R. Scott Bakker

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: sula » 17 listopada 2013, 23:46 - ndz

Adam1 pisze:W takim razie pewnie warto przeczytać - niskie oceny w sieci w masie ocen zazwyczaj oznaczają wartościową książkę ;)

Zależy co masz na myśli pisząc "wartościowa książka".
H S
sula
Czytacz
 
Posty: 23
Rejestracja: 09 sierpnia 2009, 23:46 - ndz
Lokalizacja: Łódż

Postautor: Adam1 » 17 listopada 2013, 23:46 - ndz

Wartościową dla mnie - taką, do której będę wracał ileś razy i której tak pierwsze jak i kolejne czytania sprawią mi przyjemność - książkę, która będzie coś dla mnie znaczyła.

Na pewno nie mam na myśli jako wartościowej książki takiej, o której ktoś stwierdził, że jest wartościowa (np. jakiś krytyk czy inny profesor) a ja powtarzałbym to tępo, czyli, że książka ta byłaby dla mnie wartościowa jeszcze przed przeczytaniem :D
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: gibki » 17 listopada 2013, 23:46 - ndz

Mnie zaskoczyłeś, bo chłopaki mnie załamali wiadomością, iż MAG porzucił tak świetnie piszącego twórcę. Dobra wiadomość! :D
gibki
Przechodzień
 
Posty: 2
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: heraklit » 18 listopada 2013, 23:46 - pn

Wartościowa książka niesie ze sobą taką historie, o której ciężko zapomnieć. Coraz częściej niestety trafiam na takie, które są dla mnie jedynie zabiciem czasu. Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, że znani autorzy piszą coraz częściej "pod publiczkę" i tylko po to, aby wydać coś kolejnego, bez większego zastanowienia.
heraklit
Przechodzień
 
Posty: 1
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Bukson » 24 listopada 2013, 23:46 - ndz

Wie ktoś gdzie mogę dostać Neuropatę w oryginale?
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Adam1 » 25 listopada 2013, 23:46 - pn

Pewnie na Allegro :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: monmarek » 25 listopada 2013, 23:46 - pn

No na allegro to chyba wszystko jest :}
odczynniki chemiczne
monmarek
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Adam1 » 26 listopada 2013, 23:46 - wt

I Bogu niech będą za to dzięki :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Bukson » 26 listopada 2013, 23:46 - wt

A tego akurat nie ma tam ;)
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Bukson » 29 listopada 2013, 23:46 - pt

Hej. A czytał ktoś może te dwa opowiadania ze strony Bakkera

http://www.rscottbakker.com/atrocity-ta ... false-sun/


i może powiedzieć czy warto się zmóżdżyć nad tą angielszczyzną?
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: R. Scott Bakker

Postautor: Bukson » 29 kwietnia 2014, 23:46 - wt

Tak a propos wznowienia "Mroku..."- nie to żebym się mądrzył, bo wręcz przeciwnie - chciałbym pomóc:

O Bakkerze dowiedziałem się z tego forum za sprawą postu Rusłana, potem przeczytałem recenzję na biblionetce, gdzieś jeszcze i poleciałem po książkę (używaną, bo nakład był już wyczerpany). Dopiero wtedy przeczytałem to, co głosi blurp. Przyznam, że gdybym trafił na to w empiku, to bym w życiu nie kupił.

Nie ma słowa o aspektach stanowiących o wyjątkowości tej książki. O jej zawartości merytorycznej. Tekst z awersu skierowany jest do przeciętnego zjadacza fantasy, liczącego zazwyczaj na coś niezobowiązującego. Zupełnie jak Albatros reklamuje "Neuropatę", jako zwykły thiller.

Może warto by było zaryzykować przy okazji wznowienia?

Nie wiem na co wskazują marketingowe kalkulacje, ale Ci, którzy się nabrali, drugi raz tego nie zrobią, a może zainteresuje się tym grupa docelowa?

W myśl słów Bakker' a: napisałem ją dla tych, którzy nie znajdują dla siebie książek w typowej ofercie – zwłaszcza, że nowe media (zwłaszcza gry wideo) zmieniły demografię czytelników.

Czy też: I wrote The Prince of Nothing and The Aspect-Emperor for two kinds of fantasy readers: those who love believing in secondary fantasy worlds, and those who think they have ‘outgrown’ the genre.

Dziękuję :)
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: R. Scott Bakker

Postautor: tomahawk » 01 maja 2014, 23:46 - czw

Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł, bo jak się lepiej sprzeda trylogia Książe nicości to z rozpędu wpłynie to na drugą trylogię, której gorąco kibicuję. Mam nadzieję, że MAG będzie na tyle zadowolony ze sprzedaży wznowienia, że oprócz The Judging Eye wyda też White-Luck Warrior i The Unholy Consult.
tomahawk
Pisarczyk
 
Posty: 57
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: R. Scott Bakker

Postautor: Bukson » 26 maja 2014, 23:46 - pn

I jak się Panu podoba mój pomysł, Panie Andrzeju ?

Miałoby to ręce i nogi?
Bukson
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Poprzednia

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron