Robert M. Wegner

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: Janusz S. » 08 kwietnia 2012, 23:46 - ndz

Prawie nie czytam polskich książek z wyjątkiem kilku autorów. W ramach zwalczania nudy świątecznej szukałem czegoś nowego i po trzech śmiałych i nieudanych eksperymentach dałem się wreszcie przekonać opiniom tu wyrażanym i poczytałem trochę pierwszego tomu Wegnera w sieci. Niestety mieliście rację i przyłączam się do "wycieczki". Dobrze chociaż, że ta promocja jeszcze była, do środy chyba przywiozą...
Janusz S.
 

Postautor: Zeb » 24 kwietnia 2012, 23:46 - wt

Skończyłem dzisiaj. Naprawdę dobre. Co prawda, zalatuje Eriksonem na kilometr, ale co tam. Tak czy inaczej pomysłu i jego przelania na papier nikt autorowi nie odbierze.
Tak sobie myślę, że gdyby wszyscy ludzie byli braćmi to by nie było sióstr
Awatar użytkownika
Zeb
Bezimenny
 
Posty: 964
Rejestracja: 06 lipca 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: wieś zabita dechami

Postautor: Janusz S. » 24 kwietnia 2012, 23:46 - wt

Zeb pisze:Skończyłem dzisiaj. Naprawdę dobre. Co prawda, zalatuje Eriksonem na kilometr, ale co tam. Tak czy inaczej pomysłu i jego przelania na papier nikt autorowi nie odbierze.

Niestety czytam dopiero II tom, ale opowiadania zalatują mi bardziej Sapkowskim niż Eriksonem. A czasem trochę Cookiem. Nie mam jednak zamiaru się o to spierać, gdyby ktoś chciał. W końcu to tylko wrażenia. Opowiadania są w większości po prostu dobre, czasem poziom nierówny, a niektóre trochę drażnią i nużą konstrukcją. Nie zmienia to faktu, że Wegner dorobił się niedawno kolejnego stałego czytelnika.
Janusz S.
 

Postautor: Zeb » 25 kwietnia 2012, 23:46 - śr

To apropos zalatywania, dotyczy głównie Nieba ze stali, aczkolwiek głownie w pierwszym tomie też dopatrzyłem się paru nawiązań. Co i tak nie zmienia mojego zdania, jeżeli chodzi o jakość. Czekam na kolejny tom.
Tak sobie myślę, że gdyby wszyscy ludzie byli braćmi to by nie było sióstr
Awatar użytkownika
Zeb
Bezimenny
 
Posty: 964
Rejestracja: 06 lipca 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: wieś zabita dechami

Postautor: Janusz S. » 28 kwietnia 2012, 23:46 - sob

Dopiero co wychwalałem Wegnera, ale skończywszy "Niebo ze stali" muszę przyznać, że było to rozczarowanie. Znaczna część książki to wersja opowieści dla dzieci typu "a oni idą i idą, idą, idą i idą i idą". I tak idą przez trzy czwarte książki. Niestety nudne to strasznie, nawet jeśli jedni idą przez góry, a drudzy przez martwe światy z innego wymiaru. Bitwa końcowa byłaby niezła, ale w niej też głównie idą - no jeszcze trochę strzelają. W całej powieści wyjaśnia się właściwie jeden wątek i mało się dzieje. Gdyby to było opowiadanie - może i długie - byłoby całkiem nieźle. Powieść niestety jest raczej nużąca poza dwoma końcowymi rozdziałami.
Janusz S.
 

Postautor: cortez » 08 maja 2012, 23:46 - wt

U mnie inne wrażenia z "Nieba ze stali" niż mają Janusz S. i grubshy

Podobał mi sie jak tak szli, jechali, szli, jechali, szli, jechali i szli...;).

Za to koncówka ..według mnie słaba. Za szybka, zbyt chaotyczna, jakaś tak zbyt prosta.
No i zabrakło, jak już wspomniał Rusłan, cliffhangera na koniec. Dla mnie to wada.

Oczywiscie jak pojawi sie kolejny tom to go kupię. Bo jestem na tej wycieczce od pierwszego opowiadania Wegnera z Czerwonymi Szóstkami :)
cortez
Skryba
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Elektra » 08 maja 2012, 23:46 - wt

Mnie jakoś to wędrowanie nie nudziło, po poście Janusza myślałam, że rzeczywiście będzie tak przez większość książki, ale uwinęli się nieźle. ;)
Bardziej przeszkadzał mi podział tekstu. Niby są rozdziały, ale jakieś takie chaotyczne, trochę tego wątku, trochę tego, bez ładu i składu, w sumie równie dobrze mogłoby nie być tych rozdziałów.
Nie bardzo podobała mi się też bitwa. Za długo to wszystko trwało, zwyczajnie nudziło i nie wzbudzało emocji.

Duży plus za brak cliffhangera, nie cierpię takich zakończeń, książka powinna stanowić całość.

No i niestety poprzednie tomy nie zapadły za bardzo w pamięć i musiałam zerknąć do niektórych opowiadań.
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard

Obrazek
Awatar użytkownika
Elektra
Wielki AQ
 
Posty: 1280
Rejestracja: 08 lipca 2005, 23:46 - pt
Lokalizacja: z Gdyni

Postautor: Janusz S. » 08 maja 2012, 23:46 - wt

cortez pisze:....No i zabrakło, jak już wspomniał Rusłan, cliffhangera na koniec. Dla mnie to wada.

A po ilu tomach ta wada zaczyna być zaletą? Gdyby to była wada, to cykle nigdy by się nie kończyły.... "Moda na sukces"? Brrrrr
Elektra pisze:Duży plus za brak cliffhangera, nie cierpię takich zakończeń, książka powinna stanowić całość.

Howgh!

PS. Po "Niebie..." po prostu oczekiwałem więcej. Gdybym oceniał książkę po długim okresie wyczekiwania na nią, być może bardziej bym ją docenił. Ale trzy tomy Wegnera przeczytałem jednym ciągiem i wszystko to co spodobało mi się w jego opowiadaniach, wydało się w powieści rozwodnione i ciągnięte przez autora na siłę. Jeśli będzie kontynuacja to chętnie ją przeczytam, ale liczę na znaczną zwyżkę formy autora.
Janusz S.
 

Postautor: cortez » 09 maja 2012, 23:46 - śr

Janusz S.

Już odpowiadam..po trzech tomach ta wada staje się zaletą ;)
cortez
Skryba
 
Posty: 100
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Kalamos » 13 sierpnia 2012, 23:46 - pn

Ja jestem w połowie 2 tomu opowiadań i rzeczywiście widać, że autor czerpie garściami z innych książek (Sapkowski, Erickson, Jordan), ale przy tym robi to na tyle ciekawie, wplatając swoje pomysły, że nie odczuwam wrażenie że wszystko to już kiedyś było. Generalnie jestem miło zaskoczony i na pewno będzie to jeden z moich ulubionych autorów.
Kalamos
Przechodzień
 
Posty: 4
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: jacek.czyta » 13 sierpnia 2012, 23:46 - pn

powtarzanie w niektórych momentach całych scen z innych książek..
[url=http://dobryprawnik.pl/:16uj1dzk]szkoda całkowita[/url:16uj1dzk]
jacek.czyta
Przechodzień
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Postautor: Kalamos » 13 sierpnia 2012, 23:46 - pn

jacek.czyta pisze:powtarzanie w niektórych momentach całych scen z innych książek..


Powiem szczerze, że tego nie zauważyłem. A podałbyś jakieś przykłady, bo sam ciekaw jestem.
Kalamos
Przechodzień
 
Posty: 4
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Robert M. Wegner

Postautor: Zeb » 15 września 2014, 23:46 - pn

Czy ktos cos wie na temat kolejnego tomu? MIał byc najpierw na poczatku tego roku, później premiera była przesunieta na Polcon, czyli powinna sie pojawic tydzień temu. Ale coś cicho jest...
Tak sobie myślę, że gdyby wszyscy ludzie byli braćmi to by nie było sióstr
Awatar użytkownika
Zeb
Bezimenny
 
Posty: 964
Rejestracja: 06 lipca 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: wieś zabita dechami

Re: Robert M. Wegner

Postautor: Ciacho » 15 września 2014, 23:46 - pn

To, że książki nie będzie w ustalonym terminie wiadomo już było w zeszłym miesiącu, kiedy na powergraph pojawiła się taka informacja:

Mili moi.

Na początku chciałbym Was przeprosić, że tyle musicie czekać na kolejną część „Opowieści” i z przykrością poinformować, że to jeszcze trochę potrwa. Jako autor, lecz również człowiek ciężko pracujący by utrzymać rodzinę, przeliczyłem się nieco z własnymi siłami więc nie będę mógł oddać tekstu w ręce Wydawcy w tym terminie, który zaplanowaliśmy. To tylko moja wina, podszedłem do tej pracy ze zbyt dużym optymizmem, nie uwzględniając tzw. losowych wypadków ani tego, że pisanie nie zawsze idzie tak dobrze, jak bym chciał. Najważniejszą sprawą jest jednak, że chcę oddać w Wasze ręce historię kompletną i pełną, potrzebuję więc jeszcze trochę czasu, by ją zamknąć.
Bardzo przepraszam wszystkich tych, którzy nie mogą się doczekać książki i proszę i jeszcze trochę cierpliwości.

Robert M. Wegner



Także póki co nie wiadomo nic nowego. :(
„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” -Wisława Szymborska

„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” -Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Ciacho
Cthulhu
 
Posty: 641
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Robert M. Wegner

Postautor: Shadowmage » 15 września 2014, 23:46 - pn

Książka będzie najprawdopodobniej na Pyrkon, czyli marzec 2015. I raczej się nie opóźni, bo tuż przed Polconem autor ponoć skończył pisać.
Obrazek
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Wielki AQ
 
Posty: 1082
Rejestracja: 04 września 2005, 23:46 - ndz

Poprzednia

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość