Joe Abercrombie

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Joe Abercrombie

Postautor: Himura » 22 listopada 2008, 23:46 - sob

5 grudnia nakładem ISY ukaże się "Samo ostrze".
Obrazek
Logena Dziewięciopalcego, cieszącego się złą sławą barbarzyńcę, opuszcza w końcu szczęście. Czeka go los martwego barbarzyńcy, który pozostawi po sobie tylko pieśni i równie martwych przyjaciół.
Jezal dan Luthar, uosobienie egoizmu, żywi jedno pragnienie: odnieść zwycięstwo w kręgu szermierczym. Lecz zbliża się wojna, a na polach bitewnych lodowatej Północy walczy się według brutalniejszych zasad niż w turnieju.
Inkwizytor Glokta, kaleka, który stał się oprawcą, nie ucieszyłby się z niczego bardziej niż z widoku Jezala powracającego do domu w trumnie. Z drugiej strony człowiek ten nienawidzi każdego. Konieczność tępienia zdrady w sercu Unii, przesłuchanie za przesłuchaniem, nie zyskuje mu przyjaciół, a kolejne zwłoki pozostawiają za sobą ślad, który może doprowadzić do samego skorumpowanego serca rządu – jeśli Glokta utrzyma się dostatecznie długo przy życiu, by owym tropem podążyć...


Na stronach Katedry można znaleźć naprawdę obszerny fragment powieści:
http://katedra.nast.pl/artykul/3671/Abe ... mo-ostrze/

"Samo ostrze" wydaje się pozycją godną zainteresowania. Wiem, że to kolejny "olśniewający debiut", ale chyba się skuszę.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Farin » 22 listopada 2008, 23:46 - sob

Rozumiem, że jest to 1 tom cyklu - ile ma mieć tomów ?
Czy jest to zbiór kilku odrębnych "przygód" czy też po prostu kilku bohaterów "startuje" w różnych lokacjach ?
Czytać urywków nie mam zamiaru bo nie lubię :]
"Są dwie rzeczy bezgraniczne:
wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata nie mam pewności." A. Einstein
"Prawda jest córą czasu. Poczetą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności"
Awatar użytkownika
Farin
Samuraj Jack
 
Posty: 1522
Rejestracja: 01 września 2006, 23:46 - pt

Postautor: Michał Jakuszewski » 22 listopada 2008, 23:46 - sob

Farin pisze:Rozumiem, że jest to 1 tom cyklu - ile ma mieć tomów ?
Czy jest to zbiór kilku odrębnych "przygód" czy też po prostu kilku bohaterów "startuje" w różnych lokacjach ?
Czytać urywków nie mam zamiaru bo nie lubię :]


Są trzy tomy i jest to jednolita całość. W zapowiedziach jest kolejna książka dziejąca się w tym samym świecie, ale już z innymi bohaterami.
Michał Jakuszewski
Pisarczyk
 
Posty: 53
Rejestracja: 02 sierpnia 2005, 23:46 - wt

Postautor: Farin » 23 listopada 2008, 23:46 - ndz

Dziękuję ci dobry człowieku, niech ci Bozia w dzieciach wynagrodzi ;]
"Są dwie rzeczy bezgraniczne:
wszechświat i ludzka głupota. Co do wszechświata nie mam pewności." A. Einstein
"Prawda jest córą czasu. Poczetą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności"
Awatar użytkownika
Farin
Samuraj Jack
 
Posty: 1522
Rejestracja: 01 września 2006, 23:46 - pt

Postautor: Himura » 23 listopada 2008, 23:46 - ndz

Panie Michale, czy to Pan tłumaczył książkę?
Jeżeli tak, to już na pewno ją kupię.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Maeg » 23 listopada 2008, 23:46 - ndz

Ja na pewno kupię, skosztowałem Rothfussa to i Abercrombiego również. Liczę na minimum równie dobrą książkę co Imię Wiatru. :D
Awatar użytkownika
Maeg
Czytacz
 
Posty: 24
Rejestracja: 15 października 2007, 23:46 - pn
Lokalizacja: Łomianki

Postautor: Michał Jakuszewski » 23 listopada 2008, 23:46 - ndz

Himura pisze:Panie Michale, czy to Pan tłumaczył książkę?
Jeżeli tak, to już na pewno ją kupię.


Nie, nigdy nie pracowałem dla ISY - nie dlatego, że mam coś przeciwko nim, po prostu się nie złożyło. Niemniej uważam, że Abercrombiego warto przeczytać, ponieważ to jeden z ciekawszych nowych autorów fantasy.
Michał Jakuszewski
Pisarczyk
 
Posty: 53
Rejestracja: 02 sierpnia 2005, 23:46 - wt

Postautor: Himura » 23 listopada 2008, 23:46 - ndz

W takim razie dopisuję "Samo ostrze" do swojej "listy zakupów".
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Youkai » 25 listopada 2008, 23:46 - wt

Jednak wydają w tym roku? Tego się nie spodziewałem...
'You're gonna carry that weight'
'All that you achieve shall turn to dust in your hands'

Nikt nie mówił, że życie usłane jest różami.
Awatar użytkownika
Youkai
Cthulhu
 
Posty: 608
Rejestracja: 19 kwietnia 2006, 23:46 - śr

Postautor: ASX76 » 25 listopada 2008, 23:46 - wt

Youkai pisze:Jednak wydają w tym roku? Tego się nie spodziewałem...


Gwiazdka za pasem... Mówi to Panu coś? :wink:
Awatar użytkownika
ASX76
Samuraj Jack
 
Posty: 2878
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: lurker at the threshold » 25 listopada 2008, 23:46 - wt

Kupiłem dawno temu w Amazon i niestety z braku czasu
poczytuję w wolnych chwilach. Totalne przeciwieństwo Rothfussa.
-tutaj nie znajdziemy powolnego, magicznego klimatu, ktory oczarowuje czytelnika)) Tutaj dostajemy prosto w twarz i nieco niżej. Akcja. Brutalność. Czarny humor.
Naprawdę warte uwagi
lurker at the threshold
Czytacz
 
Posty: 49
Rejestracja: 01 marca 2007, 23:46 - czw

Postautor: Shadowmage » 03 grudnia 2008, 23:46 - śr

Pochawalę się recenzją: tutaj jest recenzja "Samego ostrza" Joe Abercrombiego. Całkiem niezłe fantasy, żywe, dobrze napisane. W sumie zgadzam się co do oceny z lurkerem.
Obrazek
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Wielki AQ
 
Posty: 1082
Rejestracja: 04 września 2005, 23:46 - ndz

Postautor: ryba72 » 02 stycznia 2009, 23:46 - pt

Jestem właśnie świeżo po lekturze "Samego ostrza" i jak na razie z ostatnio wydanych tzw. "młodych obiecujacych" (Reddick, Rothfuss) J.Abercrombie wypadł IMHO najlepiej. Akcja, humor, ciekawa intryga (a właściwie tylko jej zawiazanie) i przede wszystkim sami bohaterowie - to główne atuty. Mam nadzieje, że w następnych tomach nie bedzie gorzej. Wielka szkoda, że to nie MAG go wydaje, bo cykl wydawniczy ISY bywa dosyć długi i nie wiadomo kiedy ukaze sie dalszy ciąg :( Czemu nie MAG, ach czemuż ? Zagapienie ? Przeoczenie ? Nie przypadła do gustu AM ?
Niestety MAG wydal najsłabsza pozycję ze wspomnianych debiutów. "Sprzysiężenie ..." jest mocno rozczarowujace, w porówaniu z "Imieniem wiatru" i "Samym ostrzem". Po lekturze byłem lekko wkurzony i na autora, który nie mogł sie chyba zdecydować na target, oraz stosowane przez niego czesto, gesto uproszczenia fabuły i naiwnosci, a także na samego MAG-a, który wydał tak rozczarowujaca pozycję :evil: Dawno tak się nie zawiodłem na książce wydawanej przez MAG-a :( Ale koniec z tym, bo to powinno być w innym watku.
Pozdrawiam.
ryba72
"W dzisiejszych czasach nawet prawda podlega prawom wolnego rynku."
Awatar użytkownika
ryba72
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 02 stycznia 2009, 23:46 - pt

Postautor: Andrzej Miszkurka » 02 stycznia 2009, 23:46 - pt

ryba72 pisze: Jestem właśnie świeżo po lekturze "Samego ostrza" i jak na razie z ostatnio wydanych tzw. "młodych obiecujacych" (Reddick, Rothfuss) J.Abercrombie wypadł IMHO najlepiej. Akcja, humor, ciekawa intryga (a właściwie tylko jej zawiazanie) i przede wszystkim sami bohaterowie - to główne atuty. Mam nadzieje, że w następnych tomach nie bedzie gorzej. Wielka szkoda, że to nie MAG go wydaje, bo cykl wydawniczy ISY bywa dosyć długi i nie wiadomo kiedy ukaze sie dalszy ciąg :( Czemu nie MAG, ach czemuż ? Zagapienie ? Przeoczenie ? Nie przypadła do gustu AM ?



Przypadła, ale przyjaźnimy się z Grzesiem i gdy poprosił, żebym mu go odpuścił, nie mogłem odmówić.


ryba72 pisze:Niestety MAG wydal najsłabsza pozycję ze wspomnianych debiutów. "Sprzysiężenie ..." jest mocno rozczarowujace, w porówaniu z "Imieniem wiatru" i "Samym ostrzem". Po lekturze byłem lekko wkurzony i na autora, który nie mogł sie chyba zdecydować na target, oraz stosowane przez niego czesto, gesto uproszczenia fabuły i naiwnosci, a także na samego MAG-a, który wydał tak rozczarowujaca pozycję :evil: Dawno tak się nie zawiodłem na książce wydawanej przez MAG-a :( Ale koniec z tym, bo to powinno być w innym watku.


Wydajemy książki dla różnych odbiorców; nie chcemy podporządkować naszej oferty fantasy jednemu profilowi czytelnika, na przykład ceniącemu najwyżej Eriksona czy Martina... Nie mam złudzeń, że Reddick raczej nie spodoba się miłośnikowi obu panów (choć oczywiście istnieją wyjątki), tak jak doskonale zdaję sobie sprawę, że Rothfuss i Abercrombie są dla tej grupy zdecydowanie lepszym wyborem. I nie chodzi tutaj wyłącznie o poziom (chciałbym uniknąć w tej wypowiedzi jakichkolwiek ocen), ale także osobiste preferencje, większe stężenie ulubionych literackich składników w danym typie literatury itp.
Andrzej Miszkurka
Redaktor
 
Posty: 2991
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: ryba72 » 02 stycznia 2009, 23:46 - pt

Andrzej Miszkurka pisze:Wydajemy książki dla różnych odbiorców; nie chcemy podporządkować naszej oferty fantasy jednemu profilowi czytelnika, na przykład ceniącemu najwyżej Eriksona czy Martina... Nie mam złudzeń, że Reddick raczej nie spodoba się miłośnikowi obu panów (choć oczywiście istnieją wyjątki), tak jak doskonale zdaję sobie sprawę, że Rothfuss i Abercrombie są dla tej grupy zdecydowanie lepszym wyborem. I nie chodzi tutaj wyłącznie o poziom (chciałbym uniknąć w tej wypowiedzi jakichkolwiek ocen), ale także osobiste preferencje, większe stężenie ulubionych literackich składników w danym typie literatury itp.

Tu nawet nie chodzi o stezenie ulubionych skladnikow. Jak najbardziej akceptuje różne nowe fantastyczne elementy w powieści, ale byłem dosyc skonfudowany, gdy w trakcie czytania to co zapowiadało sie na calkiem serio poprowadzone watki zostało fabularnie rozwiazane na poziomie lektury dla młodzieży :? Może gdyby "Sprzysieżenie ..." od poczatku i z założenia bylo napisane w stylu lit. dla młodszego czytelnika to moje negatywne wrażenia byłyby mniejsze. A tak rozczarowanie było duże, nawet wieksze niz po lekturze trylogii Abhorsena Gartha Nixa, gdyż i oczekiwania były spore. Dla siebie przykazanie na przyszłość: mniej oczekiwać, to radość i przyjemnosc z lektury bedzie wieksza :D
Pozdrawiam.
ryba72
"W dzisiejszych czasach nawet prawda podlega prawom wolnego rynku."
Awatar użytkownika
ryba72
Czytacz
 
Posty: 18
Rejestracja: 02 stycznia 2009, 23:46 - pt

Następna

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron