Terry Pratchett

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Terry Pratchett

Postautor: 0lukasz0 » 05 października 2005, 23:46 - śr

Zakładam temat i zapraszam do wypowiadania się na temat twórczości obecnie najzabawniejszego pisarza fantasy na świecie.

Ja sam właśnie skończyłem czytać w całości podserię o Śmierci (Mort, Kosiarz, Muzyka duszy, Wiedźmikołaj) i niestety seria ta przegrała ze Strażą Miejską Ankh-Morpork. Ogólnie dałbym 7+/10, z zaznaczeniem, że Wiedźmikołaj jest jedną z najlepszych części całego Świata Dysku.

Bardzo mi się podoba humor Terrego i nawiązania do naszej rzeczywistości, ale niestety fabuła lekko u niego kuleje i miejscami czytanie jest męczące. Niemniej pomimo niedociągnień polacem wszystki, bo grzechem jest nieznać żadnej jego książki.
Przecież jeśli wina spada na wszystkich, nie można nikogo oskarżyć. Na tym właśnie polega odpowiedzialność zbiorowa. Niepowodzenie to raczej pech albo coś w tym rodzaju. Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Awatar użytkownika
0lukasz0
Asimov
 
Posty: 269
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: Dhuaine » 05 października 2005, 23:46 - śr

"Kosiarz" mi bardzo odpowiadał, ale za najlepszą uważam "Zbrojnych" :D Straż Ankh-Morpork rządzi! "Na glinianych nogach" trochę zawiodła oczekiwania, ale reszcie nie mam nic do zarzucenia.
Na drugim miejscu stoi Śmierć. Pratchett prowadzi jego postać wprost idealnie :D
Nie za bardzo przypadły mi do gustu czarownice. Z ich podserii najmilej wspominam elfy z "Panowie i damy" - takie oryginały trudno przeoczyć ;)
Najgorzej zaś powypadały niezwiązane pozycje, jak "Ruchome obrazki". Nie dla mnie.

Zgadzam się, że Pratchett to kanon, absolutny kanon. Każdy powinien znać choć jedną. Stosunkowo łatwo nawet pożyczyć.

Ale łzami ze śmiechu zalewałam się przy Eddingsie ;) Pratchett w moim rankingu dopiero na drugim miejscu.
Awatar użytkownika
Dhuaine
Moderator
 
Posty: 1039
Rejestracja: 15 września 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Moja » 05 października 2005, 23:46 - śr

A mi właśnie podseria o Straży jakoś nie podchodzi. Zdecydowanie wolę pozostałe, choć w tej chwili naprawdę ciężko mi powiedzieć, którą z nich uważam za najlepszą. Niegdyś była to z Rincewindem w roli głównej, choć teraz, im lepiej je poznaję, zdecydowanie bardziej podobają mi się czarownice. Mam wrażenie, że Pratchett się wyrobił :]
Śmierć jako postać jest niezmiernie interesujący, choć książki z nim w roli głównej mają niekiedy tendencje do nużenia...
Ale to tylko moje odczucia ;P
Zgubiłam skrzydła
pióro po piórze
opadły w dół
Awatar użytkownika
Moja
Puszkin
 
Posty: 238
Rejestracja: 15 sierpnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: zza horyzontu

Postautor: 0lukasz0 » 05 października 2005, 23:46 - śr

Dhuaine pisze:"Kosiarz" mi bardzo odpowiadał, ale za najlepszą uważam "Zbrojnych" :D Straż Ankh-Morpork rządzi! "Na glinianych nogach" trochę zawiodła oczekiwania, ale reszcie nie mam nic do zarzucenia.

Ja też uważam "Zbrojnych" za jedną z lepszych pozycji, za to nie rozumiem narzekań na kolejną część pt. "Na glinianych nogach", moim zdaniem jest równie dobra jak "Zbrojni" (kapral Cudo Dupeczka :) i Leonardo).

Ogólnie części ze strażą mają IMO najciekawszą fabułę, taką lekko kryminalną. I nie można zapominać o mojej ulubionej parze bohaterów: Vimes + Patrycjusz.
Przecież jeśli wina spada na wszystkich, nie można nikogo oskarżyć. Na tym właśnie polega odpowiedzialność zbiorowa. Niepowodzenie to raczej pech albo coś w tym rodzaju. Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Awatar użytkownika
0lukasz0
Asimov
 
Posty: 269
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: Nightchill » 06 października 2005, 23:46 - czw

Dla mnie na pierwszym miejscu stoją Pomniejsze Bóstwa, potem będą Trzy Wiedźmy. Trzecich miejsc z pewnością będzie kilka. Jednym z nich jest Kosiarz. Trochę mi się wszystko miesza. Przeczytałam prawie 40 książek Pratchetta :D

Btw, czytaliście coś z "nowej " serii o wiedźmach? Przeczytałam ostatnio Kapelusz Pełen Nieba. Jakiś inny ten Pratchett się zrobił. Niby ten sam ale inny. Z pewnością po części to kwetia innego tłumacznia... ale wydaje mi się, że nie tylko.
Pratchett przechodził kilka epok swojej twórczości i czyba właśnie wszedł w jakąś nową. Osobiście najbardziej sobie cenię okres środkowy. Zaznaczam, że podział na okresy jest mój własny, subiektywny.
Awatar użytkownika
Nightchill
Moderator
 
Posty: 1625
Rejestracja: 13 sierpnia 2005, 23:46 - sob
Lokalizacja: z piwnicy

Postautor: ghosia » 06 października 2005, 23:46 - czw

Z Pratchetta najlepiej lubue SMIERC ;), chociaz zgadzam sie, ze ksiazki z nim w roli glownej sa czasem malo wciagajace. Ale sama postac jest bardzo dobra. Podobnie Rincewind i Bagaz - szkoda, ze ostatnio ich tak malo :(.

Wiedzmy takze bardzo lubie: zdrowe podejscie do zycia Babci Weatherwax i kot Niani Ogg (a Greebo w pudelku Shroedingera jest w ogole poza konkursem ;)).

Z kolei strazy miejskiej nie lubie - jesli zapowiada sie ksiazka z nimi w rolach glownych, to wiem, ze bede ja czytac bez wiekszych emocji. Sprawe nieco ratuje Vatinari (Veni Vici Vetinari :)) i pojawianie sie w wiekszosci z nich magow i Hexa...

Ostanie dwie ksiazki o wiedzmach ("Wolni Ciutludzie" i "Kapelusz pelen nieba") trudno nazwac ksiazkami o wiedzmach - one wystepuja tam glownie w rolach drugoplanowych. Te ksiazki sa inne, bo sa przeznaczone glownie dla mlodszych czytelnikow, chociaz poniewaz to Pratchett, starsi tez spokojnie moga je czytac ;).

A nowy tlumacz to zupelnie inna sprawa - czasem czytajac, mam ochote siegnac do oryginalu, zeby sprawdzic, o co wlasciwie w danym kawalku chodzi... Z tlumaczeniami Cholewy takich problemow nie ma...
---------------------------
Understanding is a three edged sword.
Your side, their side, and the truth.
---------------------------
http://www.sci-fi.pl/
ghosia
Asimov
 
Posty: 264
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: Maly » 06 października 2005, 23:46 - czw

Nightchill --> jak ghosia juz powiedziala te dwie ksiazki (tak samo jak maurycy) byly napisane dla dzieci, stad troszke bardziej cukierkowa fabula itd. Poza tym tlumacz nowy wcale z tego co wiem nie na stale, bo tylko do tej wlasnie serii dziecinnej, a Cholewa bedzie tlumaczyl "dorosla" :D
Awatar użytkownika
Maly
Puszkin
 
Posty: 202
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Postautor: Dhuaine » 06 października 2005, 23:46 - czw

0lukasz0 - moje oczekiwania co do "Na glinianych nogach" były bardzo duże, w końcu był zamach na patrycjusza, jedną z moich ulubionych postaci ;) Ale Vetinariego było za mało jak na mój gust. I ogólnie tak... średnio przez to.
Bagaż i Rincewind już w listopadzie 8) Stęskniłam się za tym starym pudłem :D
Kiedy dowiedziałam sie, że podcykl DW to young adult, odeszła mi ochota na czytanie. Zbyt łatwo człowiek się przyzwyczaja do wysokiego poziomu Pratchetta, by potem schodzić do prozy dla młodszych ;)
Awatar użytkownika
Dhuaine
Moderator
 
Posty: 1039
Rejestracja: 15 września 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Gość » 13 listopada 2005, 23:46 - ndz

VETO! "Na glinianych nogach" było znakomite.

Osobiście z podcyklu Straży Miejskiej zawiodłem się raczej na ostatniej, "Bogowie, honor, Ankh-Morpork". Oczekiwałem czegoś na miarę "Zbrojnych" i "Na glinianych nogach".

Nie krzywię się na tematykę (wojna i nacjonalizm) - w tym Pratchett świetnie sobie radzi. Jedynie na wartkość akcji i humor narzekam.

Choć przyznam, że spodobał mi się fragment dot. powrotów Nobby'ego z tarczą :D

BTW: naprawdę nowy Rincewind w listopadzie?
Gość
 

Postautor: Dhuaine » 13 listopada 2005, 23:46 - ndz

Podobno, choć oficjalnych informacji od Próchy nie widziałam. Z tym, że ELF mówi, iż ze Świata Dysku mają wyjść w pierwszej kolejności te poboczne, jak "Kapelusz pełen nieba" itp. Ale ja wolę Rincewinda :(
Awatar użytkownika
Dhuaine
Moderator
 
Posty: 1039
Rejestracja: 15 września 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Maly » 13 listopada 2005, 23:46 - ndz

ELF moze i mowi, ale z tego co sie orientuje to z tych "pobocznych" nie zostalo nic (ewentualnie prawie nic), na esesnji pisze, ze w listopadzie... na mailu dostalem, ze w listopadzie (bylo to z 3 miesiace temu), ale na prószyńskim nic nie pisze :?
Awatar użytkownika
Maly
Puszkin
 
Posty: 202
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Postautor: Dhuaine » 13 listopada 2005, 23:46 - ndz

"Kot w stanie czystym" już wyszedł, a w pobokach ŚD też się nie wyznaję, wiec może :) Z Prószyńskim nic nie wiadomo, ostatnio rzucił "Wieżę czarów" Eddingsa bez żadnego ostrzeżenia. Zresztą o poprzedniej części Świata Dysku też nie trąbił głośno.
Awatar użytkownika
Dhuaine
Moderator
 
Posty: 1039
Rejestracja: 15 września 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Maly » 14 listopada 2005, 23:46 - pn

z tym, ze ten Kot to nawet ŚD nie jest, zastanawiam sie nad kupnem... 8)
Awatar użytkownika
Maly
Puszkin
 
Posty: 202
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw

Postautor: ghosia » 14 listopada 2005, 23:46 - pn

"Kot..." moze i ze Swiata Dysku nie jest, ale jest chyba bardziej pratchettowski niz "Sztuka Swiata Dysku", przy ktorej przekonalam sie, ze jednak do tradycyjnej ksiegarni czasem warto wejsc. Zwykle kupuje ksiazki przez Internet i jak tylko "Sztuka..." sie pokazala - wrzucialam do koszyka. Na szczescie tego samego dnia odwiedzilam EMPiK i zobaczylam ksiazke na wlasne oczy.... Myslalam, ze bedzie to cos w stylu "Ostatniego bohatera" (cenowo i formatowo podobne ;)), ale okazalo sie, ze to wlasciwie same ilustracje i ze trzy linijki tekstu - stwierdzilam, ze sie jednak nie oplaca...

A "Kot..." - coz, przeczytalam fragment, ktory jest dostepny, stwierdzialam, ze wszysko, co Pratchett o kotach pisze to prawda (jestem w bliskim kontakcie z czterema "kotami w stanie czystym" :)), wiec wyszlo mi, ze mozna kupic i przeczyatc calosc 8).
---------------------------
Understanding is a three edged sword.
Your side, their side, and the truth.
---------------------------
http://www.sci-fi.pl/
ghosia
Asimov
 
Posty: 264
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: Dhuaine » 14 listopada 2005, 23:46 - pn

"Sztuka ŚD" jest dla mnie za droga, więc tylko przejrzałam ją w EMPiKu 8) Nie jest zła. Mnie różne przedstawienia postaci bardzo się spodobały, choć wątpię, bym zaglądała do książki więcej niż dwa razy. Nie można się po niej spodziewać jakiejś wielkiej ilości informacji, to po prostu galeria obrazów.

Jak przeczytasz "Kota", daj mi znać :D Nie lubię kupować w ciemno, ale koty kocham. Dylemat ;)
Btw, o czym i jaka jest "Nauka Świata Dysku II"?
Awatar użytkownika
Dhuaine
Moderator
 
Posty: 1039
Rejestracja: 15 września 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Łódź

Następna

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość