Potencjalna ekranicacja książek Eriksona

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Potencjalna ekranicacja książek Eriksona

Postautor: Nightchill » 06 grudnia 2005, 23:46 - wt

Sznur Psów sam w sobie był świetny ale to taka mocno niezależna historia w historii i jakoś rozbił drugi tom, jednak nie mogę doczekać się ekranizacji, bo od początku Sznur Psów wydawał mi się bardzo dobrym pomysłem pomysłem na film.
Ostatnio zmieniony 07 grudnia 2005, 23:46 - śr przez Nightchill, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Kalriem » 06 grudnia 2005, 23:46 - wt

Ja też nie moge się doczekać ekranizacji. Ale pewnie w Polsce, jak to w Polsce, dostępna nie będzie. Chociaż, kto to może wiedzieć ;) Szczególnie jestem ciekawa, jak wyglądają np Coltaine, lub Felisin, której szczególnie nie trawie.
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Geers » 06 grudnia 2005, 23:46 - wt

Felisin nie bylo w Sznurze wiec jesli ktos postanowi nakrecic to jako niezalezna historie to jej nie zobaczymy...i dzieki Bogu bo tez jej nie trawilem:)
Geers
Czytacz
 
Posty: 19
Rejestracja: 07 lipca 2005, 23:46 - czw

Postautor: Kalriem » 06 grudnia 2005, 23:46 - wt

Ahh, a ja myślałam, że całe "Bramy" będą ekranizowane, sama nie wiem skąd mi taka myśl się wbiła do główki. No ale dalej będzie Coltaine 8)
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Zeb » 07 grudnia 2005, 23:46 - śr

Znając Amerykanów Coltaine'a zagra albo Viggo Mortensen, albo Rock (Król Skorpion) albo Sylvester Stallone hehehehehe (ostatnio przeczytałem że będą kręcić Rambo IV i Rocky VI - ludzie ratujcie przed amerykańską kinematografią i jej pomysłami). Niestety Arnold z uwagi na swoje obecne stanowisko juz nie zagra...
Tak sobie myślę, że gdyby wszyscy ludzie byli braćmi to by nie było sióstr
Awatar użytkownika
Zeb
Bezimenny
 
Posty: 959
Rejestracja: 06 lipca 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: wieś zabita dechami

Postautor: Himura » 07 grudnia 2005, 23:46 - śr

Pocieszę Cię, z tego co ja słyszałem to angole (jako film telewizyjny) będą to kręcić, a nie spece od "wysublimowanego" kina z Hollywood.
Choć nie jestem pewny czy to duże pocieszenie :)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Nightchill » 07 grudnia 2005, 23:46 - śr

Z tego, co ja zrozumiałam, to ma to kręcić telewizja kanadyjska w koprodukcji z... nie wiem (mam tylko nadzieję, że nie telewizją z USA). Pocieszający jest fakt, że producentem ma/miałby być dobry kumpel Eriksona, więc autor miałby spory wpływ na to co filmowcy będą wyrabiać :P
PS. Viggo Mortensen wcale nie jest taki najgorszy. Potrafię wyobrazić sobie gorzy wybór. Co do Arnolda, to byłby niezły na Karsę Orlonga ;), tyle, że to już inna bajka.
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: Dusholap » 07 grudnia 2005, 23:46 - śr

na Karse to by sie bardziej nadawal ten co gral w krolu Scorpionie czy jakos tak ;) Arnold juz stary ;p
Awatar użytkownika
Dusholap
Pisarczyk
 
Posty: 88
Rejestracja: 06 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: Londyn

Postautor: Geers » 07 grudnia 2005, 23:46 - śr

W roli Karsy osobiscie widziałbym Van Disela albo naszego M.Pudzianowskiego(taki zart:)
Co do Viggo to jestem jak najbardziej za.
Geers
Czytacz
 
Posty: 19
Rejestracja: 07 lipca 2005, 23:46 - czw

Postautor: Kalriem » 08 grudnia 2005, 23:46 - czw

Chociaż Viggo jest przystojny, to jakoś mi nie pasuje do Coltaine'a. Jest za wysoki na niego, no i taki jakiś szczuplutki na Coltaine'a. Mi się zawsze wydawało, że Coltaine to taki niski, lekko barczysty i trochę "dziki" mężczyzna. No ale charakteryzacja może zdziałać cuda, jeśli Viggo miałby go zagrać 8)
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Himura » 08 grudnia 2005, 23:46 - czw

Nightchill pisze:Z tego, co ja zrozumiałam, to ma to kręcić telewizja kanadyjska w koprodukcji z... nie wiem (mam tylko nadzieję, że nie telewizją z USA). Pocieszający jest fakt, że producentem ma/miałby być dobry kumpel Eriksona, więc autor miałby spory wpływ na to co filmowcy będą wyrabiać :P
.

Biję się w piersi!!! :oops:
Erikson miał grzebać przy scenariuszu.
A co z tego wszystkiego wyniknie????
Oby dobry film :)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: mec » 08 grudnia 2005, 23:46 - czw

Kalriem pisze:Chociaż Viggo jest przystojny, to jakoś mi nie pasuje do Coltaine'a. Jest za wysoki na niego, no i taki jakiś szczuplutki na Coltaine'a. Mi się zawsze wydawało, że Coltaine to taki niski, lekko barczysty i trochę "dziki" mężczyzna.


Moze Sean Bean ? Znany jako Boromir :D ? ;)

Co do filmu, to uwazam ekranizacje wątku Sznuru Psow za swietny pomysl, jest to wspaniala historia i jezeli ktos czegos nie skopie to moze wyjsc calkiem fajny film.

Ciekaw jestem jak bedzie mial budżet, bo jesli srednio-niewielki to z efektami komputerowymi , czy aktorstwem , moze byc roznie.
"Tych, którzy umierają zdrowo, wypycha się i wystawia na widok publiczny w szklanych skrzyniach jako przykłady właściwego życia."
Steven Erikson, "Zdrowe zwłoki"
Awatar użytkownika
mec
Asimov
 
Posty: 330
Rejestracja: 28 lipca 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Kalriem » 08 grudnia 2005, 23:46 - czw

Nie, Bean odpada, jako Boromir był całkiem całkiem, ale nie jako Coltaine :p Jeśli już jakiś aktor z WP, to co sądzicie o Orladno Bloomie? Nadawałby się jak nikt :lol: :wink:

Zaś myśle że budżet raczej będzie średni, bo to przecież produkcja telewizyjna jest. A jeśli średni, to przecież wcale nie musi oznaczać jakiejś "chałtury" aktorskiej, czy też miernych efektów specjalnych. Zresztą nie dla efektów oglądałabym ten film :wink:
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Postautor: Comatus » 08 grudnia 2005, 23:46 - czw

Kalriem pisze:Nie, Bean odpada, jako Boromir był całkiem całkiem, ale nie jako Coltaine :p Jeśli już jakiś aktor z WP, to co sądzicie o Orladno Bloomie? Nadawałby się jak nikt :wink:


Bloom odpada!! Ja to w ogole bym dał jakichś takich mniej znanych aktorów, a nie twarze charakterystyczne, które od razu kojarzą sie z inną postacia. Takie moje zdanie jest :]
Odważni nie żyją wiecznie, ale ostrożni nie żyją wcale.
Awatar użytkownika
Comatus
Mistrz Pióra
 
Posty: 165
Rejestracja: 18 października 2005, 23:46 - wt
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Kalriem » 08 grudnia 2005, 23:46 - czw

Z Bloomem żartowałam ;)

No a jeśli budżet będzie średnio wysoki, raczej nie ma co liczyć na sławy (no i dobrze), no może jakaś pomniejsza gwiazdeczka się przewinie dla uświetnienia filmu. Chciałabym tylko, żeby ci aktorzy, którzy zagrają w "Sznurze", będą mieli chociaż iskierke talentu :)
Awatar użytkownika
Kalriem
Moderator
 
Posty: 2289
Rejestracja: 04 lipca 2005, 23:46 - pn

Następna

Wróć do Steven Erikson

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości