MKP 9 - Dust of dreams (uwaga spoilery)

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Starvald Demelain najprawdopodobniej jest pusta :!: Silchas Ruin, Seren, Udinaas i reszta wędrując przez tę grotę mijali tylko martwe smoki, które powykańczały się nawzajem.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

To kto jej pilnuje jeśli tak jest (jeśli wogóle ktokolwiek). A jeśli nie to dziwne, że nie padła jeszcze ofiarą uzurpacji ze strony któregoś z bogów lub ascendentów. Ze o Okaleczonym nie wspomne.

Co do Tronu Cienia i jego planów (akurat dotyczących groty Eleintów):
– A czego pragniesz w zamian?
– Dostępu do bramy.
– Której?
Tron Cienia zachichotał niesamowicie, ale po chwili umilkł nagle.
– Starvald Demelain – odpowiedział z powagą.
– A po co ci on?
– Po to, żeby ci pomóc, oczywiście.
– Ty również pragniesz się pozbyć moich sióstr. Być może jeszcze bardziej niż ja. Nie czujesz się zbyt pewnie na tym swoim tronie, co?
– To dogodna zbieżność dążeń, Menandore. Warto zapytać Kaptura o takie sprawy, zwłaszcza teraz.
– Jeśli dam ci dostęp do Starvald Demelain, z pewnością skorzystasz z niego więcej niż raz.
– Nie ja.
– Dajesz słowo?


PS. Gdzie znajduje się ten fragment o podróży?Bo nie mogę znaleść go ani w "MO" ani w "WŚ"
PS2. Znalazłem. Przeskoczyłem rozdział.
Ostatnio zmieniony 04 stycznia 2011, 23:46 - wt przez NoName, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Cytat z "WŚ":

"Ujrzała przed sobą zupełnie niespodziewaną panoramę. Czarny, wulkaniczny popiół i niebo niemal równie ciemne, choć płonęły na nim co najmniej trzy słońca. Skalistą równinę pokrywała przerażająca liczba smoków.
Ich ciała spoczywały nieruchomo na ziemi. Dziesiątki. Setki.
– Udinaas! – rozległ się przepojony bólem szept Imbryk. – Wszystkie nie żyją!
Klips zatrzymał się dwadzieścia kroków z przodu i obejrzał na nich. Okręcił łańcuszek wokół palców i pokłonił się nisko.
– Witajcie w Starvald Demelain, drodzy towarzysze."
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Kości i skrzydła połamały się ze starości, nie wskutek przemocy. Nie wyglądało na to, by smoki zginęły w walce. Na żadnym z ciał nie było ran. Wszystkie umarły spokojnie.
– Jak niebieskie muchy na parapecie – stwierdził Udinaas na ich widok. – Znalazły się po niewłaściwej stronie i próbowały się wydostać. Ale okno było zamknięte. Dla nich i być może dla wszystkich istot. A może... nie dla wszystkich.

Czyli jednak istnieje możliwość, że nie wszystkie padły. Nie licze tych trzech przykutych w Cieniu. Nie dziwię się, że Ammanas kieruje tu swą uwagę:
– Brama Starvald Demelain ty cholerny idioto.
– I?
– To wystarczy. Tron Cienia i Kotylion. Którzy używają Azath, gdy tylko zechcą. Teraz znaleźli drogę. I to nie tylko do tego królestwa.
– Do Starvald Demelain? Bogowie na dole, Szybki! Czy dlatego zrobiliśmy to wszystko? Czy po to cię tu przysłał?
– Nie musisz krzyczeć, saperze. Nie byliśmy nawet świadkami zasadzenia tego Domu Azath, prawda? Ale wiesz co? Najbardziej niepokoi mnie to, co wiedzą te dwa skurczybyki, czy myślą, że wiedzą. Rozumiesz, co mam na myśli?
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Czyli jednak wyzdychały same - coś lekko pokręciłem. Ciekawe po co Ammanasowi dostęp do Demelain?
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Więcej mocy (i to jakiej!), więcej prestiżu, kelekcjonuje groty jak inni znaczki :wink:
Tak naprawdę nikt tego nie wie z wyjątkiem samych zainteresowanych. Możliwe, że Apsalar w związku ze wspomnieniami Kotyliona, ale ona nic nie powie. Nawet Paranowi ( spotkanie na statku).
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: iniside » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Rusłan pisze:Czyli jednak wyzdychały same - coś lekko pokręciłem. Ciekawe po co Ammanasowi dostęp do Demelain?

Apslar ma tylko wspomnienia Kotyliona.
W 3 albo 4 (?) części Krokus snuje przypuszczenia, ze ostatecznym celem Tronu Cienia jest zawładnięcie wszystkimi gortami, a potem samą Azath. Apslar sie z nim zgadza.

Dostęp do Starvald Demelain daje dogodną baze wypadową, wkońcu to z niej wywodzą się wszystkie nowe gorty ;p.
iniside
Skryba
 
Posty: 132
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

Co do mocy ze Starvald Demelain to jest mocno wątpliwe żeby człowiek czy nawet bóg był w stanie coś z nią zrobić jeżeli nie jest Eleintem. Poniżej cytat rzucajacy nieco światła na możliwości jakie daje Demelain:

"Podobnie jak ja, zmierzasz do bramy, Emroth. Starvald Demelain. Gdzie wszystko jest możliwe.
Nawet zagłada grot.
Rozumiesz, chodzi o krew. Krew smoków. Na zewnątrz i wewnątrz. Martwa i żywa. Ehe, to zdumiewające, ile może zrozumieć ten, kto umarł. Ale nie umarł. Wszystko sprowadza się do kwestii woli."


Sugeruje on, że najbardziej pożądana jest nie moc samej groty ale krew smoków.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

Tylko skąd wziąć taką krew?Wszystkie wszak nie żyją. A jedynie co przychodzi mi do głowy to przenośnia, krew jako moc właśnie:
Wyobraźcie sobie podobną bezczelność! Starvald Demelain! Komory serca K’rula! Czy nie wiedziała, jak bardzo go to osłabiło? Jak bardzo osłabiło wszystko?
Cytat z "WŚ".

Ewentualnie chodzi o martwą krew (tą o której mówi Płot):
Smocza krew twardniała, zamieniając się w kamień. Jego poziome płyty oddzielały się już od ziemi, unosiły po bokach, przeradzając się w tworzące dziwną plątaninę ściany. Niektóre zaczęły się zapadać, znikając z tego królestwa. Spadały przez kolejne światy, by wreszcie pojawić się na nowo, solidne i nieprzepuszczalne, w innych królestwach, zgodnych z aspektem krwi. Tych praw nie sposób było podważyć. Starvald Demelain, krew smoków i śmierć krwi.
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Scav » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

A co jeśli Tron Cienia chce się 'zesmoczyć', w końcu większość najpotężniejszych ascendentów jest jednopochwyconymi smokami, i wygląda na to że dodaje im to solidnego kopa mocy :wink: Możliwe że łażąc po Azath dowiedzieli się że Tiam nie umarła jednak permanentnie i chcą mieć dostęp do Starvald gdyby się odrodziła. Ewentualnie może będą próbować pozyskać zastygłą krew smoków i użyć jej do czegoś? Więcej pomysłów mi do głowy nie przychodzi.
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

Jest jeszcze jedna opcja - w przypadku uwolnienia Korabas zapewne spróbuje dostać się do Demelain żeby dopaść swoich kuzynów i wykończyć K'rulla poprzez atak na jego "serce". Może Ammanas chce się tam przyczaić razem ze swoimi sojusznikami i bronić groty przed tym atakiem.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

To miało by sens zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę rozmowę Kotyliona z trzema Eleintami, które dysponują realną siłą zdolną okiełznać Korabas. Co prawda stwierdził, że ich nie uwolni, ale mógł być to wybieg mający na celu zmiękczenie ich oporu.
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: utrivv » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

Mnie ciekawią nowe groty.
1. Czy Pędrak i Sinn weszli do nowych grot by pozyskać ich moc czy wręcz przeciwnie - spełniają rolę która w grotach K'rula spełniły smoki?
Stare groty miały po 2 smoki a tu mamy parę dzieciaków.

2. U Zelaznego wykreślenie nowego Wzorca wzmocniło porządek a osłabiło Chaos (2 Wzorce ale tylko 1 Logros). Nowe Groty spełniają chyba podobną rolę (przeciwstawiają się chaosowi) więc wyzwolenie Otataralowej Smoczycy może mieć sens - Zniszczenie Grot K'rulla przywróci równowagę.
Idę ulicą patrzę stoją, stoją nikogo się nie boją, 8 ich było.
A miałem nóż więc myślę cóż, nie dam się wziąć jak jakiś tchórz.
Awatar użytkownika
utrivv
Cthulhu
 
Posty: 502
Rejestracja: 11 lipca 2008, 23:46 - pt
Lokalizacja: City_17

Postautor: Yath » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

@utrivv pisze:
Czy Pędrak i Sinn weszli do nowych grot by pozyskać ich moc czy wręcz przeciwnie - spełniają rolę która w grotach K'rula spełniły smoki?
Stare groty miały po 2 smoki a tu mamy parę dzieciaków.


Interesujące podejście :!:
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Scav » 05 stycznia 2011, 23:46 - śr

utrivv pisze:Mnie ciekawią nowe groty.
1. Czy Pędrak i Sinn weszli do nowych grot by pozyskać ich moc czy wręcz przeciwnie - spełniają rolę która w grotach K'rula spełniły smoki?
Stare groty miały po 2 smoki a tu mamy parę dzieciaków.


Ale czy to nie było tak że smoki pomagały K'rulowi kształtować nowego groty dzięki swej mocy? I że były zmuszone robić to dwójkami aby nie pozyskały w procesie kształtowania zbyt dużej mocy? Jeśli to co napisałem jest poprawne (tzn. jeśli dobrze pamiętam i nic nie pomieszałem) to Pędrak raczej słabo się nadaje do pomocy przy kształtowaniu (no chyba że nieświadomie), bo jak widzieliśmy sam nie jest do końca świadomy swej mocy (scena kiedy Sinn atakuje go kulą ognia). Możliwe że dzięki tej podróży po nowych grotach dzieciaki stają się świadome prawdziwego wymiaru własnych mocy i będą umiały z nich lepiej korzystać. Jakby nie patrzeć Łowcą Kości przyda się dwóch wielkich magów :)
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

PoprzedniaNastępna

Wróć do Steven Erikson

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość