Eragon - film

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Tuk » 05 lutego 2007, 23:46 - pn

Haeive pisze:Murtagh?! Zakościelnego?! Bredzisz i bluźnisz, chłopie. Na miejscu Hedlunga (który, nie umiem wyjaśnić czemu, wyglądał na stale zakatarzonego, ale ogólnie nie był zły) skopałabym Ci za te awanse tyłek.
I nie mów nic o Macieju, który jest zaraz na drugim miejscu za Joasią.


Wybacz, ale pierwsze skojarzenie, jakie mi przyszło do głowy, kogo on przypomina to Zakościelny, a co do skopania mi tyłka to, czemu nie chciałbym zobaczyć jak to robisz.

Nightchill pisze:Przepraszam bardzo, czy wy aby nie rozmawiacie o zoofilii?


Nie rozmawiamy o zoofilii po prostu animacja smoka nawet mi się podoba i proszę tu bez głupich skojarzeń
Ciekawość to pierwszy stopień do nieśmiertelnośći
"Rozum rozkazuje ciału ciało słucha,
Ciało rozkazuje rozumowi rozum sie opiera"
Awatar użytkownika
Tuk
Pisarczyk
 
Posty: 86
Rejestracja: 25 lutego 2006, 23:46 - sob
Lokalizacja: Neverwinter Faerun

Postautor: Haeive » 06 lutego 2007, 23:46 - wt

To nie ja mam ochotę skopać Ci tyłek, tylko Hedlung MIAŁBY.
I skoro tak przypominał Zakościelnego, czemu Zakościelny został Eragonem? A może pomyliłeś Eragona z Murtaghiem? Eragon właściwie też średnio przypomina Maćka, lecz w to jestem bardziej skłonna uwierzyć.
W sumie ten film był ogólnie popaćkany.
Zaraz zapuszczam Google i porównuję wszystkich trzech panów :P, żeby się przekonać, dlaczego ich kojarzysz.
~ Nie ma emocji, jest spokój
Nie ma ignorancji, jest wiedza
...Nie ma śmierci, jest Moc ~
Awatar użytkownika
Haeive
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 368
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: P-ń

Postautor: sebi2000 » 09 kwietnia 2007, 23:46 - pn

moste6 pisze:Dodam jeszcze i zapewne ktoś się ze mną zgodzi!!! :P :
-Urugale wyglądają jak przerośnięte gobliny :twisted: z WP
- durza nie jest trupio-blady ( no bo chyba taki ma być!!) i nie zauważyłem czerwonych oczu!!
-Saphira zionie ogniem na żołnierzy galba( a nie powinna bo tego nie umiała do spotkania z Durzą!!)


Jedyny aktor albo dwoje aktorów którzy mi pasują to Galb i Brom... i ci z Saphira.pl się mylą... Galb występował nawet dwa ( albo więcej razy) w książce... była opowieść Broma... i Opowieść Murthaga!!


czemu saphira ma piura zamiast błony. i saphira nie była ranna ( pomijając wgniecenie w zbroji zadane przez urgala, i czemu nie było:
joda, terimu yazuck, rzek, a apropo, nawet kolor koni się nie zgadzał :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
sebi2000
Przechodzień
 
Posty: 7
Rejestracja: 09 kwietnia 2007, 23:46 - pn

Postautor: kashana » 18 kwietnia 2007, 23:46 - śr

sebi2000 pisze:czemu saphira ma piura zamiast błony. i saphira nie była ranna ( pomijając wgniecenie w zbroji zadane przez urgala, i czemu nie było:
joda, terimu yazuck, rzek, a apropo, nawet kolor koni się nie zgadzał :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:


Jesli chodzi o pierzastą Saphire to większości z osób (jak nie wszystkim) rzuciło sie to w oczy, mam pewne podejrzenia że ci od efektów specjalnych skrzyżowali kanarka z jeszczurką :roll:
a o kolorze smoczycy to nie wspomne, powinna być niebieska (a nie szlamowata bo z tym mi się jej kolor skojazył:twisted:), zresztą w ksiażce zdaje się określono ja koloru szfirowego o lsniących w słońcu łuskach o ile mnie pamięć niemyli...
A jeśli chodzi o tą bitwe to Sphira odniosła rany, miała przecież poprzebijane błony w skrzydłach przez strzały, no nie?

Co do dabbingu to nic na ten temat niemoge powiedzieć poniewarz oszczędzono mi tej wątpliwej przyjemności. :wink: (obejrzałam w wersji z napisami)
Ja ogólnie rzecz biorąc nieuznaje dabbingów (oczywiście jeśli chodzi o filmy bo w bajkach to zrozumiałe jest przecież), bo to zawsze beznadziejnie wychodzi, niemozna się skupić na niczym innym tylko na tym czymś :?
"I'm burning through the sky Yeah!
Two hundred degrees
That's why they call me Mister Fahrenheit
I'm trav'ling at the speed of light
I wanna make a supersonic man out of you"
Awatar użytkownika
kashana
Przechodzień
 
Posty: 5
Rejestracja: 18 kwietnia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: Toruń

Kleksa

Postautor: Witos » 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Jak dla mnie Ten film okazal sie kleska :P
Jak mozna bylo pozmieniac tyle faktow np. Eragon i Brom Pozabijali Raza'cow Wiec Kto porwie Katrine w Najstarszym?? Sam Galbatorix?? :twisted:
Choc wiem ze jest Robiony na pd Gry ale i tak Powinni bardziej sie postarac
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2007, 23:46 - pn przez Witos, łącznie zmieniany 1 raz
Atra esterní ono thelduin Mor'ranr lífa unin hjarta onr Undu evarínya ono varda.
Awatar użytkownika
Witos
Przechodzień
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Postautor: Tyraela » 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Nie rozumiem tego czepialstwa się na siłę.
Eragon jako film jest DOBRY. Są fajne efekty, aktorstwo niezgorsze (i tak nigdy nie umiałam oceniać aktorstwa...), chyba tylko Eyia czy jak jej tam trochę przesadzona. Niektóre fakty naciągane ale to na pewno lepsza ekranizacja niż "Wiedźmin" ...
Natomiast jako ekranizacja wyszło mocno średnio - wiele istotnych faktów zostało pozmienianych. Widocznie było to konieczne, bo i tak film był długi.
Zresztą jedyne, co jest w tym filmie cudem, miodem i orzeszkami to krajobrazy - są imo rewelacyjne.
Ja poszłam na to do kina z koleżanką i się świetnie bawiłyśmy (mnóstwo okazji do głupich i złośliwych komentarzy)... no cóż, pokażcie mi naprawdę dobry film fantasy.
"Okrucieństwo jest czymś, czego może nauczyć tylko własne doświadczenie."
R. Hobb


Obrazek
Awatar użytkownika
Tyraela
Asimov
 
Posty: 321
Rejestracja: 03 lipca 2007, 23:46 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: toudi » 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Tyrciu ale dużo nie trzeba by się do tego filmu przyczepić.
scenariusz jest kiepski bo na początku fabuła się wlecze a potem przyśpiesza gubiąc istotne kwestie. No i język jakim posługują się aktorzy jakoś mnie wnerwiał. Jakaś dziwna stylizacja powodowała że składnia zdań szła się kochać. ogólnie film był nie udany
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Tyraela » 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Nazywanie go klęską to również przesada.
"Okrucieństwo jest czymś, czego może nauczyć tylko własne doświadczenie."
R. Hobb


Obrazek
Awatar użytkownika
Tyraela
Asimov
 
Posty: 321
Rejestracja: 03 lipca 2007, 23:46 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: toudi » 18 lipca 2007, 23:46 - śr

czy klęska ? Film oceniam źle nie tylko dlatego że mi się nie podobał ale głównie dlatego że mógł być dużo lepszy bo miał potencjał. Po protu go nie wykorzystał. Zamiast jakiejś baśniowej opowieści mamy następnego szczeniaka ratujące go świat. Niby było to treścią książki ale ten gogusiowaty Eragon bardzo ten akcent wzmocnił
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

k

Postautor: Witos » 20 lipca 2007, 23:46 - pt

Toudi ja sie z toba w 100% zgadzam :D
Jako Wielki fan Eragona Nie moglem zniesc ogladania tego filmu Polecam go tylko tym co nie Czytali ksiazki :twisted:
Hoc raz Film fantasty Mogl sie Okazac Najwiekszym sukcesem a oni to zaprzepascili. Moze i z braku Srodkow finansowych ale zawsze Mogli go Robic dluzej ale tak by Nie bylo takich wpadek typu Saphira zionie ogniem podczas walki w Farthen Dûrze, Brom i Eragon zabijaja Raza'cow.
Moze w Ekranizacji najstarszego okaze sie ze Galbatorix Bedzie walczyl Z Eragonem na Du Völlar Eldrvarya zamiast Murtagha.
Atra esterní ono thelduin Mor'ranr lífa unin hjarta onr Undu evarínya ono varda.
Awatar użytkownika
Witos
Przechodzień
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Postautor: Tyraela » 20 lipca 2007, 23:46 - pt

To fakt - film mógłby być dobry głównie dla tych, co nie znają książki.
Ale nadal będę się upierać, że ludzie uważają ten film za porażkę tylko dlatego, że wszyscy tak mówią. Ostatnio rozmawiałam o tym ze znajomym, twierdził, że to taki kicz i w ogóle. Kiedy pokazałam, że nie boję się powiedzieć o tym filmie, że był niezły (przede wszystkim pod względem technicznym) - kolesia zatkało :lol: zero argumentów przeciwko mojej tezie. To jest smutne.
Saphira ziejąca ogniem była głównie dla efektywności.
A w ekranizacji zawsze jest sporo rzeczy niezgodnych z książką. Film miał potencjał, ale weźcie pod uwagę, że sama książka była słaba i naiwna, co zatem mieli pokazać w filmie? Wszyscy by się rzucili na twórców, że podpisali produkcję kinową nazwą książki, z którą praktycznie nie ma nic wspólnego.
"Okrucieństwo jest czymś, czego może nauczyć tylko własne doświadczenie."
R. Hobb


Obrazek
Awatar użytkownika
Tyraela
Asimov
 
Posty: 321
Rejestracja: 03 lipca 2007, 23:46 - wt
Lokalizacja: Szczecin

odp

Postautor: Witos » 20 lipca 2007, 23:46 - pt

Po 1) Ksiazka nie byla slaba i naiwna
Po 2) Zgadzam sie z tym ze film nie jest zly pod wzgledem efektow itp.
Po 3) I tak nikt mnie nigdy nie przekona zebym go jeszcze raz obejrzal ;)
Atra esterní ono thelduin Mor'ranr lífa unin hjarta onr Undu evarínya ono varda.
Awatar użytkownika
Witos
Przechodzień
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 lipca 2007, 23:46 - śr

Postautor: Tyraela » 20 lipca 2007, 23:46 - pt

Witos że tak spytam, masz wystarczająco dużo porównania, żeby stwierdzić, że Eragon nie jest słaby? Bo ja twierdzę, że jest - motywy wykorzystane z innych książek, pseudofilozoficzne wywody Eragona ("bo życie jest tak ulotne, ja też mogę w każdej chwili umrzeć..."), nie wspominając już o przeciąganiu opowieści i momentami po prostu była naiwna aż do bólu. Mnie osobiście akcja dopiero zaczęła zaskakiwać (zaznaczam, raz czy dwa) w Najstarszym.
"Okrucieństwo jest czymś, czego może nauczyć tylko własne doświadczenie."
R. Hobb


Obrazek
Awatar użytkownika
Tyraela
Asimov
 
Posty: 321
Rejestracja: 03 lipca 2007, 23:46 - wt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kleksa

Postautor: Haeive » 20 lipca 2007, 23:46 - pt

Witos pisze:Jak dla mnie Ten film okazal sie kleska :P
Jak mozna bylo pozmieniac tyle faktow np. Eragon i Brom Pozabijali Raza'cow Wiec Kto porwie Katrine w Najstarszym?? Sam Galbatorix?? :twisted:
Hoc wiem ze jest Robiony na pd Gry Powinni bardziej sie postarac


A skąd wiesz, że nakręcą Najstarszego :P?
~ Nie ma emocji, jest spokój
Nie ma ignorancji, jest wiedza
...Nie ma śmierci, jest Moc ~
Awatar użytkownika
Haeive
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 368
Rejestracja: 03 stycznia 2007, 23:46 - śr
Lokalizacja: P-ń

Tyraela

Postautor: Witos » 21 lipca 2007, 23:46 - sob

Hmm Tyraela widze ze nie jestes Zagozalą fanka Eragona bo bys sie nie pytala o takie rzeczy :) Hmm Mowia ze Eragon ma fabule sciagnieta z gwiezdnych wojen choc sami Dobrze wiedza ze wiekszosc ksiazek ma taka sama lub troszke zmieniona fabule. Sam stwierdzam fakt ze w Eragonie troche sie ciagna te wszystkie wydarzenia (Zreszta jak w kazdej tego typu trylogii poniewaz az nadto opisuja wszytkie postacie, miejsca, w tym wypadku historie Vardenow.) i akcja dopiero zaczyna sie pod koniec ksiazki w walce z Urgalami i w Najstarszym w Du Weldenvarden od same poczatku sie cos dzieje Choc nie mam zadnych dowodow na to ze Eragon nie jest slaby, mowie sam z siebie, ze ta ksiazka jest jednym z najwiekszych hitow!! I wiem ze wiele osob sie ze mna zgodzi
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2007, 23:46 - pn przez Witos, łącznie zmieniany 1 raz
Atra esterní ono thelduin Mor'ranr lífa unin hjarta onr Undu evarínya ono varda.
Awatar użytkownika
Witos
Przechodzień
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 lipca 2007, 23:46 - śr

PoprzedniaNastępna

Wróć do Christopher Paolini

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron