Książki Stevena Eriksona / Malazańska Księga Poległych

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Janusz S. » 19 maja 2012, 23:46 - sob

Orochimaru pisze:Z uporem maniaka - kiedy nowe wydanie?

W pytaniach do wydawnictwa była chyba informacja, że w lipcu, ale lepiej sprawdź, bo mnie się nie chciało szukać.
Janusz S.
 

Postautor: Janusz S. » 13 czerwca 2012, 23:46 - śr

Nowy wywiad ze Stevenem Eriksonem:
http://thebreathlessquills.wordpress.com/2012/06/12/interview-with-steven-erikson/
głównie o korzyściach z archeologicznego i antropologicznego wykształcenia przy pisaniu powieści fantasy. Jest tam też całkiem spory kawałek o wpływie wierzeń starożytnych Greków i Rzymian na świat bogów MKP. co było swego czasu przedmiotem zainteresowania niektórych czytelników forum.
Porównania Kaptura z Hadesem są dość oczywiste, a K'rula z Uranusem trochę mniej. Imperium Rzymu jako wzorzec Imperium Malazu. Trochę o barbarzyńcach i literackich źródłach inspiracji (Robin Hobb? jako jedna z wymienionych) a także o fascynacji tworzeniem wierszy(deł).
Podobał mi się też tekst o tym, jak to amerykańscy wydawcy uważają swoich czytelników za głupków, podczas gdy europejscy starają się mierzyć wyżej i zaspokajają też bardziej wyrafinowane gusty.

No i krótkie podsumowanie. SE: "Epic fantasy is the trunk of literature’s tree, and not just Western Literature. It’s the trunk of every literature, and the modern writers of epic fantasy are keeping the tradition alive: in many ways, we are the closest writers to the roots of civilization, and, surprise, we still find a few things worth saying."

Ktoś pisał tu na forum, że fantasy to literatura niszowa... :wink:
Janusz S.
 

Postautor: Janusz S. » 19 czerwca 2012, 23:46 - wt

Następna nowela o Bauchelainie i Korbalu doczekała się okładki. Widziałem co najmniej dwie wersje. Poniżej ta brzydsza.

Obrazek
Janusz S.
 

Postautor: Yath » 19 czerwca 2012, 23:46 - wt

Żadna historia nie ma początku i końca. Początki i końce można wymyślić, by służyły jakiemuś celowi, chwilowym, ulotnym zamiarom, lecz ze swej fundamentalnej natury są czymś arbitralnym i istnieją wyłącznie jako wygodna konstrukcja ludzkiego umysłu.
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Janusz S. » 20 czerwca 2012, 23:46 - śr

Skoro już tak kapiemy po kawałku to jeszcze został blurb:

"Tyranny comes in many guises, and tyrants will thrive in palaces and one room hovels, in back alleys and playgrounds. Tyrants abound on the verges of civilization, where disorder frays the rule of civil conduct, and all propriety surrenders to brutal imposition. Millions are made to kneel and yet more millions die horrible deaths in a welter of suffering and misery.

But we’ll leave all that behind as we plunge into escapist fantasy of the most irrelevant kind, and in the ragged wake of the tale told in Lees of Laughter’s End, our most civil adventurers, Bauchelain and Korbal Broach, along with their suitably phlegmatic manservant, Emancipor Reese, make gentle landing upon a peaceful beach, beneath a quaint village above the strand and lying at the foot of a majestic castle, and therein make acquaintance with the soft-hearted and generous folk of Spendrugle, which lies at the mouth of the Blear River and falls under the benign rule of the Lord of Wurms in his lovely keep.

Make welcome, then, to Spendrugle’s memorable residents, including the man who should have stayed dead, the woman whose prayers should never have been answered, the tax collector everyone ignores, the ex-husband town militiaman who never married, the beachcomber who lives in his own beard, and the now singular lizard cat who used to be plural, and the girl who likes to pee in your lap. And of course, hovering over all, the denizen of the castle keep, Lord –

Ah, but there lies this tale, and so endeth this blurb, with one last observation: when tyrants collide, they have dinner.

And a good time is had by all."

Mam nadzieję, że będzie to lepsze niż "Crack'd...". Skoro cała seria ma liczyć 9 książek, to może MAG wydałby kiedyś omnibusa, jeśli kolejne pozycje będą lepsze.
Bohaterowie lokalni, czyli "facet, który powinien był pozostać martwy, kobieta, której modlitwy winny zostać niewysłuchane, poborca podatkowy, którego wszyscy olewają, były mąż ze straży miejskiej, który nigdy nie był żonaty, plażowy zbieracz muszli (?), który mieszka w swojej własnej brodzie, obecnie pojedynczy kot, który niegdyś był mnogi oraz dziewczynka. która lubi sikać komuś na podołek." mogliby być nawet śmieszni, gdyby tylko SE nie przesadził jak w "Crack'd..."
Janusz S.
 

Postautor: elTadziko » 09 lutego 2013, 23:46 - sob

Wiem, że gdzieś na forum już o tym było, ale teraz nie mogę znaleźć ;P
W którym momencie powinno się czytać "Powrót karmazynowej gwardii" w stosunku do Malazańskiej Księgi Poległych? Przed ósmym tomem? Dobrze pamiętam? ;P
Awatar użytkownika
elTadziko
Czytacz
 
Posty: 49
Rejestracja: 14 marca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: Oława

Postautor: grubshy » 09 lutego 2013, 23:46 - sob

IMHO najlepiej czytac wlasnie miedzy 'Wichrem smierci' a 'Mytem ogarow'.
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: Janusz S. » 09 lutego 2013, 23:46 - sob

elTadziko pisze:Wiem, że gdzieś na forum już o tym było, ale teraz nie mogę znaleźć ;P
W którym momencie powinno się czytać "Powrót karmazynowej gwardii" w stosunku do Malazańskiej Księgi Poległych? Przed ósmym tomem? Dobrze pamiętam? ;P

Moim zdaniem nie ma to większego znaczenia. Możesz przeczytać między ósmym a dziewiątym albo między dziewiątym i dziesiątym. Wydarzenia rozgrywają się mniej więcej równolegle na różnych kontynentach i czy dowiesz się o pewnych sprawach wcześniej czy później nie zrobi ci wielkiej różnicy. Pierwsze wzmianki o tym co stało się w PKG pojawiają się dopiero w pierwszej części "Okaleczonego Boga" (chyba że o czymś nie pamiętam, ale raczej tak nie jest).
Janusz S.
 

Postautor: klag » 19 lutego 2013, 23:46 - wt

Janusz S. pisze:
elTadziko pisze:Wiem, że gdzieś na forum już o tym było, ale teraz nie mogę znaleźć ;P
W którym momencie powinno się czytać "Powrót karmazynowej gwardii" w stosunku do Malazańskiej Księgi Poległych? Przed ósmym tomem? Dobrze pamiętam? ;P

Moim zdaniem nie ma to większego znaczenia. Możesz przeczytać między ósmym a dziewiątym albo między dziewiątym i dziesiątym. Wydarzenia rozgrywają się mniej więcej równolegle na różnych kontynentach i czy dowiesz się o pewnych sprawach wcześniej czy później nie zrobi ci wielkiej różnicy. Pierwsze wzmianki o tym co stało się w PKG pojawiają się dopiero w pierwszej części "Okaleczonego Boga" (chyba że o czymś nie pamiętam, ale raczej tak nie jest).


zgadzam się, choć ja wolałem przeczytać wcześniej :)
Pozdrawiam i witam, b jestem nowy
[url=http://www.vids24.com:gaaq1hyx]filmy online[/url:gaaq1hyx]
klag
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Janusz S. » 19 lutego 2013, 23:46 - wt

klag pisze:...
zgadzam się, choć ja wolałem przeczytać wcześniej :)
Pozdrawiam i witam, b jestem nowy


Nie czuję się jak gospodarz, ale witam. Każdy nowy lobbysta na rzecz Eriksona i Esslemonta jest bezcenny. :)
Janusz S.
 

Postautor: Rekrut » 20 lutego 2013, 23:46 - śr

A wie ktoś kiedy ma sie ukazać po polsku coś nowego od Eriksona lub Elsmonta? Kuźnia Ciemności po angielsku jest już od dawna, a Berło, Jabłko, Tron (czy jakoś tak) Elsmonta jest jeszcze starsze.
Rekrut
Czytacz
 
Posty: 21
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Książki Stevena Eriksona / Malazańska Księga Poległych

Postautor: Typical_troll » 30 czerwca 2014, 23:46 - pn

...
Ostatnio zmieniony 02 grudnia 2014, 23:46 - wt przez Typical_troll, łącznie zmieniany 1 raz
A poza tym uważam, że należy wydać Esslemonta.
Typical_troll
Cthulhu
 
Posty: 653
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Książki Stevena Eriksona / Malazańska Księga Poległych

Postautor: Ciacho » 01 lipca 2014, 23:46 - wt

To fake czy na poważnie? :D
„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” -Wisława Szymborska

„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” -Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Ciacho
Cthulhu
 
Posty: 630
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Książki Stevena Eriksona / Malazańska Księga Poległych

Postautor: Typical_troll » 01 lipca 2014, 23:46 - wt

...
Ostatnio zmieniony 02 grudnia 2014, 23:46 - wt przez Typical_troll, łącznie zmieniany 1 raz
A poza tym uważam, że należy wydać Esslemonta.
Typical_troll
Cthulhu
 
Posty: 653
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Książki Stevena Eriksona / Malazańska Księga Poległych

Postautor: Ciacho » 01 lipca 2014, 23:46 - wt

No ale jak? :D Takie dwa chłopki na okładce fantasy? Czy ten autor okładki jest pokręcony czy jak? :roll:
„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” -Wisława Szymborska

„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” -Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Ciacho
Cthulhu
 
Posty: 630
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

PoprzedniaNastępna

Wróć do Steven Erikson

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości