Strona 6 z 8

Post: 22 maja 2008, 23:46 - czw
autor: Tigana
Himura pisze:Nie do końca, "Neuropata" to nie jest powieść stricte fantastyczna.

Tylko dlaczego porównują ją na Fantastic Fiction do Eriksona :roll: Chyba się pośpieszyli, bo faktycznie opis z okładki sugeruje jakiś thriller.

Obrazek

Post: 22 maja 2008, 23:46 - czw
autor: Halabardnik
Hmm... Bo obaj panowie sa Kanadyjczykami? :D

H.

Post: 22 maja 2008, 23:46 - czw
autor: MadMill
I Erikson polecał Bakkera. ;)

Post: 22 maja 2008, 23:46 - czw
autor: Himura
Pewnie ktoś skojarzył, że skoro "Mrok, który nas poprzedza" był polecany przez Eriksona, to wszystkie jego książki są do twórczości SE podobne.
Cóz...
W każdym bądź razie czekam z niecierpliwością na "Neuropatę".

Post: 22 maja 2008, 23:46 - czw
autor: Tigana
Himura pisze:W każdym bądź razie czekam z niecierpliwością na "Neuropatę".

Jak będzie pisany podobną manierą jak książki fantasy Bakkera to ja dziękuje.

Post: 22 maja 2008, 23:46 - czw
autor: Himura
Tego nie jestem Ci w stanie powiedzieć, ale ja mam znowu nadzieję, że styl pisarza pozostał ten sam, albo jeszcze lepiej rozwinął się.

Post: 27 maja 2008, 23:46 - wt
autor: Galvar
Himura pisze:Tego nie jestem Ci w stanie powiedzieć, ale ja mam znowu nadzieję, że styl pisarza pozostał ten sam, albo jeszcze lepiej rozwinął się.
Takoż i ja. Czyta się go niełatwo, ale ja lubię jego twórczość. Pozostała mi jeszcze do przeczytania "Myśl tysiąckrotna".

"Neuropatię" zaś ma w planach wydawnictwo Albatros. Ciekawe, nie? :)

Źródło: Katedra

Post: 28 grudnia 2009, 23:46 - pn
autor: Himura
Drugi i trzeci tom trylogii Bakkera, do kupienia za 16,50 (sztuka):
http://dedalus.pl/p/3/6979/wojownik_pro ... styka.html
http://dedalus.pl/p/3/6980/my%C5%9Bl_ty ... styka.html

Jest okazja uzupełnić kolekcję.

Post: 12 października 2011, 23:46 - śr
autor: foxtrout
Zamówiłem komplet trylogii i zacząłem czytać z rtf-a zanim przyjdze paczka. I już nie żałuję. Od razu wpada się w klimat, opowieść płynie. Przeczytałem w paru miejscach o niedogodnościach stylu pisarskiego Bakkera, tymczasem od pierwszych stron co chwilę pojawia się jakieś znakomite, pobudzające myślenie zdanie, dzięki czemu ma się wrażenie, że Autor z dbałością dopracowywał każdy akapit (15 lat pracy nad książką w końcu). Niekiedy są w nich myśli wręcz aforystyczne, choć wyrażone oszczędnie, dzięki czemu - przynajmniej na razie - zupełnie nienachalne. Pojawiają się raz po raz, z niewymuszonością podkręcając, przenosząc opisy i dialogi do wyższej ligi. Same opisy też są klasowe, surowe ale estetyczne. Sugestywnie oddziałują na zmysły. Dzięki jakości języka w opowieści nie przeszkadza początkowy brak dynamiki. Ekspozycja "Mroku..." to taki świetny literacki ambient, w którym można się zasłuchać.

Post: 09 marca 2012, 23:46 - pt
autor: Rusłan
Jakby ktoś jeszcze nie posiadał trylogii to tutaj można ją dostać za śmieszne pieniądze:
http://allegro.pl/bakker-trylogia-ksiaz ... 59647.html

Post: 30 września 2013, 23:46 - pn
autor: gibki
Witam

Skończyłem trylogię "Książę Nicości". Jest wspaniała. Po lekturach "Malazańskiej Księgi Poległych" i "Gry o Tron" szukałem czegoś na wysokim poziomie i Bakker mnie nie zawiódł.

Jednak, jak to bywa z dobrymi książkami, chciałbym więcej. Stąd moje pytanie - czy wiadomo coś na temat drugiej trylogii "Cesarz-Aspekt"? Wysłałem zapytanie do redakcji MAG, ale nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Wiem, że dwa pierwsze tomy już są, a trzeci "się robi". Zacząłem czytać wersję angielską w .pdf, ale moje słownictwo jest zbyt ubogie, aby czerpać przyjemność z lektury.

Pozdrawiam

Post: 30 września 2013, 23:46 - pn
autor: Rusłan
Niestety MAG zrezygnował z Bakkera...

Post: 30 września 2013, 23:46 - pn
autor: Yath
foxtrout pisze:Zamówiłem komplet trylogii i zacząłem czytać z rtf-a zanim przyjdze paczka. I już nie żałuję. Od razu wpada się w klimat, opowieść płynie. Przeczytałem w paru miejscach o niedogodnościach stylu pisarskiego Bakkera, tymczasem od pierwszych stron co chwilę pojawia się jakieś znakomite, pobudzające myślenie zdanie, dzięki czemu ma się wrażenie, że Autor z dbałością dopracowywał każdy akapit (15 lat pracy nad książką w końcu). Niekiedy są w nich myśli wręcz aforystyczne, choć wyrażone oszczędnie, dzięki czemu - przynajmniej na razie - zupełnie nienachalne. Pojawiają się raz po raz, z niewymuszonością podkręcając, przenosząc opisy i dialogi do wyższej ligi. Same opisy też są klasowe, surowe ale estetyczne. Sugestywnie oddziałują na zmysły. Dzięki jakości języka w opowieści nie przeszkadza początkowy brak dynamiki. Ekspozycja "Mroku..." to taki świetny literacki ambient, w którym można się zasłuchać.


Sprawą zasadniczą zawsze jest przekład: tłumacz, tłumacz i jeszcze raz tłumacz. Pisanie o stylu ma sens tylko, jeżeli czytamy oryginał i potrafimy w tym języku "myśleć". Dlatego w innym temacie tak chwaliłem Michała Jakuszewskiego za przekład Kuźni Ciemności.

Post: 01 października 2013, 23:46 - wt
autor: JanOsik
Akurat w przypadku Bakkera jest o tyle ciekawie, że - IIRC - tłumaczy było trzech, do każdego tomu inny.

Post: 15 listopada 2013, 23:46 - pt
autor: Bukson
Nie wiem, czy kogoś zaskoczę, ale MAG wróci(ł) do Bakkera;)