Fantastyka dla najmłodszych

Za tymi drzwiami znajdziecie cały świat fantazji...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Fantastyka dla najmłodszych

Postautor: Kalriem » 22 lutego 2012, 23:46 - śr

Witajcie,
będąc dzisiaj na spacerze z młodym i myśląc jak zwykle o tym że będę mu czytać jak już do tego podrośnie zastanowiłam się nad tym, że w sumie nie wiem po jakie książki sięgnąć. Jako że fantastyka jest mi najbliższa, nigdy nie ukrywałam że chciałabym zarazić książkomanią moją pociechę. I to dokładnie tematyką fantasy i s-f.
No i właśnie kompletnie nie mam pomysłu po jakie książki sięgnąć dla tak młodego człowieczka. Na razie nie orientowałam się na rynku, czy istnieją takie książki, ale może sami forumowicze mają jakieś typy?
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: grubshy » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

Badalem troche temat i wydaje mi sie, ze ciezko bedzie znalesc cos dla dzieci mlodszych niz te minimum 6-7 latek. Dopoki junior nie osiagnie tego wieku zamierzam sie skupiac raczej na wszelkiego typu 'Franklinach', 'Muminkach' i innych wierszykach Brzechwy. (Muminki mozna w sumie podciagnac pod fantastyke : )
Nie zaprzestalem jednak indoktrynacji i okrojone fragmenty lubianych ksiazek przemycam podczas opowiesci - dzieki temu np. synek tlumaczyl przedszkolance na lezakowaniu, ze dobre sny przyniesie mu Sandman aka Sen z Nieskonczonych.
Najwazniejsze to zaszczepic milosc do ksiazek jako takich - gatunek wybierze sobie sam.
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Re: Fantastyka dla najmłodszych

Postautor: Tomasz_FK » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

Moja czterolatka chętnie słuchała "Lwa, czarownicy i starej szafy", ale wtedy jeszcze opuszczałem co nudniejsze akapity gdy widziałem, że zaczyna odlatywać. "Książę Kaspian" był już za nudny, więc go opuściliśmy. Reszta Lewisa czeka na swoją kolej.
Za to zakochała się w książkach Marii Kruger "Karolcia" i "Witaj Karolciu". Czytaliśmy "Pippi Pończoszarkę" i "Lottę z ulicy Awanturników", Astrid Lindgren wszystko jest świetne.
Wcześniej świetnie sprawdził się "Miś Uszatek" z Naszej Księgarni, to dużo krótkich opowiastek, w sam raz dla młodszego dziecka.
W kolejce czekają jeszcze Muminki i "Bromba i inni" i klasyczny "Miś Puchatek" Milne'a (jako odtrutka na Disneya, który dosłownie zalał wszelkie księgarnie).
A propos przeciwwagi dla disneyowskiej estetyki, świetne ilustracje znalazłem w książkach wydawnictwa Buchmann: "Piotruś Pan i Wendy", "Czarnoksiężnik z krainy Oz", "Alicja w krainie Czarów".
Biorąc pod uwagę, że czytamy jeden, dwa rozdziały na jeden wieczór a młode ma jeszcze gazetki i krótsze historyjki, mamy czytania na długie, długie lata. :wink:
Wciąż czekam aż ktoś wznowi np. "Krainę Bajki" i "Ogród króla Macieja" Ewy Szelburg-Zarębiny.

Temat rzeka. :D

PS. Kiedy MAG uruchomi dział książek dla dzieci?!
Tomasz_FK
Czytacz
 
Posty: 43
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: utrivv » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

Jeżeli chodzi o książki fantasy-podobne to największe wrażenie sprawił na mnie czytanie na dobranoc Mitologia Jana Parandowskiego.
Jest to prawie w 100% fantasy :) a jednocześnie wartościowa literatura która pewnie będzie później przerabiana w szkole :)

Miło wspominam także Karolcię, Narnię (Siostrzeniec czarodzieja zdaje się i srebrne krzesło), Bromba i inni, ballady Mickiewicza i Słowackiego.
Więcej fantastyki z dzieciństwa nie pamiętam :)
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: grubshy » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

Wiesz Parandowski to wymaga sporej cenzury...
Moja Mama np miala starszne opory by pozwolic mi ogladac 'Dempsey & Makepeace' ale jakos nie pomyslala, ze u Parandowskiego Apollo obdziera Marsjasza ze skory, a zona Zeusa jest jego siostra...
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: Scav » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

grubshy pisze:Wiesz Parandowski to wymaga sporej cenzury...
Moja Mama np miala starszne opory by pozwolic mi ogladac 'Dempsey & Makepeace' ale jakos nie pomyslala, ze u Parandowskiego Apollo obdziera Marsjasza ze skory, a zona Zeusa jest jego siostra...

Nie wspominając o inter-gatunkowych bara bara dzięki którym mamy takie klasyczne potwory jak np. minotaur ;)

Co do tematu to dobra lekturą mogłyby być książki Stanisława Pagaczewskiego ("Porwanie Baltazara Gąbki" itd.), pamiętam że jako szczyl uwielbiałem, a i treść dość przystępna już od najmłodszych lat.
Na początek najważniejsze żeby u dzieciaka zaszczepić chęć czytania itd. Potem jak już trochę większy będzie podrzucisz mu "Hobbita" i powinien wsiąknąć :D
I'm not crazy. I'm just not user-friendly.
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Yath » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

@grubshy pisze:
Wiesz Parandowski to wymaga sporej cenzury...

- i dalej:
Parandowskiego Apollo obdziera Marsjasza ze skory, a zona Zeusa jest jego siostra..

Dodam tylko, że pozycja ta nie jest wyjątkiem. Wspomnę tu tylko o niektórych bajkach :wink:
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Kalriem » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

Mitologię Parandowskiego sobie i dziecku odpuszczę. Sama czytałam urywki i przyznam że (wtedy) mój młody umysł nie ogarnął tej książki. Nie żeby była za trudna, ale te rozczłonkowywanie i inne podobne tematy mnie zszokowały.

Tomasz, jeśli MAG miałby wydawać książki dla najmłodszych to ja od razu byłabym stałym klientem. No ale wątpię aby to miało nastąpić, bo MAG ogólnie leży z terminami swoich książek.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: ASX76 » 23 lutego 2012, 23:46 - czw

U MAGA nie są to terminy, lecz szkice wydawnicze. Zasadnicza różnica.

Z książek dla maleństw, polecam w pierwszej kolejności: "Poczytaj mi, mamo" --> http://merlin.pl/Poczytaj-mi-mamo-Ksieg ... 19073.html

http://merlin.pl/Poczytaj-mi-mamo-Ksieg ... 40082.html


Mitologia Parandowskiego dla małych dzieci!? Polecający tę pozycję niechaj palnie się w czoło. :P
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: utrivv » 24 lutego 2012, 23:46 - pt

To ciekawe ale z moich doświadczeń wynika że dzieci nie przerażają te wszystkie opisy. Dlatego dzieci mogą spokojnie słuchać bajki o Ali Babie (zalewanie bandytów wrzącym olejem) czy Czerwonym kapturku (przecinanie nożem brzucha, pożeranie żywcem przez wilka).
Mnie przerażał tylko Minotaur walczący z Tezeuszem ponieważ usłużny wydawca zaopatrzył tę scenę w odpowiednio straszliwy obrazek na całą stronę :) oraz jedna z przygód Odyseusza (gdy cała załoga została zmieniona w wieprze i częściowo zjedzona). Myślę że dzieci nie mają wyobraźni i wiedzy by przerażające dla nas sceny ich szokowały.
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: ASX76 » 24 lutego 2012, 23:46 - pt

Szanowny Panie Utrivv, ryzykować traumę u dziecka tylko dlatego, że Panu coś się wydaje na podstawie własnych doświadczeń, nie jest rozsądnym pomysłem, zwłaszcza że wybór opowieści dla dzieci jest duży. Proste i logiczne. :P
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: jolak1 » 01 grudnia 2012, 23:46 - sob

Uważam że dzieci nie powinny słuchać/czytać tak drastycznych opisów to bardzo źle wpływa na psychikę
_______________________________________
tabletki na erekcję
Ostatnio zmieniony 10 grudnia 2012, 23:46 - pn przez jolak1, łącznie zmieniany 1 raz
jolak1
Przechodzień
 
Posty: 1
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: kendza87 » 01 grudnia 2012, 23:46 - sob

może inaczej. Nie powinny czytać za dużo takich rzeczy, a nie wcale
[url=http://cukierena.pl/category/zele/:4wv9dx7v]żele intymne[/url:4wv9dx7v]
kendza87
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: ZielonyLas » 13 grudnia 2012, 23:46 - czw

Ja jako dziecko zaczytywałam się w "Mitologii" Parandowskiego i wyrosłam na całkiem normalną osobę :D Sporo też czytałam oryginalnych (nie cukierkowych) wersji baśni braci Grimm. No ale dzieci są różne i różnie odbierają świat, więc nie mówię, że polecam... Ale np. niektóre książki Gaimana dla dzieci (Koralina, Księga Cmentarna) są trochę mroczne, ale wydaje mi się, że psychika dziecka powinna je znieść bez problemu :wink: A z S-F to oczywiście "Bajki Robotów" Lema.
[url=http://www.pieszkotem.pl/:h3mwgr3x]Legowisko dla psa[/url:h3mwgr3x] albo innego stwora było pełne dziwnych, niezidentyfikowanych kości...
Awatar użytkownika
ZielonyLas
Przechodzień
 
Posty: 4
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: karuszka » 23 stycznia 2013, 23:46 - śr

może Hobbit, Koralina Gaimana? Rozwija wyobraźnię;-)

_____________
http://www.e-wozki-widlowe.com/
Ostatnio zmieniony 16 maja 2014, 23:46 - pt przez karuszka, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
karuszka
Przechodzień
 
Posty: 8
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Następna

Wróć do Fantastyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość