Joe Abercrombie

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Re: Joe Abercrombie

Postautor: bob47 » 04 lutego 2015, 23:46 - śr

Chciałbym się zapytać jakiegoś znawcy, jak wygląda sprawa ze wznowieniami. Czy wznowione będą wszystkie pozycje autora czy tylko niektóre. Pytam bo w antykwariacie mam do kupienia dwie pozycje, jedna z nich to Bohaterowie a drugiej niestety nie pamiętam, a chciałbym być posiadaczem spójnej serii. Ponadto jak wygląda sprawa kolejności czytania? Wiem jedynie że są pewne książki w serii Pierwsze Prawo oraz osobne osadzone w tym świecie.
bob47
Przechodzień
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Shadowmage » 04 lutego 2015, 23:46 - śr

Kolejność tak jak powstawały: "(samo) Ostrze)", "Nim zawisną...", "Ostateczny argument...", a potem już samodzielne powieści: "Zemsta...", "Bohaterowie", "Czerwona...".

Odnośnie dostępności i dodruków nic nie pomogę, ale pierwsze trzy książki doczekają się reedycji w szacie graficznej jak pozostałe. I - przynajmniej częściowo - w tym roku to nastąpi.
Obrazek
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Wielki AQ
 
Posty: 1082
Rejestracja: 04 września 2005, 23:46 - ndz

Re: Joe Abercrombie

Postautor: bob47 » 04 lutego 2015, 23:46 - śr

Dziękuje serdecznie, czyli mogę śmiało nabywać Bohaterów i tą drugą pozycję skoro szata wznowień ma być z nimi spójna

Pozdrawiam
bob47
Przechodzień
 
Posty: 6
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: OczytanaOla » 12 lutego 2015, 23:46 - czw

Shadowmage pisze:ale pierwsze trzy książki doczekają się reedycji w szacie graficznej jak pozostałe. I - przynajmniej częściowo - w tym roku to nastąpi.

fantanstyczna informacja - już się cieszę :)
OczytanaOla
Przechodzień
 
Posty: 3
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Psychonauts » 26 lutego 2015, 23:46 - czw

Awatar użytkownika
Psychonauts
Skryba
 
Posty: 148
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Typical_troll » 27 lutego 2015, 23:46 - pt


Od razu widać, że to jakiś genialny tłumacz wziął na warsztat. Moja babka też tak mówiła jak już obdarła królika ze skóry i przerąbała na pół.
A poza tym uważam, że należy wydać Esslemonta.
Typical_troll
Cthulhu
 
Posty: 672
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Krzysiek » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Ztcp książkę czytałeś więc znasz kontekst, jak zatem, Twoim zdaniem, powinien wyglądać ten tytuł ?
Awatar użytkownika
Krzysiek
Asimov
 
Posty: 263
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Ciacho » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Są zwroty w angielskim, których nijak się nie idzie sensownie oddać w języku polskim. Tak będzie z tym tytułem, czy to będzie "Pół króla", czy "W pół do króla", albo "W połowie król", każdy z nich dla nas jest dziwny, a w angielskim brzmi normalnie. Okładka mi się podoba, chociaż na myśl nasuwa okładki Martina i Miniera.
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2015, 23:46 - pt przez Ciacho, łącznie zmieniany 1 raz
„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” -Wisława Szymborska

„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” -Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Ciacho
Cthulhu
 
Posty: 641
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: nosiwoda » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Poza tym trzeba pamiętać, że to część cyklu, w którym każdy tom to Half...: Half a king, Half the world, Half a war. Przyda się trzymać tej konwencji przy tłumaczeniach, a jeśli nawet W połowie król miałoby jakiś sens, to już nie W połowie świat, gdy chodzi raczej zdecydowanie o Pół świata. Moim zdaniem tytuły Pół króla, Pół świata, Pół wojny się bronią.
(a Wpół do króla to już w ogóle O_o)
Awatar użytkownika
nosiwoda
Skryba
 
Posty: 101
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Ciacho » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Dokładnie. Moim zdaniem też jest ok tytuł "Pół...", żeby był we wszystkich częściach. Dobry w ogóle ten cykl jest?

Osobiście czekam na 4 marca i się zabieram w końcu za Abercrombiego. Się naczekałem przez to wznowienie. :roll: :)
„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” -Wisława Szymborska

„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” -Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Ciacho
Cthulhu
 
Posty: 641
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Krzysiek » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Ja się z Wami zgadzam a moje pytanie nie było ani złośliwe ani ironiczne. Po prostu zastanawiałem się, czy z kontekstu nie wynika, że tytuł mógłbym brzmieć jakoś w stylu "Niemal/Prawie król" czy coś w tym guście mimo, że słowo "half" jest jednoznaczne i pewno, po takim zabiegu tłumacza (nawet i uzasadnionym), gromy posypałyby się z innej strony ;)
Awatar użytkownika
Krzysiek
Asimov
 
Posty: 263
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: nosiwoda » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Przy pierwszym tomie - pewnie by mogło. Problem polega na tym, że o ile tytuły dwóch pozostałych tomów są znane, to treść trzeciego znana jeszcze nie jest (premiera bodajże w czerwcu). Więc gdyby się okazało, że tytuł Niemal wojna pasuje do fabuły jak pięść do nosa, to byśmy z tą Szklaną pułapką zostali. A raczej wydawca by został.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Skryba
 
Posty: 101
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Typical_troll » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Krzysiek pisze:Ja się z Wami zgadzam a moje pytanie nie było ani złośliwe ani ironiczne. Po prostu zastanawiałem się, czy z kontekstu nie wynika, że tytuł mógłbym brzmieć jakoś w stylu "Niemal/Prawie król" czy coś w tym guście mimo, że słowo "half" jest jednoznaczne i pewno, po takim zabiegu tłumacza (nawet i uzasadnionym), gromy posypałyby się z innej strony ;)

Jasne, że ""Niemal/Prawie król" brzmi o niebo lepiej niż "Pół króla" i o wiele lepiej pasuje do treści książki (nie chcę pisać spoilerów). Osobiście wolę tłumaczenia dosłowne, bez upiększania, ale pogodziłem się już z faktem, że jak się nie da to się nie da. Przecież nie chodzi tu o to by wpierniczyć to nieszczęsne "pół" do każdego tytułu, tylko o to żeby zachować intencje autora i strukturę kolejnych tytułów. Równie dobrze mógł tłumacz zrobić z tego Niekoronowany król, Niepodbity świat i Niewygrana wojna (pierwsze co mi wpadło do głowy i zapewne niemożliwe do zrobienia bez sprawdzenia związku z fabułą). Ale ten związek da się sprawdzić, bo wszystkie trzy książki są już gotowe i skończone.

nosiwoda pisze:Przy pierwszym tomie - pewnie by mogło. Problem polega na tym, że o ile tytuły dwóch pozostałych tomów są znane, to treść trzeciego znana jeszcze nie jest (premiera bodajże w czerwcu). Więc gdyby się okazało, że tytuł Niemal wojna pasuje do fabuły jak pięść do nosa, to byśmy z tą Szklaną pułapką zostali. A raczej wydawca by został.

Dziwaczny argument, bo sam się zbija. Jak się okaże. że tytuł "Pół wojny" pasuje do fabuły jak pięść do nosa to problemu nie będzie?
A poza tym uważam, że należy wydać Esslemonta.
Typical_troll
Cthulhu
 
Posty: 672
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Shadowmage » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

To kwestia jak np. z tłumaczeniem Southern Reach. Zachowano nazwy na tę samą literę, ale przez to wymowa tytułów została - przynajmniej częściowo - zmieniona. Czy powinny zostać przetłumaczone właściwie, zgodnie ze słownikiem, bez zachowania zamysłu autora? W tłumaczeniach często nie ma jednego dobrego rozwiązania, trzeba iść na kompromis.
Zresztą myślę, że sobie przy wyborze tytułu przemyśleli i wzięli pod uwagę nie tylko nazwy, ale i treść poszczególnych tomów. A przynajmniej powinni.
Obrazek
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Wielki AQ
 
Posty: 1082
Rejestracja: 04 września 2005, 23:46 - ndz

Re: Joe Abercrombie

Postautor: Typical_troll » 27 lutego 2015, 23:46 - pt

Shadowmage pisze:To kwestia jak np. z tłumaczeniem Southern Reach. Zachowano nazwy na tę samą literę, ale przez to wymowa tytułów została - przynajmniej częściowo - zmieniona. Czy powinny zostać przetłumaczone właściwie, zgodnie ze słownikiem, bez zachowania zamysłu autora? W tłumaczeniach często nie ma jednego dobrego rozwiązania, trzeba iść na kompromis.
Zresztą myślę, że sobie przy wyborze tytułu przemyśleli i wzięli pod uwagę nie tylko nazwy, ale i treść poszczególnych tomów. A przynajmniej powinni.

Też mam taką nadzieję i może post factum przyznam im rację. Moja wiara w "powinni" została juz wielokrotnie poddana ciężkim próbom. Nie zmieni to też mojego odczucia, że "pół króla" brzmi beznadziejnie. Czekam na "Ćwiartka królowej" i "Ułamek księcia".
A poza tym uważam, że należy wydać Esslemonta.
Typical_troll
Cthulhu
 
Posty: 672
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron