Od mitu fo fantasy MKP

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: baksik123 » 02 stycznia 2012, 23:46 - pn

Szczerze mówiąc mnie to nie obchodzi a razie problemów będę miał prawo po swojej stronie, a wole to co napisze sprawdzić wśród kogoś kto zna się w temacie i w razie czego będę liczył na waszą pomoc :)
baksik123
Czytacz
 
Posty: 41
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Scav » 06 stycznia 2012, 23:46 - pt

Raczej chybiony pomysł. Co prawda Erikson w wywiadach mówi że do napisania MKP zainspirowała go Illiada ale raczej chodzi o pewną konstrukcje cyklu a nie przenikanie się elementów świata/postaci itd.

Można tak jak Janusz S. napisał próbować przypisać bogów do bogów dzięki ich aspektom, ale jest to IMO mocno naciągane rozwiązanie. Takim sposobem to równie dobrze można jakiegokolwiek człowieka z mitologi przypisać do jakiegoś człowieka w MKP bo też jest człowiekiem. Gdybym ja był nauczycielem i został zmuszony do przeczytania MKP (a tak w ogóle to możesz opierać prace na całej serii?) i bym zobaczył takie marne nawiązania to na pewno bym nie był w dobrym humorze. Tak że lepiej odpuść i weź na warsztat parę jakiś bardziej klasycznych książek fantasy, nie dość że mniej się nakombinujesz przy pisaniu to i szansa na lepsza ocenę będzie większa.
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: baksik123 » 06 stycznia 2012, 23:46 - pt

Jako tako oceny z tego nie m jest tylko zaliczenie które jest od 35% i tyle mi wystarczy dostać. I wątpię że nauczyciele będą specjalnie czytać dogłębnie MPK żeby się się dowiedzieć o aspektach wszystkich bogów i że dokładnie przyjrzą się wszystkim postaciom bo zapewne wiecie jaki ta książką ma zagmatwany świat stworzony na nie dopowiedzeniach :D A wybraćmoge do 5 książek więc postanowiłem że po troszku użyje MPK tylko po to żeby ją przeczytali i w większej formie Tolkiena książek co powinno mi dać ladną prace.
baksik123
Czytacz
 
Posty: 41
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Scav » 06 stycznia 2012, 23:46 - pt

Skoro zkładasz że

baksik123 pisze:I wątpię że nauczyciele będą specjalnie czytać dogłębnie MPK żeby się się dowiedzieć o aspektach wszystkich bogów i że dokładnie przyjrzą się wszystkim postaciom bo zapewne wiecie jaki ta książką ma zagmatwany świat stworzony na nie dopowiedzeniach :D


to jaki jest sens w

baksik123 pisze:użyje MPK tylko po to żeby ją przeczytali




No nieważne zrobisz jak chcesz, ja chyba po prostu jestem zbyt leniwy żeby np. utrudniać sobie życie żeby zmusić nauczyciela do przeczytania książki którą zleje :wink:

Co do tematu. To jeśli dobrze rozumiem masz pokazać przejście od mitów do fantasy i elementy je łączące? To jak Ci już będzie brakować weny żeby nawijać o bogach, a praca będzie za krótka to zawsze możesz wspomnieć o fantastycznych istotach występujących tu i tu. Co prawda chyba żadne się nie powtarzają, ale można wysnuć zgrabną paralelę jak to właśnie mitologia (i inne dzieła) natchnęły pisarzy do tworzenia własnych pokręconych ras :)
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: grubshy » 06 stycznia 2012, 23:46 - pt

Scav pisze:(...)To jak Ci już będzie brakować weny żeby nawijać o bogach, a praca będzie za krótka to zawsze możesz wspomnieć o fantastycznych istotach występujących tu i tu. Co prawda chyba żadne się nie powtarzają, ale można wysnuć zgrabną paralelę jak to właśnie mitologia (i inne dzieła) natchnęły pisarzy do tworzenia własnych pokręconych ras :)


Nie no zawsze mozna porownywac smoka do Hydry a Cerbera o Ogarow Ciemnosci. Tyle, ze to coraz bardziej kojarzy mi sie z powiedzeniem 'na zlosc babci odmroze sobie uszy'.
We are the Dwarfs. You will be decapitated. Resistance is futile.
Awatar użytkownika
grubshy
Wielki AQ
 
Posty: 1166
Rejestracja: 16 lutego 2007, 23:46 - pt
Lokalizacja: Ja tutejszy...

Postautor: Scav » 07 stycznia 2012, 23:46 - sob

grubshy pisze:
Scav pisze:(...)To jak Ci już będzie brakować weny żeby nawijać o bogach, a praca będzie za krótka to zawsze możesz wspomnieć o fantastycznych istotach występujących tu i tu. Co prawda chyba żadne się nie powtarzają, ale można wysnuć zgrabną paralelę jak to właśnie mitologia (i inne dzieła) natchnęły pisarzy do tworzenia własnych pokręconych ras :)


Nie no zawsze mozna porownywac smoka do Hydry a Cerbera o Ogarow Ciemnosci. Tyle, ze to coraz bardziej kojarzy mi sie z powiedzeniem 'na zlosc babci odmroze sobie uszy'.


No wiesz. Nie chodziło mi o aż takie prostackie porównanie. Bardziej jak to mity i inne baśnie oraz opowieści folklorystyczne natchnęły pisarzy fantasy do tworzenia własnych unikalnych ras i bestii, bo chyba o to mniej więcej chodzi w tym temacie (jak to mity wyewoluowały w fantasy), a przynajmniej ja spod takiego kąta bym to opracowywał. A co do powiedzenia to jak najbardziej się zgadzam.
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: utrivv » 09 stycznia 2012, 23:46 - pn

baksik123 pisze:J po troszku użyje MPK tylko po to żeby ją przeczytali
O ile nauczyciel nie jest fanem MKP bo będziesz miał swoje własne Waterloo :)

IMO MKP to zupełnie antyteza mitów greckich (o innych nie mam bladego pojęcia) ponieważ grecy byli raczej zainteresowani przedstawianiem cech ludzkich, tragedii, losu itp a w dylogii wierzenia nastawione są raczej na naukę .
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: Odyn » 09 stycznia 2012, 23:46 - pn

Prawie wszyscy jak jeden mąż próbują zrazić chłopaka od zaczerpnięcia z MKP. Panowie, to tylko praca maturalna. MKP może być jej zwieńczeniem. Nie musi wcale opierać całej pracy na tej pozycji. Poda sie pare przykladow, ktore moga pasowac i juz. Czyz Mael nie przyczynil sie do sztormu jak Posejdon? A bogowie nie interweniowali w sprawy ludzkie? Stąpają nawet twardo po ziemi i przybierają postaci ludzkie. Nawet krzyżują się z ludźmi jak Menandore z Udinaasem, heh:) Świat bogów można akurat po trochu podciągnąć pod mitologię. Jednakże respektuję Wasze opinie, dlatego sugeruję sięgnąć do innych autorów, a Eriksona zosawić sobie w odwodzie.
Watpie by nauczyciele przeczytali choc cale Ogrody Ksiezyca, a gdzie tam Łowcy Kości, Myto Ogarów itd.
"Zdania są jak dupy. Podzielone."
Harry Callahan
Awatar użytkownika
Odyn
Puszkin
 
Posty: 203
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Kattowitz

Postautor: NoName » 09 stycznia 2012, 23:46 - pn

Taa, tylko bogowie nie są mitami tylko postaciami mitologicznymi. Moim zdaniem, gdyby tylko ich podawać w pracy podpadało by to po "niezrozumienie tematu" :)
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Lady Dragon » 08 lutego 2012, 23:46 - śr

Troche z opoznieniem, ale wtrace swoje trzy grosze :D
Jesli chodzi o takie porownanie Mitologia -> Fantastyka, to ja bralabym w ciemno 'Kolo Czasu' Roberta Jordana.
Jesli chodzi o Malazu, to jestem dopiero na poczatku tej serii, w ktorej juz sie zreszta zakochalam, no ale nie o tym teraz :P . Tym nie mniej, mysle ze u Jordana znajduje sie cala kopalnia takich porownan. Oj byloby o czym pisac.
A jesli nie czytales, to polecam, nie tylko na temat maturalny :wink:
Awatar użytkownika
Lady Dragon
Pisarczyk
 
Posty: 55
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: baksik123 » 08 lutego 2012, 23:46 - śr

Ostatnio z nudów zacząłem powoli pisać ową prace początek to wpis z wiki więc można pominąć ale później luźno nawiązałem do MPK. Krytykujecie, krytykujcie i jeszcze raz krytykujcie. Nigdy nie umiałem dobrze pisać więc napiszcie co zrobiłem źle co poprawić na czym się skupić.

Fantasy (z ang. fantazja) - angielskie słowo, które przyjęło się jako ogólna nazwa dla nowego gatunku literatury. Gatunek ten wyewoluował z szerzej pojętej dziedziny literatury, czyli fantastyki. Większość klasycznych dzieł tego gatunku przeznaczona jest raczej dla dorosłych czytelników. Stąd fantasy niekiedy nazywana jest też, dość obrazowo, ale w dużym uproszczeniu, „baśnią dla dorosłych”. Zaczątki fantasy widać już w końcu XIX wieku, u końca epoki romantyzmu, lecz jej „złoty wiek” przypada na lata 60-te i 70-te XX wieku Najbardziej znanymi autorami fantasy, których dzieła ukonstytuowały byt gatunku, są m.in. J. R. R. Tolkien, R. Howard czy C. Lewis. Natomiast z polskich autorów najpopularniejszy jest oczywiście A. Sapkowski. Utwory tego gatunku są najczęściej umiejscowione w fikcyjnym świecie, w którym poza zwykłymi prawami fizyki i biologii działa też magia oraz inne nadnaturalne moce i specyficzne prawa. Klimat tych utworów jest zazwyczaj, choć nie zawsze, starożytny lub średniowieczny, ewentualnie renesansowy lub zbliżony do epoki wczesnoprzemysłowej – wszystkie te czasy są znane z ziemskiej historii, a jedyną różnicą jest działanie magii i występowanie obok gatunku ludzkiego istot mitycznych lub baśniowych. Zazwyczaj psychologia postaci, motywacje i zachowania są realistyczne albo zmierzające w stronę realistycznego opisu, co sprawia, że możemy uwierzyć i poczuć się swojsko wśród postaci, które pochodzą z mitologii lub baśni.
Świat w książkach fantasy jest fikcyjny, mitologiczny lub baśniowy, czasem mniej lub bardziej umowny, ale potraktowany przez autora jak świat historyczny, który się kiedyś zdarzył. Niezwykła moc oddziaływania tego gatunku wynika z uprawdopodobnienia postaci i wielkiej precyzji opisu ich świata. Fantasy to opowieści, które czerpią z mitologii różnych ludów. Imiona starożytnych bóstw i bohaterów przewijają się w większości utworów. Najczęściej na warsztat autorów trafiają mity: skandynawskie, celtyckie, greckie, rzymskie, saskie, fińskie lub słowiańskie, jak również judeochrześcijańskie, czy bliskowschodnie. Również legenda arturiańska jest jedną z najważniejszych podstaw i źródeł tego gatunku. Utwory te odtwarzają starożytny świat tych mitologii, nadając znanym postaciom mitycznym (jak Baldur, Tezeusz, Odys, Thor) współczesny i bardziej ludzki wymiar. Ale nie do końca odtwarzają, równie często przetwarzają, zmieniają, przerysowują, wykorzystują, czy też parodiują i wyśmiewają. Znajdziemy w nich cały przekrój rodzajów literackich, nastrojów i idei, od przypowieści religijnej, baśni chrześcijańskiej, przez romans heroiczny, epos, dramat obyczajowy, fantazję polityczną, aż do horroru, love story, powieści psychologicznej, komedii, parodii, a nawet manifestów religii neopogańskich.

Weźmy np Stevena Eriksona kóry po trochu czerpie inspiracje z legend i mitów Grekich. Widać w jego powieściach wpływ tych mitów poprzez licznych bogów którzy występują w samej opowieści. Na początek weźmy pod lupę 2 pradawnych bogów z "Malazańskiej Księgi Poległych" a mianowicie Krulla oraz Maela.
Krull w "MKP" występuje jako ten który "zdradził" pradawnych bogów poprzez naniesienie na dotychczasową magie porządku (ładu). Czyli stworzenie grot, Krull nie jest znany tylko jako ten który zmienił czary ale tagże jako ten który jest nad innymi bogami i magami ponieważ groty które stworzył są nim samym a wszyscy którzy używają czarów "piją jego krew, która jest magią". Zatem Krulla można porównać do Zeusa Pana Olimpu i innych bogów. Zeus strzegł ładu i porządku na świecie. Krull podobnie jak Zeus zakończył panowanie starych bogów którzy byli podobnie jak tytanie których Zeus wraz z innymi bogami wygnał. Krull podobnie jak Zeus karał złych ludzi np wtedy gdy Krull, Nightchill oraz Draconus zebrali się by zatrzymać szaleństwo Karrola który zniszczył swoje królestwo tylko dlatego że ta 3 planowała obalić i ukarać Kalorra. Więc jak widzimy tówrcy fantasy korzystają z mitów dość często ale teraz przejdźmy do 2 postaci jaką jest Mael.
Mael podobnie jak Krull jest jednym z pradawnych bogów, jest panem mórz i oceanów posiada całkowitą kontrole nad wodami. Czyli zupełnie jak Posejdon brat Zeusa któremu przypadło władanie morzami. Posejdon jest spokojny lecz gdy wybuchnie jego furia nie zna granic, podobnie jak Mael gdy się zdenerwuje sieje spustoszenie. Posejdon przez pewien czas za karę pracował u Laomedona jako sługa , podobnie jak Mael u Eriksona był lokajem dla Tehola Bedicta.
baksik123
Czytacz
 
Posty: 41
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Janusz S. » 08 lutego 2012, 23:46 - śr

Nie jestem fachowcem od literatury, ale tak na pierwszy rzut mam wrażenie, że cały twój wstęp dotyczy wyłącznie fantasy w jej bardzo już archiwalnej postaci, natomiast główna część przeskakuje tu do wersji jak najbardziej współczesnej, mającej się do Tolkiena i Lewisa tak jak Mig-29 do wynalazku braci Wright. Skąd ten "złoty wiek" w latach 60-tych i 70-tych? Tolkien opublikował Hobbita przed wojną, a LOTR w 1955 (chyba). Narnia też była publikowana w latach 50-tych. Howard publikował przed wojną i zwykle uznaje się, że wtedy powstał nurt "miecza i magii". Nie wspomnę o wcześniejszych inspiracjach.

K'rul ma inną pisownię (czyżby wpływ pierwszego bohatera Howarda) i w ogóle zakładam, że o literówkach nie muszę pisać?
Kto to jest Karrol? Kallor?
Mocno spłycasz motywacje i charaktery postaci Eriksona, ale tego się chyba nie da uniknąć przy skrótowym potraktowaniu całości.
Ciekawa analogia z tym Laomedonem - zupełnie czegoś takiego nie pamiętam z mitologii
Mam wrażenie, że przy takiej metodzie opisu jak w tym fragmencie nie uda ci się uniknąć chaosu w całości tekstu. Jakiś wstęp o konstrukcji panteonu jako reprezentacji podstawowych sił naturalnych i społecznych w obu mitologiach?
Janusz S.
 

Postautor: Scav » 09 lutego 2012, 23:46 - czw

baksik123 pisze:Posejdon przez pewien czas za karę pracował u Laomedona jako sługa , podobnie jak Mael u Eriksona był lokajem dla Tehola Bedicta.

Mity czytałem dawno dawno temu. Ale wydaje mi się że Posejdon nie pracował jako sługa za karę tylko pomagał przy budowie miasta (czy czegoś tam innego), i potem aby ukarać króla który odmówił mu zapłaty zesłał na miasto jakiegoś potwora. Pewny nie jestem ale lepiej sprawdź to żeby wpadki nie było. Eriksona nauczyciele pewnie nie znają ale "Mitologię" pewnie obcykaną mają ;)
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: utrivv » 09 lutego 2012, 23:46 - czw

baksik123 pisze:Krull w "MKP" występuje jako ten który "zdradził" pradawnych bogów poprzez naniesienie na dotychczasową magie porządku (ładu). Czyli stworzenie grot,

Czy bogów nie zdradził raczej Prometeusz niż Zeus? To on właśnie dał ludziom ogień tak jak K'rull dal im magię.
BTW nie chodziło o naniesienie porządku ale o podarowanie magii ludziom i oderwanie jej od krwi.
baksik123 pisze:Krull nie jest znany tylko jako ten który zmienił czary ale tagże jako ten który jest nad innymi bogami i magami ponieważ groty które stworzył są nim samym a wszyscy którzy używają czarów "piją jego krew, która jest magią". Zatem Krulla można porównać do Zeusa Pana Olimpu

Dlaczego?
Czy Zeus zrobił coś podobnego? Jeżeli Erikson pije tu do mitologii to na pewno nie greckiej a analogia jest nieco bardziej metaforyczna :)
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: NoName » 11 lutego 2012, 23:46 - sob

Obok K'rula jako Zeusa i Maela w roli Posejdona można by było jeszcze dodać Kaptura, który od biedy może być identyfikowany z Hadesem. Bez niego triumwirat jest niepełny.
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

PoprzedniaNastępna

Wróć do Steven Erikson

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron