Czego nie warto czytać ?

Za tymi drzwiami znajdziecie cały świat fantazji...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

re

Postautor: marcysia12 » 27 grudnia 2012, 23:46 - czw

podajecie bardzo fajne tytuly ksiazek!!! :) ja rowniez kilka z tych ksiazek przeczytam ! :)
marcysia12
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: G'burn » 30 grudnia 2012, 23:46 - ndz

Irmina15 pisze:Nie polecam "Pod kopułą" Kinga, czytasz 800 stron, żeby na 2 ostatnich się rozczarować :/

A ja polecam "Pod kopułą" - czytasz 800 stron by się nie rozczarować. :P
Poza tym pomysł z miastem pod kopułą jest mój, a King mi go ukradł via Kronika Akaszy - nie dajcie się nabrać na ten numer, że zaczął to pisać w latach 70'. ;)
... ale możliwe, że kłamię...
Awatar użytkownika
G'burn
Pisarczyk
 
Posty: 85
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 23:46 - ndz
Lokalizacja: Cho-jazz

re

Postautor: mariakow123 » 10 stycznia 2013, 23:46 - czw

ja również nie polecam ksiazki, o ktorej napisala osoba wyzej. jest beznadziejna...
mariakow123
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: karuszka » 16 stycznia 2013, 23:46 - śr

G'burn pisze:
Irmina15 pisze:Nie polecam "Pod kopułą" Kinga, czytasz 800 stron, żeby na 2 ostatnich się rozczarować :/

A ja polecam "Pod kopułą" - czytasz 800 stron by się nie rozczarować. :P
Poza tym pomysł z miastem pod kopułą jest mój, a King mi go ukradł via Kronika Akaszy - nie dajcie się nabrać na ten numer, że zaczął to pisać w latach 70'. ;)


hah, mam wrażenie że Król zaczął pisać większość swoich książek w latach 70, a teraz je sobie wyciąga z szuflady i wydaje:-)

_____________
http://www.e-wozki-widlowe.com/
Ostatnio zmieniony 16 maja 2014, 23:46 - pt przez karuszka, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
karuszka
Przechodzień
 
Posty: 8
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: szybkijaneek » 05 marca 2013, 23:46 - wt

Nie czytałem jeszcze aż tyle, żeby wypowiadać się na ten temat, ale powiem co kiepsko przypadło mi do gustu.

Po przeczytaniu "Diuny" - tłumaczenie w wykonaniu Pana Łozińskiego - byłem lekko zniesmaczony tym unikalnym stylem. Widzę jednak z tego co piszecie, że kolejne edycje są już OK, więc na pewno sprawdzę.
Znudzony? Sprawdź [url=http://www.choszczno.org/:3k0tv44p]Choszczno[/url:3k0tv44p] i [url=http://www.i-kasa.pl/:3k0tv44p]Pożyczki[/url:3k0tv44p].
szybkijaneek
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: cherryanna » 16 kwietnia 2013, 23:46 - wt

Potwiedzam: "Apostoł demona" Salvatore nie mogłam przez to przebrnąć, aż odpuściłam.
cherryanna
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: karolajna » 22 kwietnia 2013, 23:46 - pn

"40000 z Gehenny", Wieża Czat", "Runy" to trzy pozycje które przychodzą mi teraz do głowy jakos zadna z nich nie porwała mnie na tyle żeby sie zachwycić chociaż dokończyłam każdą z nich.
[url=http://www.exclusive.info.pl:1wiofemz]ekskluzywne dodatki do ubrań[/url:1wiofemz] z najwyższej półki nie na każdy portfel
karolajna
Przechodzień
 
Posty: 5
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: MagdaP5345 » 25 kwietnia 2013, 23:46 - czw

Goldman William - Narzeczona księcia najgorsza książka ever w ogóle nie wiadomo po co tam są te komentarze autora
\o/
MagdaP5345
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Janusz S. » 25 kwietnia 2013, 23:46 - czw

MagdaP5345 pisze:Goldman William - Narzeczona księcia najgorsza książka ever w ogóle nie wiadomo po co tam są te komentarze autora

Zupełnie nie masz racji. To jedna z śmieszniejszych zabaw baśniową konwencją. A nieszablonowa konstrukcja dla mnie jest raczej zaletą. Jeśli nie wiesz po co tam były komentarze autora... no cóż, tak bywa.
Janusz S.
 

Postautor: Yath » 25 kwietnia 2013, 23:46 - czw

Janusz S. pisze:
MagdaP5345 pisze:Goldman William - Narzeczona księcia najgorsza książka ever w ogóle nie wiadomo po co tam są te komentarze autora

Zupełnie nie masz racji. To jedna z śmieszniejszych zabaw baśniową konwencją. A nieszablonowa konstrukcja dla mnie jest raczej zaletą. Jeśli nie wiesz po co tam były komentarze autora... no cóż, tak bywa.


Szkoda twojego czasu. @Magda, z którą dyskutujesz, powstała z "takich różnych" skryptów i - raczej - trudno by było z nią się umówić :wink:
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Janusz S. » 26 kwietnia 2013, 23:46 - pt

Yath pisze:
Janusz S. pisze:
MagdaP5345 pisze:Goldman William - Narzeczona księcia najgorsza książka ever w ogóle nie wiadomo po co tam są te komentarze autora

Zupełnie nie masz racji. To jedna z śmieszniejszych zabaw baśniową konwencją. A nieszablonowa konstrukcja dla mnie jest raczej zaletą. Jeśli nie wiesz po co tam były komentarze autora... no cóż, tak bywa.


Szkoda twojego czasu. @Magda, z którą dyskutujesz, powstała z "takich różnych" skryptów i - raczej - trudno by było z nią się umówić :wink:


Zupełnie nie masz racji. Dyskusje z softem są dużo ciekawsze niż z ludźmi i zawierają znacznie mniej wyzwisk. Co do umawiania, zakładam, że piszesz na podstawie własnych obfitych doświadczeń, prawda?
Janusz S.
 

Postautor: JanOsik » 26 kwietnia 2013, 23:46 - pt

Ja się kiedyś umówiłem z botem. Nie przyszedł.
JanOsik
 

Postautor: Yath » 26 kwietnia 2013, 23:46 - pt

Ja bym się bał umówić z botem – a jak by przyszedł :shock:
Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Janusz S. » 26 kwietnia 2013, 23:46 - pt

JanOsik pisze:Ja się kiedyś umówiłem z botem. Nie przyszedł.

Mocne. A spodziewałeś się, że przyjdzie? :wink:
Janusz S.
 

Postautor: JanOsik » 26 kwietnia 2013, 23:46 - pt

Janusz S. pisze:A spodziewałeś się, że przyjdzie? :wink:


Widzisz, on tak pięknie pisał... Uwierzyłem mu.
JanOsik
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Fantastyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron