Philip K Dick

Piszcie o wszystkich których kochacie, cenicie, podziwiacie...

Moderatorzy: Nightchill, Dhuaine, Andrzej Miszkurka, Kalriem

Philip K Dick

Postautor: Adam1 » 26 stycznia 2007, 23:46 - pt

Czytam obecnie "Człowieka z wysokiego zamku"

Czy podobała Wam się ta książka i co sądzicie o twórczości Dicka? :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Himura » 26 stycznia 2007, 23:46 - pt

Pożyczyłem wczoraj z biblioteki, ale przeczytam dopiero końcem przyszłego tygodnia. Nie omieszkam jednak podzielić się swoimi "doznaniami"
Sama historia zapowiada się ciekawie.
Do przeczytania więc.

EDIT: Książkę mam okazję przeczytac dopiero niecały rok później.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2007, 23:46 - pn przez Himura, łącznie zmieniany 1 raz
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: 0lukasz0 » 26 stycznia 2007, 23:46 - pt

Jeśli chodzi o S-F to Dick nie ma sobie równych. Chociaż w 'Człowieku..." jest bardzo mało fikcji, to mi się książka bardzo podobała. Moją ulubioną książką tego autora jest "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" polecam wszystkim, niesamowity klimat i charakterystyczne dla Dicka wymieszanie rzeczywistości ze snami i urojeniami, po prostu trzeba przeczytać. Zachęcam też do obejrzenia bardzo udanej ekranizacji "Blade Runnera", mimo wielu nieścisłośći z książką film jest rewelacyjny.
Przecież jeśli wina spada na wszystkich, nie można nikogo oskarżyć. Na tym właśnie polega odpowiedzialność zbiorowa. Niepowodzenie to raczej pech albo coś w tym rodzaju. Terry Pratchett, Wiedźmikołaj
Awatar użytkownika
0lukasz0
Asimov
 
Posty: 269
Rejestracja: 01 lipca 2005, 23:46 - pt

Postautor: Halabardnik » 26 stycznia 2007, 23:46 - pt

"Czlowiek..." to IMO jedna z dwoch, trzech najlepszych powiesci Dicka - obok "Ubika", ktory jest absolutnie genialny, i moze jeszcze czegos... Trudny wybor.
Ze malo fikcji? Samo zalozenie takiej akurat alternatywnej historii swiata jest mocne :wink:

H.
Halabardnik
Cthulhu
 
Posty: 591
Rejestracja: 04 sierpnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Stamtąd

Postautor: toudi » 27 stycznia 2007, 23:46 - sob

Ja z Dicka, najbardziej cenie „Oko Na Niebie” i „Zapłate” . Człowieka...... jeszcze nie czytałem, ale się przymierzam
Obrazek
Awatar użytkownika
toudi
Wielki AQ
 
Posty: 1276
Rejestracja: 28 czerwca 2006, 23:46 - śr
Lokalizacja: Myślenice

Postautor: Hajdamaka » 28 stycznia 2007, 23:46 - ndz

Mi ktos zaiwanil Zaplate. Jak dorwe to raczki powyrywam.

Dick pisze ciekawa literature socjologiczno-polityczna, a jego opowiadanie o aborcji z tomu Zaplata daje wszystkim hurra-zwolennikom aborcji. I pewnie ktos z nich mi podpieprzyl ksiazke...
Obrazek
Awatar użytkownika
Hajdamaka
Bezimenny
 
Posty: 904
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, 23:46 - czw
Lokalizacja: Warszawa/des' v Ukrajini

Postautor: ajsber » 28 stycznia 2007, 23:46 - ndz

"Człowiek...." to rewelacyjna powieśc. Mądra fantastyka to nie jest rzecz powszechnie pisana a do tej kategorii nalezałoby zaliczyc zarówno "Człowieka...", wspomnianego także "Ubika", oraz chyba "Słoneczną Loterię".
Co do "elektrycznych owiec, o których śnią (marzą) androidy", to zdecydowanie nad książkę przedkładam kultowy i uznany za film s-f wszech czasów "Blade Runner" - Absolutnie Genialne DZIEłO.
ajsber
Skryba
 
Posty: 113
Rejestracja: 24 września 2006, 23:46 - ndz

Postautor: Shadowrunner » 29 stycznia 2007, 23:46 - pn

Z Dicka najbardziej cenię sobie "elektryczne owce" (o Bladerunnerze i gienialności tego arcydzieła sztuki filmowej nie raz i nie dwa na tym forum się wypowiadałem, takoż powtarzać się dalej nie będę) no i niezapomniany "Ubik"

Dick jest niezastąpiony w kreowaniu deliryczno-psychotycznych światów, gdzie "no one is exactly what he appear" - a ja takie technothrilleryczne klimaty uwielbiam. Jeśli ktoś od czasu do czasu lubi konkretnie zryć sobie sufit pod czaszką, to Dicka ja serdecznie polecam. Schizolskie odjazdy w stylu realizmu narkotycznego, jakie prezentują takie dzieła jak Trainspotting, Requiem For A Dream to mały pikuś w porównaniu ze "schizolskim fantastyzmem" jaki czasami potrafi zaserwować P.K.D. :twisted: :wink:

"Człowieka... " i "Poprzez ciemne zwierciadło" - książki tego autora, które wielu ludzi poleca, mimo najszczerszych chęci jeszcze nie skończyłem z braku czasu, choć napocząłem je już dawno. Takoż muszę nadrobić to haniebne i karygodne zachowanie :oops: :wink:
Ugar Or Metranseran, Eaee Or Unt-Aghedon Galaar, Eaee Or Unt Arai Harai...

"Twój ród nie może być moim
a twój bóg... ja w bogi nie wierzę"
Awatar użytkownika
Shadowrunner
Jeszcze nienarodzony
 
Posty: 413
Rejestracja: 19 grudnia 2005, 23:46 - pn
Lokalizacja: z Wysp Czerwonych Piratów ;-)

Postautor: xXx Triple-X » 31 stycznia 2007, 23:46 - śr

Zapłata jest jednym ze słabszych opowiadań. btw. Dick nigdy nie wydał zbioru "Zapłata", z tego co wiem to tylko w Polsce pod takim tytułem ukazał się zbiór po filmie o tym samym tytule.

Z Dicka uwielbiam takie opowiadania jak "Blobem być!", "Raport Mniejszości" (znacznie lepsze od filmu). Z powieści to Słoneczną Loterię, Teraz czekaj na zeszły rok, Czy androidy marzą o elektrycznych owach i Ubika.

Co do Blade Runnera to mimo, że jest to wspaniały film, to względem książki dużo traci. Film spłyca problem androidów, chociaż niektóre sceny na długo zapadają w pamięć np. wylicznka androida (pod koniec filmu, w domu Sebastiana szło to mniej więcej tak: (...)four, five, How to stay alive? (...) six, seven, Go to hell or go to heaven?).
xXx Triple-X
Pisarczyk
 
Posty: 75
Rejestracja: 30 stycznia 2006, 23:46 - pn
Lokalizacja: Darudżystan

Postautor: ThorR » 31 stycznia 2007, 23:46 - śr

Dick wielkim pisarzem był. "Czlowiek..." jest rewelacyjny, jak pisali poprzednicy "Ubik" rownież. Od siebie polecam jeszcze trylogie Valis (zamotane mocno) no i "Czy androidy snia o elektrycznych owcach" - na motywach ktorej nakrecono "Bladerunner"
Awatar użytkownika
ThorR
Skryba
 
Posty: 147
Rejestracja: 11 lipca 2006, 23:46 - wt

Postautor: Adam1 » 10 lutego 2007, 23:46 - sob

Właśnie przeczytałem "Człowieka z wysokiego zamku do końca".

Oceniam na dobre 4/5.

Plusy tej książki to moim zdaniem:

- świetny pomysł na sytuację światową w alternatywnej wersji wyniku II wojny

- bardzo dobry warsztat pisarski autora, lektura trzyma w napięciu

- realistyczne postacie

- wiele świetnych scen takich jak np. pan Tagomi w alternatynym (prawdziwym) San Francisco czy też scena kończąca

- pomysł wyroczni

Minusy tej książki to moim zdaniem:

- pokazanie Japończyków jako łagodnych i przepojonych buddyzmem i dobrze w porównaniu z Niemcami traktujących pokonanych Amerykanów; przykro mi, ale Cesarstwo było takim samym zwyrodnieniem jak III Rzesza i dopuszczało się podobnych mordów; Kempeitai nie było lepsze od Gestapo...

- trochę za dużo tej wyroczni :wink: niemal każdy jej używa :)

Ogólnie książka naprawdę dobra i trzyma przy lekturze nie pozwalając się oderwać, jednak nie mam ochoty czytać jej powtórnie i dlatego oceniam na 4/5.

Mimo to polecam każdemu jej lekturę bo po prostu warto. :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Twomoons » 10 lutego 2007, 23:46 - sob

Zawsze miałem mieszane uczucia czytając jego twórczość, często rozpoczynałem książkę po czym rzucałem ją w kąt. Nie trafiały do mnie jego narkotyczne wizje.
Jeszcze w czasach LO duże wrażenie na mnie zrobił Ubik, Raport Mniejszości i Blade Runner, później się zraziłem. Po paru latach sięgnąłem po biografię: "Boże Inwazje". Nagle okazało się że poza poszukiwaniem Boga i dystansem do twórczości Lema coś jeszcze łączy mnie z tym człowiekiem.
Była to...słabość do brunetek ;)

Czy wiecie że podobno Dick nie przepadał za fantastyką ? Pisał w tym stylu bo tylko tak mógł przemycić swoje filozoficzne treści ( wydawcy nie chcieli jego klasycznych dzieł).
Awatar użytkownika
Twomoons
Czytacz
 
Posty: 38
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 23:46 - pn

Postautor: MadMill » 14 lutego 2007, 23:46 - śr

Ukazała się ostatnio książka Dicka w wersji pocketowej za grosze, jakieś 15 zł wydana w Rebisie.

Philipa K. Dicka "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant"
MadMill
Bezimenny
 
Posty: 909
Rejestracja: 20 marca 2006, 23:46 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Himura » 14 lutego 2007, 23:46 - śr

W tej samej formie jakiś czas temu został wydany także "Człowiek z wysokiego zamku" :)
“It has always seemed to me that my existence consisted purely and exclusively of nothing but the most outrageous nonsense.”
Awatar użytkownika
Himura
Tom Bombadil
 
Posty: 3788
Rejestracja: 16 listopada 2005, 23:46 - śr
Lokalizacja: Porando-kyowakoku

Postautor: Adam1 » 14 lutego 2007, 23:46 - śr

Himura pisze:W tej samej formie jakiś czas temu został wydany także "Człowiek z wysokiego zamku" :)


I takiego właśnie posiadam i przeczytałem :)
Love is the difficult realization that something other than oneself is real.

Iris Murdoch (1919–1999), Irish-born British novelist.
Chicago Review "The Sublime and the Good" (1959).
Awatar użytkownika
Adam1
Wielki AQ
 
Posty: 1238
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:46 - pt
Lokalizacja: Łódź

Następna

Wróć do Ogólnie o autorach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości