Czy warto kupić, tudzież w ogóle marnować sobie oczy?

Za tymi drzwiami znajdziecie cały świat fantazji...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Himura » 03 maja 2012, 23:46 - czw

W dodatku jest jeszcze pojęcie "fabrycznej czcionki" :P
I takiego np. "Kłamcę" przy standardowych marginesach i czcionce zmieścił byś pewnie na ok 180 stronach
Porównaj sobie proszę "Pomnik cesarzowej Achai" z "Bohaterami" z MAGa - obie książki kosztują 49zł / zwróć uwagę na format, czcionkę itp (+ książka Ziemiańskiego jest polska co oznacza brak kosztów tłumaczenia itp.)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: utrivv » 04 maja 2012, 23:46 - pt

Domino_Jachas pisze:O to kaman drogi Utrivie, że takie wydawnictwa jak Mag czy zysk wydają książki Martina czy Eriksona którzy jednak stanowią dość uznane marki a dla entuzjastów gatunku Fantasy są prawie jak żyjący święci i za tytuły tych panów liczą sobie około 40 zł +/- objętość ksiązki to jakieś 600 str a fabryka? No coż... kśiążka Pawła Kornewa razczej mało znanego autora, objętośc około 300 str kosztuje 35 złociszy ;)
Inny przykład Polski autor J. Ćwiek i jego nowy "Kłamca" 320 str 35 zl
Dostrzega Pan teraz o co kaman?

Jakości nie brałem pod uwagę. Faktycznie, kilka razy muszę się zastanowić zanim kupię Mankella w twardej oprawie za prawie 50zł - w końcu to tylko kryminałek a za tę sama ceną mogę dostać Dukaja i trzy razy więcej stron.
Do tego Fabryka kojarzy mi się z literaturą typu Zamboch więc raczej niski pułap :)

Himura pisze:W dodatku jest jeszcze pojęcie "fabrycznej czcionki" :P
I takiego np. "Kłamcę" przy standardowych marginesach i czcionce zmieścił byś pewnie na ok 180 stronach
Porównaj sobie proszę "Pomnik cesarzowej Achai" z "Bohaterami" z MAGa - obie książki kosztują 49zł / zwróć uwagę na format, czcionkę itp (+ książka Ziemiańskiego jest polska co oznacza brak kosztów tłumaczenia itp.)

MAG to klasa sam w sobie :) imo całkowity ewenement na naszym rynku.
Ich książki są nie tylko niedrogie ale do tego bardzo ciekawe i często nieprzeciętne (UW) Pytanie czy Fabryka wygląda negatywnie także na tle innych wydawnictw - np. wspomnianego przeze mnie WAB'a
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: Himura » 04 maja 2012, 23:46 - pt

Kryminały z WABu kupuję głównie w seriach polityki (Lato z Kryminałem i teraz także Zima z kryminałem) / wyjątkiem były dwie książki Krajewskiego i jedna Wrońskiego / ale ogólnie ich książki też są IMO bardzo drogie w stosunku cena/jakość wydania/jakość czytania.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Domino_Jachas » 04 maja 2012, 23:46 - pt

Zapewniam że dla niektórych autorów Fabryki Zamboch stanowi niedościgniony wzór :P
"Byliby doskonali, lecz wad im zabrakło" - Jan Twardowski
Awatar użytkownika
Domino_Jachas
Pisarczyk
 
Posty: 65
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: P do n z kreską

Postautor: Himura » 12 maja 2012, 23:46 - sob

a książkę "Legenda Kella", autor: Andy Remic czytał może ktoś, mimo paskudnej okładki :P
zastanawiam się czy to zrzynka z "Legendy" Gemmella, czy jednak coś oryginalnego i wartego przeczytania
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Kalamos » 13 sierpnia 2012, 23:46 - pn

Himura pisze:a książkę "Legenda Kella", autor: Andy Remic czytał może ktoś, mimo paskudnej okładki :P
zastanawiam się czy to zrzynka z "Legendy" Gemmella, czy jednak coś oryginalnego i wartego przeczytania


Ja czytałem (wygrałem w jakimś konkursie). Książka nie zapada jakoś głęboko w pamięć, ale też nie jest najgorsza. Stare schematy (emerytowany bohater, bawidamek mający jednak honor i kilka innych archetypów). Ciekawe za to przedstawienie rasy mechanicznych wampirów, a poza tym dość schematyczna.
Kalamos
Przechodzień
 
Posty: 4
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Himura » 14 sierpnia 2012, 23:46 - wt

Dzięki. W międzyczasie sam spróbowałem (niestety)
"Wysiadłem" jednak już na pierwszym rozdziale IMO schematyczne do bóle i napisane słabo. Dałem sobie spokój jak główny bohater po zabiciu bodajże trzech wrogów nagle zdał sobie sprawę, iż wróg posiada nad NIM przewagę liczebną (dosłownie tak to było ujęte)
Może później jest lepiej, ale nie mam ochoty się przekonywać / z "zachodnich" książek FS dla mnie tylko "Malowany człowiek" mi się w miarę podobał
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: ASX76 » 14 sierpnia 2012, 23:46 - wt

A Hodder dlaczego nie ruszony? :wink:
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Himura » 14 sierpnia 2012, 23:46 - wt

ponieważ go jeszcze (?) nie kupiłem :P
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Irmina15 » 21 sierpnia 2012, 23:46 - wt

Generalnie nie polecam, nie przebrnęłam nawet przez połowę
Irmina15
Przechodzień
 
Posty: 4
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: G'burn » 05 września 2012, 23:46 - śr

Z innej beczki: może ktoś polecić jakąś dobrą beletrystykę z Karolem Wielkim w roli głównej? Liczę na wyrozumiałość, bo właśnie dostrzegłem, że to dział 'fantastyka'. :)
... ale możliwe, że kłamię...
Awatar użytkownika
G'burn
Pisarczyk
 
Posty: 85
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 23:46 - ndz
Lokalizacja: Cho-jazz

Postautor: Youkai » 22 września 2012, 23:46 - sob

Fantastyka - co? Przez ostatnie kilkanaście miesięcy z pewnych względów nie śledziłem rynku. Stąd i pytanie - co warto, co niekoniecznie? Ba, co jest czytadłem, przy którym miło spędzi się czas, na co nie warto nawet zwrócić uwagi? Z góry dzięki :)
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: Janusz S. » 16 października 2012, 23:46 - wt

Czy ktoś czytał "Żelazny kostur" albo "Władcę wilków" Juraja Cervenaka? Jakieś opinie? Na forum nic nie znalazłem, ale przyznam się od razu - nie szukałam strasznie wnikliwie.
Janusz S.
 

Postautor: Tomasz » 27 października 2012, 23:46 - sob

Czytałem Władcę wilków i nie powala. Bardzo średnie. Spokojnie można sobie darować.
Tomasz
Pisarczyk
 
Posty: 62
Rejestracja: 07 lutego 2009, 23:46 - sob
Lokalizacja: Tychy

Postautor: Janusz S. » 27 października 2012, 23:46 - sob

Tomasz pisze:Czytałem Władcę wilków i nie powala. Bardzo średnie. Spokojnie można sobie darować.

Dziękuję. Niestety ostrzeżenie przyszło zbyt późno - kupiłem sobie tego "Władcę..." i nie dałem rady przebrnąć nawet przez kilka pierwszych rozdziałów.
Janusz S.
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Fantastyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron