Mój pierwszy raz.... z fantasy :)

Za tymi drzwiami znajdziecie cały świat fantazji...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Youkai » 25 marca 2007, 23:46 - ndz

Pierwszy raz...hmm - Zelazny i jego "Dziewięciu książąt Amberu", pewnie z 6-7 lat temu. Początkowo tylko po to, by zabić wakacyjną nudę (czyli z ogroooomnym dystansem), w miarę zagłębiania się w lekturę okazało się, że konstrukcja jest niezwykle ciekawa :). To były niezwykle udane (i kosztowne :/) wakacje. Oczywiście wszyscy namawiali na Sapka, ale jakaś podświadoma niechęć do tej pory nie pozwala mi na ruszenie jakiejkolwiek jego książki, choć czasem się staram... :oops:
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: Remmy-chan » 26 marca 2007, 23:46 - pn

Mój pierwszy raz? Hehe, przyznam się, że zaczęłam od Pottera. Biorąc pod uwagę to, że to był jednocześnie sam początek mojego przywiązania do książek napiszę po kolei:
Całą serię Pottera przeczytałam kilka razy, a potem kiedy nie miałam co czytać, wzięłam WSZYSTKIE tomy "Ani z Zielonego Wzgórza", może nie fantasy, ale sama Ania, na pewno chciałaby to takiego świata należeć ;)
W ten sposób uzależniłam się od czytania, więc kiedy nie miałam już co czytać i ręce mi się trzęsły szukając jakiegoś czytadła, brat zdzielił mnie "Sługą Magii" Mercedes Lackey przez łeb i powiedział, że muszę przeczytać. Byłam zachwycona :) Tak oto nie opuściłam fantasy :D
"Nie zmieniaj koloru, by dopasować się do ściany. Sprawiaj wrażenie, że jesteś tam, gdzie powinieneś, a ściany zmienią kolor, by dopasować się do ciebie." (Tasslehoff Burrfoot)
Awatar użytkownika
Remmy-chan
Asimov
 
Posty: 299
Rejestracja: 15 grudnia 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Polska

Postautor: ASX76 » 26 marca 2007, 23:46 - pn

Mój pierwszy kontakt z literaturą fantasy to zeszyty z cyklu Magia & Miecz wydane przez ISKRY: "Płomień Assurbanipala", "Dolina grozy", "Bogowie Bal - Sagoth" i "Ludzie Czarnego Kręgu" (zdaje się, że w takiej właśnie kolejności) autorstwa R.E. Howarda. To były piękne czasy dzieciństwa, kiedy wszystko wydawało się takie proste i nieskomplikowane...
Mały i bardzo nieletni ASX ( :P ) był do tego stopnia zafascynowany pierwszym tytułem, że później codziennie zaglądał do kiosków w poszukiwaniu kolejnych części. Na swoje szczęście zawsze mógł w tej kwestii liczyć na tatę, który kupował dużo książek (co okazało się bardzo zaraźliwe :wink: ) i nie zapominał o literackich potrzebach niesfornego brzdąca, a w razie potrzeby wspomagał finansowo. Można powiedzieć, że wychowywałem się otoczony ze wszystkich stron knigami. I to w sensie dosłownym. :P Nawet kiedy jeszcze nie umiałem czytać, mój dzień nieraz zaczynał się od wielu książek (zwłaszcza gdy nie mogłem wyjść z domu).
Po konsumpcji śniadania udawałem się do rodzinnej biblioteczki (by nie rzec biblioteki), ściągałem z półek pozycje (byle lekkie), przenosiłem je na łóżko, a następnie układałem je wokół siebie (chyba od tego zostałem książkowym fetyszystą :wink: ). Potem, nieco zmęczony, ale szczęśliwy, zazwyczaj ucinałem sobie przedpołudniową drzemkę. :)
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Kalriem » 26 marca 2007, 23:46 - pn

Mój pierwszy raz... Cóż, generalnie to było na początku średniej szkoły. Jechałam autobusem i widziałam mojego dobrego kolegę, który jadąc do szkoły zaczytywał się w jakimś grubym tomiszczu. Nie zauważał świata - liczyła się tylko książka. Zaintrygował mnie. Minęło kilka dni i pobiegłam do Empiku po trylogię Tolkiena. To dziwne, ale nawet nie wiedziałam czy Michał czytał właśnie WP, ale wtedy byłam niemal pewna że jest to WP, a przecież nawet jej nie znałam ze słyszenia. A prawdziwy pierwszy raz to był w podstawówce, kiedy przeczytałam "Mio, mój Mio" - książka dla dzieci, fantasy. Przepiękna, przecudna.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Tyraela » 03 lipca 2007, 23:46 - wt

Bardzo wcześnie, wczesne lata podstawówki. Podczas gdy moi rówieśnicy czytali "Czarnoksiężnik z krainy Oz", ja czytałam trylogię Shadowrun (od razu z grubej rury, wiem xD) i "Świat Czarownic". "Hobbita" przeczytałam dopiero w gimnazjum :mrgreen: później był Wiedźmin, i poszło z górki...
Zaraziła mnie moja ciotka 10 lat starsza, moje guru, która znosiła całymi tonami knigi do domu :mrgreen: ach to starsze pokolenie.
"Okrucieństwo jest czymś, czego może nauczyć tylko własne doświadczenie."
R. Hobb


Obrazek
Awatar użytkownika
Tyraela
Asimov
 
Posty: 321
Rejestracja: 03 lipca 2007, 23:46 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Haeive » 05 lipca 2007, 23:46 - czw

Zaczęło się od Władcy Pierścieni: miałam 10 lat i szybciutko łyknęłam trylogię. Potem "Hobbit", potem jakieś takie krótkie epizody z mniej znaczącymi dziełami i kiedy miałam 12 lat, oszalałam na punkcie Pratchetta - wtedy to zaczęłam z grubej rury i brałam jak leciało.
~ Nie ma emocji, jest spokój
Nie ma ignorancji, jest wiedza
...Nie ma śmierci, jest Moc ~
Awatar użytkownika
Haeive
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 368
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: P-ń

Postautor: Hajdamaka » 05 lipca 2007, 23:46 - czw

5 numer MiMa - to juz taki seriozny poczatek. Pewnie bylo cos wczesniej, ale nie pamietam. W kazdym razie, to wlasnie MAG mnie inicjowal ( jak juz trzymamy sie takiej nomenklatury ;) ) w 1995 :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Hajdamaka
Bezimenny
 
Posty: 904
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Warszawa/des' v Ukrajini

Postautor: Iwett » 05 lipca 2007, 23:46 - czw

Haeive pisze:Zaczęło się od Władcy Pierścieni: miałam 10 lat i szybciutko łyknęłam trylogię. Potem "Hobbit", potem jakieś takie krótkie epizody z mniej znaczącymi dziełami i kiedy miałam 12 lat, oszalałam na punkcie Pratchetta - wtedy to zaczęłam z grubej rury i brałam jak leciało.


10 lat ? podziwiam, ja w wieku 15 nie mogłam dotrwać do końca :lol:
w sensie do dzisiaj nie przeczytałam końcówki
"A ja stoję na krawędzi jakiegoś straszliwego urwiska . Mam swoje zadanie: muszę chwytać każdego kto się znajdzie w niebezpieczeństwie, tuż nad przepaścią.(...)Jestem właśnie strażnik w zbożu."

http://lubimyczytac.pl/profil/32735/iwett
Awatar użytkownika
Iwett
Cthulhu
 
Posty: 605
Rejestracja: 14 października 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Nibylandii

Postautor: Haeive » 06 lipca 2007, 23:46 - pt

Dziękuję, dziękuję [UKŁONY].
To wszystko dlatego, że zawsze byłam molem książkowym i zamiast wyjść się z innymi dziećmi pobawić na dworze wolałam uzupełniać wiedzę :P . Ale i tak im zazdrościłam, tylko byłam nieśmiała.
Poza tym nie miałam z kim rozmawiać o poważnych książkach, bo moi rówieśnicy pasjonowali się skakaniem przez skakankę.
~ Nie ma emocji, jest spokój
Nie ma ignorancji, jest wiedza
...Nie ma śmierci, jest Moc ~
Awatar użytkownika
Haeive
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 368
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: P-ń

Postautor: Iwett » 06 lipca 2007, 23:46 - pt

No ja też byłam molem, ale w tym wieku to czytałam Musierowicz, czy coś w tym guście :roll:
"A ja stoję na krawędzi jakiegoś straszliwego urwiska . Mam swoje zadanie: muszę chwytać każdego kto się znajdzie w niebezpieczeństwie, tuż nad przepaścią.(...)Jestem właśnie strażnik w zbożu."

http://lubimyczytac.pl/profil/32735/iwett
Awatar użytkownika
Iwett
Cthulhu
 
Posty: 605
Rejestracja: 14 października 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Nibylandii

Postautor: _Morgiana » 13 lipca 2007, 23:46 - pt

Pierwszy raz? Trudno powiedzieć. Już wcześniej zaczytywałam się nieco w fantasy, tyle że to było raczej takie fantasy dla dzieci :P. Przyjmijmy, że pierwszą poważniejszą książką, jaką przeczytałam, były "Mgły Avalonu". Słyszałam, jak mówiła o nich moja matka, i postanowiłam spróbować. To było ze trzy lata temu. Oczywiście zakochałam się w tej cegiełce :)
Awatar użytkownika
_Morgiana
Pisarczyk
 
Posty: 58
Rejestracja: 10 lipca 2007, 23:46 - wt

Postautor: Tigana » 14 lipca 2007, 23:46 - sob

_Morgiana pisze:zakochałam się w tej cegiełce :)

Najgrubsze romansidło jakie przyszło mi czytać - super książka.
Sam zaczynałem od "Hobbita" ze szkolnej biblioteki prawie 20 lat temu ( o kurcze, ale jestem stary :P ) Później był "Conan" i różne takie (Andre Noron, Lin Carter), ale tak naprawdę moja przygoda z fantastyką zaczęła się 10 lat temy od zakupu "Fionovarskiego gobelinu" G.G Kaya. Później to już poszło z góry. Na studiach poznałem kilku innych zapaleńców i już mi zostało.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: zrzeda » 14 lipca 2007, 23:46 - sob

miałem lat 11...wakacje, wchodzę do ciotki do domu i słyszę od progu: "o, mamy trzeciego do grania! chodż będziesz z nami grac w warhammera...."
...i tak sie zaczęło...potem były conany, kane wagnera, sapek itd...
Awatar użytkownika
zrzeda
Czytacz
 
Posty: 36
Rejestracja: 17 czerwca 2006, 23:46 - sob

Postautor: Hajdamaka » 14 lipca 2007, 23:46 - sob

zrzeda pisze:miałem lat 11...wakacje, wchodzę do ciotki do domu i słyszę od progu: "o, mamy trzeciego do grania! chodż będziesz z nami grac w warhammera...."
d.


Hehe, prawie jak czwarty do brydza ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Hajdamaka
Bezimenny
 
Posty: 904
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Warszawa/des' v Ukrajini

Postautor: zła » 16 lipca 2007, 23:46 - pn

Zaczęłam od horrorów. było to na tyle dawno, że nie pamiętam tytułów, ale z pewnościa mogę powiedzieć, iż to były szmiry koszmarne. Po dawce strachu w łapki wpadły mi książki s-f, do fantasy przekonał mnie brat podsuwająć mi jakąś książkę, którą akurat przeczytał. Nie pamiętam co to było dokładnie, ale tak mi świta w czeluściach pamięci, że to było Jednym zaklęciem, po tym poszło już z górki.
WP przeczytałam dopiero przed wejściem filmu na ekrany z ciekawości o co tyle szumu, a Hobbita jakieś dwa lata temu, wcześniej jakos mnie nie ciągnęło.
Awatar użytkownika
zła
Pisarczyk
 
Posty: 98
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 23:46 - sob
Lokalizacja: Wrocław - Łódź

PoprzedniaNastępna

Wróć do Fantastyka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron