R. Scott Bakker

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Rusłan » 15 listopada 2013, 23:46 - pt

Nie wiem, czy kogoś zaskoczę, ale MAG wróci(ł) do Bakkera;)


Wiemy, zaglądamy często na to forum....
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Bukson » 15 listopada 2013, 23:46 - pt

Wszyscy?Równie często?
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 15 listopada 2013, 23:46 - pt

Może nie wszyscy, ale sądząc po ilości postów, większość częściej od Ciebie.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Bukson » 15 listopada 2013, 23:46 - pt

Nie znam Cię, ale wiedziałem, że to napiszesz.

Jest coś złego w mojej ilości postów?

Nie udzielam się generalnie na żadnym form, bo jakoś mnie to specjalnie nie kręci (to jest chyba pierwsze), ale kiedy się okazało, że jest ono jedynym "miejscem", gdzie mogę dać upust swojej radości, to po prostu to zrobiłem. Impuls.
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 15 listopada 2013, 23:46 - pt

Zadałeś pytanie, więc odpowiedziałem. Impuls.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Bukson » 15 listopada 2013, 23:46 - pt

No to już wiemy, że obydwaj lubimy Bakkera i obydwaj jesteśmy impulsywni.

Jeszcze nadrobię ilość postów i będę się czuł akceptowany. :)
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Rusłan » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Twoja ilość postów to nic złego i nic takiego nie miałem na myśli.
Co do Bakkera - gość rządzi :)
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: ASX76 » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Panowie, czytaliście "Neuropatę"?
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Rusłan » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Nie czytałem tej książki i nie znam żadnej wiarygodnej opinii na jej temat. Tekst z blurba i dość niskie oceny w sieci póki co skutecznie mnie odstraszały. Może kiedyś...
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Adam1 » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

W takim razie pewnie warto przeczytać - niskie oceny w sieci w masie ocen zazwyczaj oznaczają wartościową książkę ;)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Andrzej Miszkurka » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Adam1 pisze:W takim razie pewnie warto przeczytać - niskie oceny w sieci w masie ocen zazwyczaj oznaczają wartościową książkę ;)


To często prawda :). Szczególnie w przypadku, gdy większość oceniających jest w podobnym wieku i ma podobny literacki "background".
Andrzej Miszkurka
Redaktor
 
Posty: 2991
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Rusłan » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

To często prawda Smile. Szczególnie w przypadku, gdy większość oceniających jest w podobnym wieku i ma podobny literacki "background".


Wielokrotnie spotkałem się z przypadkiem, że książka nisko oceniana była naprawdę wartościowa (np. ostatnim razem tak miałem z "...i ujrzeli człowieka" Moorcocka) ale w tym przypadku dochodzi jeszcze odstraszający blurb. Za dużo mam książek w kolejce do przeczytania, żeby w ciemno sprawdzać "Neuropatę". Jakby ktoś polecił...
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Andrzej Miszkurka » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Rusłan pisze:
To często prawda Smile. Szczególnie w przypadku, gdy większość oceniających jest w podobnym wieku i ma podobny literacki "background".


Wielokrotnie spotkałem się z przypadkiem, że książka nisko oceniana była naprawdę wartościowa (np. ostatnim razem tak miałem z "...i ujrzeli człowieka" Moorcocka) ale w tym przypadku dochodzi jeszcze odstraszający blurb. Za dużo mam książek w kolejce do przeczytania, żeby w ciemno sprawdzać "Neuropatę". Jakby ktoś polecił...


Problem z recenzjami sieciowymi Neuropaty polega na tym, że większość oceniających to odbiorcy thrillerów, dla których absolutnym topem jest Harlan Coben i jemu podobni.
Andrzej Miszkurka
Redaktor
 
Posty: 2991
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Rusłan » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Problem z recenzjami sieciowymi Neuropaty polega na tym, że większość oceniających to odbiorcy thrillerów, dla których absolutnym topem jest Harlan Coben i jemu podobni.


A jakie jest w takim wypadku Pańskie zdanie? Thrillerów mających na celu zarzucenie czytelnika wymyślnymi opisami zbrodni nie trawię i dlatego po przeczytaniu notki wydawniczej spasowałem.
Awatar użytkownika
Rusłan
Bezimenny
 
Posty: 757
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Andrzej Miszkurka » 16 listopada 2013, 23:46 - sob

Rusłan pisze:
Problem z recenzjami sieciowymi Neuropaty polega na tym, że większość oceniających to odbiorcy thrillerów, dla których absolutnym topem jest Harlan Coben i jemu podobni.


A jakie jest w takim wypadku Pańskie zdanie? Thrillerów mających na celu zarzucenie czytelnika wymyślnymi opisami zbrodni nie trawię i dlatego po przeczytaniu notki wydawniczej spasowałem.


Nie jestem miłośnikiem thrillerów. Są mi całkowicie obojętne. Dostrzegam różnice pomiędzy Bakkerem i Cobenem, które spokojnie mogą wyjaśnić wiele mało pozytywnych opinii, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy warto.
Andrzej Miszkurka
Redaktor
 
Posty: 2991
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości