracja: 29 grudnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Zgorzelec

Postautor: Youkai » 30 lipca 2008, 23:46 - śr

Wojna jest jak każdy kiepski związek. Oczywiście, że chcesz się wyrwać, ale za jaką cenę? I, co być może ważniejsze, kiedy już się wyrwiesz, czy będzie ci lepiej?
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: Youkai » 01 sierpnia 2008, 23:46 - pt

A to były 'Upadłe Anioły' Morgana. Ktoś inny niech zadaje.
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: Elektra » 02 sierpnia 2008, 23:46 - sob

Tak mi się właśnie wydawało trochę znajome...


- Pewnie jakoś bym się pozbierał, gdyby Hashi zaczął coś podejrzewać i w końcu odkrył, co robię.Jest niebezpieczny: nie dlatego, że dochodzi do błędnych wniosków, ale ponieważ dochodzi do prawidłowych, zakładając zupełnie błędne przesłanki. Tak właśnie było, kiedy zaproponował, że to Milos powinien cię kontrolować.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: Elektra » 03 sierpnia 2008, 23:46 - ndz

Jeszcze jeden:
Kiedy odzyskał przytomność w dostatecznym stopniu, by szarpać się w pasach i krzyczeć, zaczęli go uczyć, kim jest.
Zostałeś zmieniony.
Jesteś Joshua.
To Twoje imię.
To również twój kod dostępu.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: Elektra » 04 sierpnia 2008, 23:46 - pn

Dalej nic? A teraz?

- Najkrócej mówiąc, nie jesteś już człowiekiem. Jesteś machina inferialis, maszyną piekielną. Pozbawiliśmy cię wyboru... i odpowiedzialności. Popełniliśmy zbrodnię przeciwko twojej duszy. Być może jesteś zakałą wszechświata, ale nie zasługujesz na coś takiego.
(...)
- To się musi skończyć. Muszą się skończyć takie zbrodnie jak ta albo jak ukrycie środka immunizującego. Dość.
Angus oddychał. Jego serce pompowało krew. Od czasu do czasu mrugał. To były jedyne dostępne mu reakcje.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: toudi » 04 sierpnia 2008, 23:46 - pn

skok w Wizję zakazana wiedza. Donaldson
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Elektra » 04 sierpnia 2008, 23:46 - pn

No wreszcie. :) Twoja kolej.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: toudi » 05 sierpnia 2008, 23:46 - wt

Opuściłem Dobrze Skonstruowane Miasto punktualnie o czwartej po południu. Był jesienny dzień, niebo ciemne, wiał porywisty wiatr. Konie stanęły dęba, przestraszone gwałtownym podmuchem, a ja niemal wypuściłem z rąk dokumenty opisujące przypadek powierzony mi zaledwie przed godziną przez samego Mistrza, Drachtona Nadolnego. Woźnica otworzył drzwiczki powozu. Miał świński ryjek i zepsute zęby, a z jednego wejrzenia na jego grube brwi i głęboko osadzone oczy wyczytałem, że posiada skłonność do fantazjowania i masturbacji. „Na rubieże!” – ryknął, przekrzykując wiatr i wypluwając słowa na klapy mojego płaszcza. Skinąłem głową i wsiadłem.
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: SaY » 05 sierpnia 2008, 23:46 - wt

Jeffrey Ford Fizjonomika
Strzeźcie się mnie, śmiertelnicy, gdyż jam jest Namaszczony, Ulubiony Syn Chaosu, Plaga tego
świata. Przy mnie gromadzą się armie bogów i moja wola oraz mój miecz sprawią, że wasze słabowite narody upadną
Awatar użytkownika
SaY
Cthulhu
 
Posty: 523
Rejestracja: 24 stycznia 2006, 23:46 - wt
Lokalizacja: Silent Hill

PoprzedniaNastępna

Wróć do Fantastyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości