Jeff VanderMeer - twórczość.

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Postautor: MadMill » 06 czerwca 2008, 23:46 - pt

A ja dopiero teraz przeczytałem ta recenzję i powiem szczerze, ze po raz kolejny zostałem bardzo zachęcony do zakupy. Nie jestem wielkim "fanem" recenzji Cintryjki, cóż ja biedny mam na to poradzić? ;P


Tzn. nie zarzucam, że robi coś źle, dla mnie jest to po prostu za szczegółowe, za nudne i zupełnie nieadekwatne dla samej książki... Od recenzji nie oczekuję psychologicznej analizy książki czy autora, ale napisana i podobania do wiadomości czytelnika czy książka da się czytać czy też nie. Określenie dla kogo mniej więcej jest i tyle. Wytknięcie mocnych i słabych stron. No dobra, bo się nie na temat rozpisuję... ;P


Btw i tak recenzjom ufam(mocne słowo) tylko w sprawach kiedy jestem niezdecydowany. VanderMeer jest i tak w moich planach posesyjnych. ;P
MadMill
Bezimenny
 
Posty: 909
Rejestracja: 20 marca 2006, 23:46 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Andrzej Miszkurka » 07 czerwca 2008, 23:46 - sob

Miasto jest bardzo dobre, problem w tym, że nie jest klasycznym zbiorem opowiadań. I nie można go podobnie rozpatrywać. Ocena książki zależy w dużej mierze od tego, ile się z niej "wyciągnie*", wyczyta między wierszami itp.

*Książka jest literacką układanką, świetnie przemyślaną, gdzie wszystkie elementy, nawet pozornie nieistotne, mają jakiś sens. Już sam wstęp Moorcocka wpisuję się w pewną konwencję i jest pierwszą wskazówką, o Append-iksie nie wspominając...
Andrzej Miszkurka
Redaktor
 
Posty: 2991
Rejestracja: 02 lipca 2005, 23:46 - sob

Postautor: Tigana » 09 lipca 2008, 23:46 - śr

Andrzej Miszkurka pisze:Miasto jest bardzo dobre, problem w tym, że nie jest klasycznym zbiorem opowiadań. I nie można go podobnie rozpatrywać. Ocena książki zależy w dużej mierze od tego, ile się z niej "wyciągnie*", wyczyta między wierszami itp.

Dokładnie ta książka nie przypomina niczego z czym do tej pory miałem okazje sie zetknąć - istny "kolaż" - mamy w niej i rysunki, i listy, i notatki, rozprawę naukową itd. Trudno będzie ocenić całość, bo w tym konkretnym wypadku indywidualne podejście czytelnika jest jeszcze ważniejsze niż zwykle.
Obrazek
Awatar użytkownika
Tigana
Samuraj Jack
 
Posty: 2541
Rejestracja: 03 listopada 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: z Krainy Deszczowców

Postautor: Himura » 04 sierpnia 2008, 23:46 - pn

Recenzja "Miasta..." autorstwa niezawodnego Tigany:
http://katedra.nast.pl/art.php5?id=3393
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Himura » 20 listopada 2008, 23:46 - czw

Post informacyjny:
""Veniss Underground" w 2009, a " "Shriek: An Afterword" w 2010 ukażą się w MAGu, w serii "Uczta Wyobraźni".

Cieszę się, że te pozycje trafią na polski rynek i pisząc tego posta nie pragnę wywołać dyskusji podobnej do tej na forum Katedry.
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Himura » 13 lutego 2009, 23:46 - pt

Na Katedrze można przeczytać wywiad z Autorem:
http://katedra.nast.pl/artykul/3863/Wyw ... derMeerem/
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Himura » 26 czerwca 2009, 23:46 - pt

Shadow recenzuje "Podziemia...":
http://katedra.nast.pl/art.php5?id=4179
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: lotan » 21 marca 2010, 23:46 - ndz

"Shriek: Posłowie" już w księgarniach.

Recenzja Shadowmage'a:

http://katedra.nast.pl/artykul/4757/Van ... -Poslowie/
lotan
Czytacz
 
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2009, 23:46 - ndz

Postautor: lotan » 19 kwietnia 2010, 23:46 - pn

lotan
Czytacz
 
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2009, 23:46 - ndz

Postautor: lotan » 20 maja 2010, 23:46 - czw

lotan
Czytacz
 
Posty: 21
Rejestracja: 24 maja 2009, 23:46 - ndz

Postautor: Miszczif » 29 stycznia 2014, 23:46 - śr

Nowa ksiązka Vandermeera "Annihilation" ukazuje się 4.02,
bookdepository dziś wyslalo do mnie paczkę, zapowiada się świetnie!

http://www.goodreads.com/book/show/1793 ... nihilation
Miszczif
Przechodzień
 
Posty: 13
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Jeff VanderMeer - twórczość.

Postautor: Orochimaru » 10 czerwca 2014, 23:46 - wt

Jestem po lekturze podziemi i przyznaję - rzecz fenomenalna.
O ile sama kreacja świata (zwłaszcza podziemi) jest swoistą antytezą raju, o tyle wrażenia czytelnika są odwrotnością, zaprzeczeniem katharsis.
Obrazy i miejsca, do których zabiera nas VanderMeer są plugawe zepsute i pociągające. Wizja poraża i przeraża.
Całkiem miła odmiana po mało wymagającej fantastyce. Ostatnia uwaga to styl, który angażuje wyobraźnię czytelnika na tyle, że zadajemy czasem pytanie czy to autor jest tak dobry, że jego wizja nas zdobywa, czy może jednak my jesteśmy tak pokręceni, iż to nasza wyobraźnia tak poraża wyrazistością wizji.
Dodać należy, że dołączona nowelka "Wojna Balzaka" to równie dobry co powieść kawałek literackiego rzemiosła choć bardziej tradycyjny w formie ale chwytający za serce i rozgrywający się w tym samym uniwersum.
Czy polecam?
Tak ale zastrzegam, książka nie jest dla każdego. Autor nie epatuje na siłę wstrząsającymi i odrażającymi obrazami -stanowią one integralny element świata przedstawionego, niemniej ten styl nie każdemu przypadnie do gustu. Pozycja dla osób poszukujących "nowego" w fantastyce.
Moja ocena 8,5/10
Awatar użytkownika
Orochimaru
Mistrz Pióra
 
Posty: 170
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Jeff VanderMeer - twórczość.

Postautor: Ciacho » 11 czerwca 2014, 23:46 - śr

Widzę, że odebrałeś książkę bardzo podobnie do mnie. : ) Ten klimat jest bardzo specyficzny. Czytając niemalże czujesz takie zepsucie, bród i wszędobylskie plugastwo, które chciałoby się zeżreć. Pełno dziwactw, które nasuwały mi na myśl obrazy Boscha i Daliego (na cześć tego drugiego zresztą została nazwana jedna z postaci). Bardzo fajnie autor też pisze, płynnie zmieniając narracje i nasuwając bardzo sugestywne i plastyczne obrazy. Ale nowelka na końcu już mi się tak nie podobała.

Zgodzę się, że książka nie jest dla każdego. Ale osoby lubiące wymagające surrealistyczne i postapokaliptyczne książki będą na pewno zadowolone. ;)
„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” -Wisława Szymborska

„To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” -Jonathan Carroll

http://swiat-bibliofila.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Ciacho
Cthulhu
 
Posty: 641
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Jeff VanderMeer - twórczość.

Postautor: Orochimaru » 11 czerwca 2014, 23:46 - śr

Nowelka wiadomo to krótka forma tam nie było miejsca na zabawy konwencją.
Niemniej rozszerzają świat opisany w powieści(wychodząć poza tytułowe miasto). Kolejna sprawa, że brak pewnej surrealistyczności drugiego tekstu też odczytuję jako pewien atut- przyjemną zmianę po powieści.
W dodatku nie wiem czy też uważasz ale tematem przewodnim nie była wcale wojna (jak sugeruje tytuł) ale jej zaprzeczenie - miłość. Silnie odebrałem katusze Balzaka.
Moim zdaniem odczytywanie tego tekstu jako historii nieszczęśliwej miłości jest kluczem do tekstu i jego pełnego odczuwania.
Mam już dwie inne pozycje wydane w UW ale nie wiem kiedy się za nie zabiorę. Podobno trzeba przeczytać w pierwszej kolejności "Miasto szaleńców i świętych".
Awatar użytkownika
Orochimaru
Mistrz Pióra
 
Posty: 170
Rejestracja: 01 stycznia 1970, 23:46 - czw

Re: Jeff VanderMeer - twórczość.

Postautor: Shadowmage » 11 czerwca 2014, 23:46 - śr

Trzeba? Nie. Ale warto, bo fajnie w "Mieście..." odkrywa się kolejne oblicza Ambergris.
Obrazek
Ględzenie Shadowa - mój blog
Awatar użytkownika
Shadowmage
Wielki AQ
 
Posty: 1082
Rejestracja: 04 września 2005, 23:46 - ndz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron