Ian McDonald

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Ian McDonald

Postautor: bio » 01 kwietnia 2015, 23:46 - śr

Trochę się zdziwiłem, że facet, który w UW ma już wydane trzy pozycje nie zasłużył sobie na osobny temat. Niniejszym naprawiam ten błąd. Kończę Rzekę bogów i im bliżej końca tym bardziej siedzę na szpilkach. Nie dopuszczam do siebie myśli o możliwym rozczarowaniu. Lekturę McDonalda zacząłem od Desolation road, która to książka była w pewien dziwny sposób rozwinieciem zauroczenia Marsem, jakie wywołał u mnie Bradbury swymi Kronikami marsjańskimi. Potem była King of Morning, Queen of Day. Zupełnie z innej beczki, magiczna opowieść z przeszłego wieku. Nie udało mi się uporać z Terminal Cafe, chyba za sprawą tematyki, ale Chagę odebrałem jako jedną z najlepszych powieści SF w mych lekturach. A teraz pod wpływem nowej fali zachwytu sięgnę pewnie po czekającą na półce Kirinyę. The Broken Land, czyli Serca, dłonie, głosy wydane dawno przez Prószyńskiego nosi jeszcze pewne cechy wcześniejszego okresu jego pisarstwa. McDonald z Rzeki bogów to pisarz już bardzo dojrzały. Powiem, że w mem odczuciu to jeden z najlepszych pisarzy SF w historii gatunku. Z naciskiem na słowo pisarz. Zarówno tę powieść, jak i Brasyl kupiłem zaraz po publikacji, ale nie jest to łatwa lektura dla kogoś kto zna angielski w wersji lajt. Dlatego też Mag sprawił mi wielką frajdę wydając jego powieści, do tego w dobrym przekładzie. Dziś zamówiłem Dom Derwiszy i Brasyl i już się cieszę.

PS. Przeleciałem dzisiaj oryginał i za cholerę nie wiem, czemu wydawała mi się ta powieść taka niełatwa w lekturze. Jedyne wytłumaczenie, że latka lecą i coś się samo z siebie robi. Na dodatek powiem, że po naszemu brzmi lepiej. Na mój gust naturalnie.
Awatar użytkownika
bio
Pisarczyk
 
Posty: 88
Rejestracja: 15 maja 2007, 23:46 - wt
Lokalizacja: Podwawie

Re: Ian McDonald

Postautor: thogal » 03 lipca 2015, 23:46 - pt

świetnie, że ktoś pomyślał o założeniu tego wątku, bo McDonald zasługuje jak mało kto! Przeczytałam wszystkie jego książki, które wyszły w MAGu. Wszystkie wciągnęły mnie natychmiast i przeczytałam jednym tchem, ale za najlepszą uważam jednak "Rzekę bogów". Poza wszystkim innym - sprawa "wojny o wodę" zadziałała chyba bardzo skutecznie na moją wyobraźnię. Nie ma zbyt wielu takich książek
Awatar użytkownika
thogal
Puszkin
 
Posty: 205
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw


Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość