MKP 9 - Dust of dreams (uwaga spoilery)

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Scav » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Yath pisze:Żeby zachować równowagę powstał oatataralowy smok; w momencie jego uwięzienia sytuacja ponownie stała się niestabilna.

Głowy sobie uciąć nie dam ale wydaje mi sie że gdzieś w PS było napisane że smoczyca powstała wtedy kiedy Tiam.
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Jeżeli była taka informacja to raczej nie w "PS"

W zamian jest ciekawy fragment o Tiam i Olar Ethil:

"– Jedną widzę – przerwała mu Kilmandaros, wskazując na północ. – Na smak krwi, mądrze zrobiła, przybierając tę postać. Och, ale czuję bijący od niej odór Eleinta!
– Opanuj się – warknął Errastas. – Nie żyje już od zbyt dawna, byś mogła coś poczuć.
– Powiedziałam...
– To tylko wytwór wyobraźni, nic więcej. Córka Tiam nie przeżyła śmierci matki. Stworzenie, które widzisz, zaakceptowało Rytuał Tellann. Jest czymś mniej niż ongiś.
– Czymś mniej, ale sądzę, że również czymś więcej – wtrącił Kłykieć.
Errastas prychnął pogardliwie, nie zauważając drwiny ukrytej w słowach Sechula Latha.
Kilmandaros dygotała z furii.
– To była ona – wysyczała. – Ostatniej nocy. Ten śpiew. Obudziła starożytną moc! Olar Ethil!
(...)
– Jak to szło? – zapytał Sechul. – Kochanka i dziecko matki? Jak właściwie zdołałaś spłodzić samą siebie, Olar Ethil?"
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 756
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Rusłan pisze:
W zamian jest ciekawy fragment o Tiam i Olar Ethil:

... Córka Tiam nie przeżyła śmierci matki. Stworzenie, które widzisz, zaakceptowało Rytuał Tellann. ...


Ciekawe czemu. Przecież:"...- W przeciwieństwie do Tiam - odrzekł Ampelas - kiedy giniemy, nie wracamy do życia."
To z "Łowców Kości"
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Yath » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Kochanka i dziecko matki? Jak właściwie zdołałaś spłodzić samą siebie, Olar Ethil?


Teraz już zabrakło mi pomysłów; nawet tych szaaalonych :wink:
Yath
Bezimenny
 
Posty: 892
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: Glimmer Faith

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Ciekawe czemu. Przecież:"...- W przeciwieństwie do Tiam - odrzekł Ampelas - kiedy giniemy, nie wracamy do życia."


Była mowa o tym, że Tiam umierała rodząc kolejne dzieci i odradzała się na nowo. Ostateczna śmierc spotkała ją z rąk Anomandera Rake'a i innych Tiste (była o tym mowa w "Mycie Ogarów"), którzy później "napili się jej krwi".
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 756
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Scav » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Pozostaje mieć nadzieje że Erikson to jakoś zgrabnie wytłumaczy prędzej czy później. Jeśli nie to będzie można śmiało stwierdzić że już sam się pogubił we wszystkich wątkach i dziwnych określeniach których użył na przestrzeni MKP.
Scav
Asimov
 
Posty: 337
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Rusłan pisze:
Ciekawe czemu. Przecież:"...- W przeciwieństwie do Tiam - odrzekł Ampelas - kiedy giniemy, nie wracamy do życia."


Była mowa o tym, że Tiam umierała rodząc kolejne dzieci i odradzała się na nowo. Ostateczna śmierc spotkała ją z rąk Anomandera Rake'a i innych Tiste (była o tym mowa w "Mycie Ogarów"), którzy później "napili się jej krwi".


Będę się czepiał :wink:
Zabiłeś Tiam. Mój synu, czy zdajesz sobie sprawę, czemu dałeś początek?
To cytat z "Myta Ogarów". Jednak nigdzie nie mogr znaleść choćby wskazówki, że była to śmierć ostateczna. Nie wspominając, że to jedyny fragment dot. jej śmierci.
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Ok nikt nie powiedział tego wprost ale łącząc dwie rzeczy - to, że Rake zabił Tiam i brak informacji o tym, że się po tym wydarzeniu się odrodziła, można wnioskować, że została zabita na smierć :D
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 756
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Rake i inni zabili u Eriksona już wiele bogów, ludzi. I co?Ano wiadomo co :wink:
Ponadto wzmianek o Tiam jest jeszcze mniej niż o Nefrytach więc to, że nie ma o niej później informacji (jakby wcześniej były,hehe) nic nie znaczy. Mogłaby chociaż wrócić do królestwa chaosu. Na dwoje babka wróżyła. :)
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Najbezpieczniejszym stwierdzeniem jest to, że śmierć poniesiona z rąk Rake'a i jego ziomków usunęła Tiam ze sceny i od tamtego czasu jej los jest nieznany. Zresztą los samego Rake'a też jest zagadką - żyje czy nie żyje?
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 756
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: iniside » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Zresztą los samego Rake'a też jest zagadką - żyje czy nie żyje?

Stał się jednością z ciemnością (hehe niezły rym ;p). Nawet jeśli żyje to dobrze sie maskuje taka obecność jak Rake, nie może być przeoczona przez inne ascendenty które najogólniej rzecz biorąc panicznie sie go bały ;p.

to, że Rake zabił Tiam i brak informacji o tym, że się po tym wydarzeniu się odrodziła, można wnioskować, że została zabita na smierć Very Happy

A którym mieczem zabił Tiam ? Co prawda nigdy nikt nic nie mowił, że w Dragnipurze siedzi Tiam, ale.. ?
iniside
Skryba
 
Posty: 132
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Jeżeli wierzyć pewnym faktom z cytowanego w "Mycie Ogarów" dzieła "Ciemność i Światło" - Draconus żył w momencie śmierci Tiam, więc Rake nie miał jeszcze Drangipura. Poza tym nikt nie powiedział że użył do tego miecza.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 756
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Przed Drangipurem operował Zemstą/Żałobą, ewentualnie użył Magii Ciemności. Mord w postaci smoka odpada bo nie posiadł jeszcze mocy Tiam.
A jeśli Tiam rzeczywiście padła to nasuwa się jeden wniosek:Eleintowie są na wymarciu co może się odbić choćby na kondycji pierwszej groty, która straciłaby obrońców.
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

Postautor: iniside » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

NoName pisze:Przed Drangipurem operował Zemstą/Żałobą, ewentualnie użył Magii Ciemności. Mord w postaci smoka odpada bo nie posiadł jeszcze mocy Tiam.
A jeśli Tiam rzeczywiście padła to nasuwa się jeden wniosek:Eleintowie są na wymarciu co może się odbić choćby na kondycji pierwszej groty, która straciłaby obrońców.

Mozna zakladac, ze Tron Cienia, aż sie ślini na samą myśl ;p.
iniside
Skryba
 
Posty: 132
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: NoName » 04 stycznia 2011, 23:46 - wt

Oh, to tylko możliwość. Ale jeśli tak jest to sądzę, że nie on jeden położyłby swoje cieniste łapska na tym smakowitym kąsku.
Awatar użytkownika
NoName
Cthulhu
 
Posty: 547
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw
Lokalizacja: CK

PoprzedniaNastępna

Wróć do Steven Erikson

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości